Recenzja lokalizatora LAPA – nowy lokalizator zagubionych kluczy na polskim rynku
Kiedy poinformowałem o tym dystrybutora, zaczęliśmy sprawdzać w czym jest problem, gdyż ten zarzekał się, że wszystko powinno działać bez zarzutu. I w rzeczy samej wszystko pracuje jak trzeba, jednak pod pewnym warunkiem. W przypadku funkcji społecznościowej, w której możemy dzielić się lokalizacją LAPA ze znajomymi, zaproszenie musi być wysłane dokładnie pod mail, którym nasz znajomy rejestrował się w LAPA. Żadnym innym. Jeżeli rejestrował się kontem Facebooka, musi podać nam adres email, którego użył do tej rejestracji. W przeciwnym wypadku funkcja nie zadziała. Oczywiście nasz znajomy, któremu wysyłamy zaproszenie, musi posiadać na telefonie zainstalowaną aplikację LAPA.
Niestety mniej różowo wygląda to w przypadku oznaczania zagubionego lokalizatora w funkcji Report Lost z publikacją postu na Facebooku.
Ten mimo kilku prób, wciąż odsyła tylko do strony z możliwością jego zakupu…
Oj nad tym producent LAPA musi jeszcze popracować.
LAPA i Apple Watch
LAPA nie posiada aplikacji dedykowanej zegarkowi APPLE. Nie można poszukiwać zagubionych kluczy za pomocą smartwatchu, jak ma to miejsce na przykład w przypadku TILE.
Można natomiast otrzymywać powiadomienia na zegarek, w przypadku gdy będziemy przechodzić obok zagubionych kluczy na zegarku wyświetli się stosowna informacja.
Jeżeli mamy spięty lokalizator na stałe i ten zbytnio oddali się od nas, również Watch wyświetli odpowiedni komunikat.
Podsumowując
LAPA kosztuje niemało, bo około 130 złotych za sztukę. Za Tile trzeba zapłacić 25 dolarów. Czyli cena podobna. Jednak producent przy zakupie 4 sztuk TILE udziela 30% rabatu, przy 12 sztukach jest to już 40 procent co daje nam cenę jednostkową 15 dolarów za sztukę. Tyle, że TILE nie jest dostępny w żadnym polskim sklepie. LAPA kupimy w ZGSKLEP.PL z polską fakturą i gwarancją.
W sklepie producenta cena za 1 sztukę wynosi 19 dolarów. Za trzy już 65. Nie jest to tani gadżet, ale zapewne nie jeden z Was wie ile nerwów kosztuje wyrabianie nowych kluczy, nie mówiąc o zmianie zamków itd. Dlatego uważam, że warto kupić lokalizator. Czy to akurat musi być LAPA? Ma wiele zalet – jest niewielkich rozmiarów, ma bardzo głośny brzęczyk i stosunkowo niezły zasięg. Można go łatwo zamocować przy kluczach lub do czegoś przykleić. Niestety nie współpracuje póki co z Apple Watch. Jeżeli producent poprawi to i funkcje społecznościowe, będzie to bardzo dobry lokalizator.
| Zalety | Wady |
|---|---|
Zalety
|
Wady
|










Lokalizator Lapa 2 można kupić też w Cortland: http://www.cortland.pl/lapa-lokalizator-kluczy-czarny.html
Eee tam, można już kupić znacznie lepsze lokalizatory, np. notione, bo ma rozbudowaną społeczność i jest znacznie tańszy. Zobaczcie sobie : http://www.notiOne.com – to jest też lokalizator na Bluetooth, ale potrafi namierzać i z bliska i nawet na setki kilometrów. Lapa się nie umywa nawet…
też używam notiOne, jest na prawdę przydatny