Recenzja silikonowego etui od Apple dla iPhone’a X

Recenzja silikonowego etui od Apple dla iPhone’a X

Recenzja silikonowego etui od Apple dla iPhone’a X

1

Jak co roku wraz z nadejściem nowych modeli iPhone’a firma Apple uaktualnia portfolio dotyczące oryginalnych etui, które od lat oferowane są w wersjach ze skóry lub utwardzanego silikonu. Zazwyczaj są to warianty o prostej konstrukcji, zabezpieczające wyłącznie tylną część obudowy smartfona, choć zdarzały się wyjątki, ot choćby w tym roku w przypadku recenzowanego niedawno przeze mnie etui Folio.

Pewną odskocznią od tej reguły było także wprowadzenie do sprzedaży w 2014 roku garbatego i budzącego kontrowersje za sprawą karykaturalnego wyglądu etui Smart Battery Case, które za pomocą wbudowanego power banku miało w potrzebie przytrzymać przy życiu mniejszy, 4,7 calowy model jabłkowej słuchawki.

Co ciekawe mimo fali krytyki i pośmiewiska w sieci produkt ten nadal oferowany jest w sklepach Apple i u pośredników, co oznacza, że jest na niego popyt.

Z biegiem lat Apple zaczęło także udoskonalać swoje wyroby. Etui skórzane zyskało aluminiowe wykończenia na przyciski smartfona, co zwiększyło ergonomię użytkowania akcesorium, a do produkcji wersji silikonowej zaczęto używać mieszanki lepszej jakości.

Za każdym razem jednak jabłkowe etui niezależnie od wersji odznaczało się doskonałym, precyzyjnym spasowaniem z urządzeniem, a wysoką klasę wykonania czuć było już przy pierwszym kontakcie organoleptycznym.

Wjechało etui silikonowe

Po testach skórzanych odsłon etui dedykowanego iPhone’owi X przyszedł czas na najtańszą, oryginalną wersję tego zabezpieczenia wykonaną z silikonu. Część użytkowników jabłkowej słuchawki zapewne już wie, że ten wariant etui dociera do nabywcy w prostym, można rzec zwykłym opakowaniu, a nie schludnym, kartonowym pudełku jak ma to miejsce w przypadku skórzanych braci.

Różnica w cenie pomiędzy nimi nie jest duża i wynosi 50 zł, a model Silicon Case wyceniono na 199 zł, więc znów nie tak mało. Można by domagać się czegoś ładniejszego z zewnątrz.

Stare, poczciwe Apple

Wersja silikonowa etui od lat nie zmieniła swojej formy. Nadal jest to zabezpieczenie ściśle przylegające do tylnej części obudowy smartfona, posiadające wycięcie w dolnej części na głośniki i port Lightning, wycięcie na przycisk wyciszania oraz otwór na główną kamerę urządzenia. Wewnątrz całość wykończona jest mikrofibrą by zapobiec powstawaniu rys na plecach iPhone’a. Konstrukcja nie zwiększa też znacząco gabarytów smartfona.

Co zatem się zmieniło?
Byłem mile zaskoczony jedną rzeczą kiedy już rozpakowałem akcesorium ale o tym za moment. Już dwa lata temu wraz z wejściem na rynek iPhone’a 6s oraz 6s Plus Apple zmieniło nieco wygląd silikonowego etui, co było najbardziej widoczne w kolorach innych niż czarny. Różnica względem poprzedników jawiła się w logo firmy ulokowanym w tylnej części etui, które cechował ciemniejszy odcień koloru całości produktu.

Odnośnie wachlarza dostępnych barw też można napomknąć, iż co jakiś czas pojawiają się nowe warianty kolorystyczne. Fakt ten niezmiernie cieszy po fali pastelowych odcieni jaka zatopiła nie tak dawno sklep, wśród których z trudem mógł odnaleźć się użytkownik płci męskiej. W tym roku dodano wersję Ciemna Oliwka, czyli coś dla mnie.

Aktualna oferta kierowana do użytkowników iPhone’a X także posiada małą ale za to bardzo cieszącą zmianę względem poprzednich wersji silikonowego etui. Zastosowano bowiem ciemniejszy odcień przy przyciskach zmiany natężenia głośności oraz usypiania. Zabieg choć kosmetyczny niemal od razu rzucił mi się w oczy i zaskoczył in plus.

Podsumowanie. Etui w akcji

Kupując niniejszy produkt należy pamiętać, iż tylko w połowie zabezpiecza on nasze urządzenie. Przednia część smartfona, czyli ekran nadal radzić sobie musi sama w przypadku zagrożenia upadkiem lub w kontakcie z innym, niekiedy ostrym przedmiotem. Zważywszy jednak na to, że tylna część iPhone’a X jest równie krucha można być bardziej usatysfakcjonowanym po zakupie case’a niż choćby rok temu.

Silikonowa wersja etui ma już też po latach bytu na rynku wyrobioną i słuszną opinię użytkowników, którzy chwalą ją za to, iż lepiej trzyma się ją w dłoni niż odpowiednik skórzany. Ten ostatni lubi się z ręki wyślizgnąć. Jednak co guma, to guma, choć nie jest już tak elegancko i szykownie jak w wersji o 50 zł droższej. Tym bardziej, iż starzejąca się skóra ma również swój niepowtarzalny urok.

Całość precyzyjnie przylega do obudowy iPhone’a, nie stwarza również problemów z obsługą zakrytych przycisków ale do tego zdążyłem już przywyknąć po latach. Zdecydowanie polecam to etui jak i droższą wersję skórzaną ale wybór już należy do Was.

 

Recenzja silikonowego etui od Apple dla iPhone’a X

Zalety Wady

Zalety

  • Jakość wykonania
  • Pewny chwyt w ręku
  • Ciemniejsze odcienie koloru w logo i w miejscu przycisków

Wady

  • Cena przynajmniej o 50 zł za droga
  • Opakowanie jest mało atrakcyjne
Oceny
  • Jakość wykonania
  • Spasowanie z urządzeniem
  • Cena
Krzysztof Rozengarten Jestem tu, bo lubię :-)