Home Artykuły Relacja z konferencji Sandisk w Warszawie i nowości znane z IFA już dostępne
Relacja z konferencji Sandisk w Warszawie i nowości znane z IFA już dostępne

Relacja z konferencji Sandisk w Warszawie i nowości znane z IFA już dostępne

0

SanDisk zaprezentował nowości, które wcześniej pokazał na targach IFA w Berlinie. Są już one dostępne dla chętnych. APPLEMOBILE.PL zostało zaproszone na konferencję Sandisk na którą pojechał Marcin Kwaśniak.

Najważniejszą nowością jest urządzenie iXpand Base dedykowane wyłącznie dla użytkowników iPhone’ów, które łączy w sobie ładowarkę i możliwość generowania pamięci podręcznej. Pozwala na ładowanie urządzenia i jednoczesne tworzenie kopii zapasowej zdjęć, filmów i kontaktów. Jest lekka, niewielkich rozmiarów i szczerze mówiąc bardziej przypomina podstawkę pod kubek z kawą, niż elektroniczny gadżet.

Taki był też zapewne zamysł producenta, aby można było na niej położyć telefon. Nowość nowością, ale produkt jest już dostępny na wolnym rynku. Jego cena w serwisie aukcyjnym nie przekracza 200 zł (nie mówimy tu o cenie u producenta, albo partnerów). Trzeba jednak pamiętać, że w zestawie nie ma przewodu lightning  do połączenia z iPhonem i jest to napisane na pudełku. Trzeba się w niego zaopatrzyć we własnym zakresie. Dostępne urządzenie ma maksymalnie 256 GB pamięci, choć są i mniejsze wersje.

Drugą ciekawostką może być SanDisk Ultra USB 3.0 Flash Drive. To jakby połączenie pendrive’a z kartą pamięci z możliwością szybkiej transmisji danych o pojemności do 32 GB. Według deklaracji producenta skopiowanie pełnometrażowego filmu zajmuje ok. 40 sekund.

Ponadto SanDisk pokazał także najnowsze modele kart pamięci, z których wrażenie robiła ta o pojemności 400 GB (SanDisk Ultra micro SD 400 GB).

Nie trać (dostępu do) swoich danych

SanDisk ogłosił nie tylko nowości sprzętowe, choć to bardzo istotny element portfolio producenta. W drugiej części prezentacji prowadzący ją Ruben Dennenwaldt skupił się na tym, że utrata danych przestała mieć charakter incydentalny, a zaczęła dotykać coraz większą liczbę osób, nie tylko amatorów.

Do demonstracji zaproszono Jakuba Kaźmierczyka, zawodowego fotografa, prywatnie miłośnika rozwiązań Apple. Podał on swój własny przykład, gdzie zwykła chwila roztargnienia była przyczyną nieszczęście. Robił on sesję produktową dla sieci KFC, która zajęła dwie dość pojemne karty pamięci. Po powrocie do studia zgrał, a przynajmniej tak mu się wydawało, że zgrał je na twardy dysk i korzystał z kart nadpisując na sesję inne zdjęcia. Były bliski zawału, kiedy zorientował się, że zdjęcia na dysk się nie zgrały, a na kartach pamięci są już inne.  Jak sytuacja się wtedy skończyła nie mówił, ale mówił za to, że obecnie korzysta z rozwiązań chmurowych.

Ma to zresztą także inną niespodziewaną zaletę. Jadąc na urlop stara się ograniczyć liczbę zabieranych urządzeń, żeby m.in. nie przeszkadzały w odpoczynku. – Jednak czasem zdarzy się, że zadzwoni jakiś kluczowy klient i poprosi o starsze zdjęcia. Na urlopie nie mam ze sobą komputera, ale dzięki chmurze dostęp do zrobionych zdjęć mam. Mogę mu je bez problemu przesłać, a on nawet nie zdaje sobie sprawy, że byłem w tym czasie nie w studio, np. za granicą – mówił Jakub Kaźmierczyk.

2 w 1 lekiem na całe zło Ruben Dennewaldt przytoczył też wyniki badań zrobionych przez SanDisk, z których wynika wielu użytkowników zniechęca to, że choć  backup jest możliwy, to jednak jest niewygodny. – 84% użytkowników iPhone’ów robi i przechowuje swoje zdjęcia w urządzeniu, ale 42% z nich nie robi backupu danych. W efekcie 1 na 3 osoby utraciła swoje dane ze smartfona – powiedział Ruben Dennewaldt. Dodał przy tym, że 70% użytkowników chętnie by o backup zadbało, ale gdyby był on bardziej automatyczny. Jedną z istotnych przyczyn, że tego nie zrobiło, było rozładowanie się urządzenia.  Antidotum na całe zło ma być wspomniane na początku urządzenie iXpand Base, które łączy możliwości doładowania i backupu danych jednocześnie.  Jego test pojawi się niebawem.

Jakub Kaźmierczyk – fotograf, bloger i redaktor. Na co dzień realizuje liczne sesje zdjęciowe – nie straszne mu kulinaria, wnętrza czy zdjęcia biznesowe. Jest autorem licznych poradników o fotografii, jak również jednej z największych w Polsce baz wideoporadników o postprodukcji zdjęć. Po pracy spełnia się w sesjach portretowych, kocha podróżować. Jest zakręcony na punkcie gadżetów technologicznych i uwielbia dobrą kuchnię. Twierdzi, że fotografia to najlepsze, czym można się zająć – w końcu łączy się pasję z pracą. Ambasador firmy Olympus i influencer WD.