Apple Leather Case vs Leather Folio Case dla iPhone’a X. Recenzja skórzanych etui dla flagowca

Apple Leather Case vs Leather Folio Case dla iPhone’a X. Recenzja skórzanych etui dla flagowca

Apple Leather Case vs Leather Folio Case dla iPhone’a X. Recenzja skórzanych etui dla flagowca

0

W mojej pisanej od serca recenzji iPhone’a X przytoczyłem w treści jedną z opinii zamieszczonych w sieci, która zaraz po premierze rynkowej flagowca określiła go mianem najbardziej kruchego urządzenia w dorobku Apple. Wykorzystanie w konstrukcji obudowy takich materiałów jak szkło niestety niesie ze sobą większe niż rok, czy dwa wstecz ryzyko, że po upadku z wysokości iPhone X oszpeci się dość mocno.

Nie muszę chyba duplikować informacji, że ewentualna naprawa roztrzaskanych pleców smartfona, czy wymiana cudnego ekranu OLED, to koszt tak wysoki, że już teraz boli mnie głowa na myśl o tym przedsięwzięciu z punktu widzenia poszkodowanego rzecz jasna. Nie tylko przy tej okazji ale w ogóle jestem zwolennikiem użytkowania iPhone’a w etui, choć znam grupę osób, fanatyków marki Apple, która uważa ten zabieg za coś na wzór picia piwa z sokiem. Pisząc krótko taki duet to zbrodnia na jabłkowej społeczności.

Co innego piękny, nieskazitelny design, a co innego życie i praktyka. Z wiekiem mądrości życiowe chwytają mnie za serce. Nie wiem dlaczego ale mimo dostępności na rynku pokrowców firm trzecich, nawet tych kuszących produktów flagowych marek i tak kończy się w moim przypadku wyborem oryginału sygnowanego logo Apple. Od jakiegoś czasu gustuję w wariancie skórzanym jabłkowego etui i co jest najistotniejsze z powodzeniem.

Skóra Panie, jeszcze fura, bo komórka jest

Od paru lat Apple przykłada się do wykończenia tej wersji pokrowca. Wykonany bywa ostatnio z europejskiej skóry wysokiej jakości co jest podkreślane w opisie produktu, choć informacja ta nikomu w zasadzie nic nie mówi. Za to wielu dostrzegło taki drobiazg jak zastosowanie w miejscach przycisków urządzenia aluminiowych wykończeń, które znacznie lepiej współpracują z guzikami niż poprzednia wersja skórzana. Widać Apple po raz kolejny bierze pod wzgląd opinię konsumenta i tworzy produkt praktyczny, dopracowany, niemalże idealny. Zabieg z wykorzystaniem metalu zrodził się wraz z debiutem modeli 7 oraz 7 Plus, czyli stosunkowo niedawno.

W tym miejscu dodam, że wraz z debiutem iPhone’a X w ofercie producenta pojawiło się także nowe etui nazwane Folio, czyli wersja z magnetyczną pokrywą na ekran i schowkiem na karty kredytowe i debetowe oraz banknoty tudzież wyciągi bankowe, czy rachunki. 5000 zł jakie Apple sobie życzy za flagowca w gotówce i nominale po 100 zł niestety nie zmieści się w dedykowanym miejscu ale do tego powrócę nieco później.

Klasyka – Apple Leather Case

Jeśli znacie już wersję skórzanego etui dla iPhone’a 7 lub 7 Plus, to mamy do czynienia z dokładnie tym samym gadżetem w przypadku iPhone’a X. Skóra przedniej jakości z zewnątrz, a od środka wykończenie mikrofibrą z tradycyjnym już nadrukiem.

Całość jak zwykle jest znakomicie spasowana z obudową urządzenia nieznacznie tylko zmieniając jego gabaryty. Oczywiście w tym konkretnym przypadku elementem charakterystycznym dla etui jest pionowe wycięcie na kamerę główną smartfona.

Portfel i etui w jednym

Ciężko roztkliwiać się nad takim produktem jak etui i rozpisywać się na jego temat na całe strony. Folio, to wersja etui mająca jak wspominałem już wcześniej swój debiut w tym roku. Nowy produkt powstał na potrzeby iPhone’a X i tylko z nim jest kompatybilny. Tutaj znów mamy do czynienia z wysokiej jakości materiałami, pedantycznym wykończeniem oraz idealnym spasowaniem z obudową smartfona. Wyróżnikiem jest oczywiście design etui oraz jego funkcja dodana , czyli mini portfel.

Folio to etui zamykane, chroniące iPhone’a nie tylko od strony pleców ale również od czoła. Klapka pełni dwa, podstawowe zadania. Od wewnętrznej strony mieszczą się dwie kieszenie, gdzie umieścić można wspomniane już karty bankowe w ilości maksymalnie trzy.

Dłuższy schowek przeznaczony jest na niewielkich rozmiarów dokumenty, ot choćby rachunki kasowe, a także na banknoty. Jak łatwo się domyślić polska waluta wyższego nominału niż 20 i 10 zł nie zmieści się w kieszeni w formie rozłożonej i trzeba będzie ją zgiąć przynajmniej na pół. Można także zapomnieć o schowaniu w tym miejscu całego pliku banknotów. Kieszeń jest po prostu wąska i ma służyć jedynie do transportowania gotówki na bieżące wydatki.

Nowość czyli klapka posiada również ukryte magnesy, których przeznaczenie znane jest z innego produktu Apple, a mianowicie nakładki Smart Cover dla iPada. Jej zamknięcie lub otwarcie wywołuje odpowiednio rozświetlenie lub usypianie ekranu urządzenia. Fajny dodatek, choć niestety magnesy nie są w stanie mocniej docisnąć klapki do reszty etui czego skutkiem jest jej samoczynne otwieranie się podczas obracania urządzenia ekranem do ziemi. To w zasadzie jedyna poza ceną wada tego akcesorium.

Jak wino – im starsze tym lepsze

W obu przypadkach firma Apple oferuje kilka wariantów kolorystycznych swojego produktu. Niestety gama barw w przypadku wersji Folio jest na chwilę obecną nieco ograniczona, bowiem w trakcie powstawania tego tekstu nabyć można jedynie odsłonę czarną, beżową, błękitną oraz malinową. Wachlarz kolorów o niebo lepiej wygląda w przypadku tradycyjnego etui skórzanego. Z czasem oczywiście oferta będzie wzbogacana o nowe warianty kolorystyczne dlatego ci bardziej wybredni użytkownicy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Skórzana ochrona iPhone’a ma jeszcze jedną cechę, którą można uznać za zaletę. Materiał wraz ze starzeniem się nabiera specyficznego, a nawet unikalnego charakteru dzięki przebarwieniom oraz rysom powstającym na skutek kontaktu etui ze spoconą skórą lub przedmiotami w otoczeniu. Co ciekawe te znamiona czasu nie szpecą wyglądu akcesorium, a właśnie nadają mu specyficznego charakteru.

Konkluzja

Z czystym sumieniem polecam obie wersje jabłkowego etui, co też poparte jest wieloletnim doświadczeniem z tym produktem. Niezależnie, czy wybierzecie wersję otwartą, czy zamkniętą etui powinniście być z niej zadowoleni. Jak zwykle całość jest pakowana zgodnie z filozofią Apple, czyli z dbałością o minimalizm i estetykę. Tylko ta cena. Na klasyczne etui w sklepie Apple wydamy 249 zł, zaś wersja Folio to pod kątem ceny jakiś żart. 479 zł na tyle gigant wycenił swój najnowszy produkt.

 

Apple Leather Case vs Leather Folio Case dla iPhone’a X. Recenzja skórzanych etui dla flagowca

Zalety Wady

Zalety

  • Jakość wykonania
  • Dokładne spasowanie z urządzeniem
  • W modelu Folio wbudowany portfel

Wady

  • Cena
  • Samootwierająca się klapka w modelu Folio
Oceny
  • Jakość wykonania
  • Wygląd
  • Cena
Krzysztof Rozengarten Jestem tu, bo lubię :-)