Test i recenzja Baseus Inspire XH1 Sound by Bose – czy dźwięk Bose można kupić za 500 zł?
Test i recenzja Baseus Inspire XH1 Sound by Bose – czy dźwięk Bose można kupić za 500 zł?

Test i recenzja Baseus Inspire XH1 Sound by Bose – czy dźwięk Bose można kupić za 500 zł?

0

Seria Bose QuietComfort 45 to moje ulubione słuchawki na dalsze podróże. Lekkie, trudne do zniszczenia w bagażu, ze świetnym ANC i przyzwoitym dźwiękiem. Dziś kupicie je w bardzo dobrej cenie, ale wciąż w okolicach tysiąca złotych. Baseus to azjatycka marka akcesoriów, której produkty często goszczą na łamach AppleMobile – wielokrotnie podkreślałem ich jakość przy zachowaniu rozsądnej ceny. Tym razem do testów trafiły słuchawki, które poza logo Baseusa noszą na opakowaniu także logo legendy audio, amerykańskiej marki Bose. W testowanym modelu Baseus Inspire XH1 Sound by Bose to właśnie ona odpowiada za to, co w słuchawkach najważniejsze – za dźwięk.

Czy taka współpraca oznacza, że Bose rozmienia się na drobne i – jak niejedna niegdyś wielka marka – oddaje do dyspozycji wyłącznie dobrze kojarzące się logo? A może to Baseus, chcąc równać do najlepszych, sięgnął po doświadczenie i technologię Bose, by dać nam po prostu bardzo dobry produkt: jakość Bose w cenie Baseusa? W tej recenzji postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Zestaw sprzedażowy – opakowanie niczym od Bang & Olufsen

Opakowanie niczym od Bang & Olufsen H9i, a wewnątrz zestaw, który bliźniaczo przypomina to, co zawsze daje nam Bose w kultowej już serii QuietComfort.

Słuchawki Baseus Inspire XH1 Sound by bose w testach redakcji applemobile
Słuchawki Baseus Inspire XH1 Sound by bose w testach redakcji applemobile

Turbo praktyczne, sztywne etui – do przewożenia w bagażu czy plecaku albo po prostu do przechowywania słuchawek – to coś, z czego chętnie skorzystasz podczas każdego wyjazdu, ale i w domu, gdy odłożysz słuchawki na dłużej, by się nie kurzyły.

Etui na słuchawki dołączone do zestawu
Etui, które dołączył producent do tych słuchawek jest bardzo praktyczne i wysokiej jakości. To świetna rzecz.

W środku znajdziemy słuchawki Baseus Inspire XH1 (o których za chwilę) oraz akcesoria: przewód USB-C i przewód jack 3,5 mm w nieplączącej się izolacji.

Wewnątrz etui producent umieścił akcesoria oraz same słuchawki Baseus Inspire XH1 Sound by Bose.
Wewnątrz etui producent umieścił akcesoria oraz same słuchawki Baseus Inspire XH1 Sound by Bose.

Mogąc wybrać kolorystykę zestawu, wziąłem ten najmniej praktyczny, czyli bardzo jasne wykończenie z materiału imitującego skórę, z szampańskimi elementami konstrukcyjnymi. Do wyboru są jeszcze trzy inne warianty, w tym te mocno powiązane z kolorystyką aktualnego modelu iPhone’a. Przypadek? Nie sądzę 😉

Pierwsze wrażenie – mięciutko, lekko i z jednym „ale”

Przyjemne w dotyku i niezwykle mięciutkie, a przez to wydają się bardzo wygodne. Choć od razu uprzedzę: z racji dość ciasnego pałąka są jednak mniej komfortowe od „prawdziwych Bose”, których po prostu na głowie nie czuć.

Miękki pałąk słuchawek Baseus jest bardzo wygodny.
Miękki i mięsisty pałąk tych słuchawek bardzo przyjemnie leży na głowie.

Masa Baseusów to mniej niż 250 gramów, co przy konstrukcji z metalowym widelcem i plastikowymi obudowami daje poczucie wygody na co dzień, ale i solidności samej konstrukcji. Jeżeli nie lubicie tak ciężkich zestawów jak AirPods Max, to masa Baseusów zdecydowanie ma będzie odpowiadać.

Logotyp Bose na pałąku słuchawek Baseus.
Baseus w bardzo wielu miejscach podkreśla współpracę z amerykańskim producentem audio przy tym zestawie słuchawkowym.

Zestaw prezentuje się bardzo elegancko, szczególnie w tej jasnej odsłonie, którą otrzymałem. Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić, to do piktogramów na obudowach muszli, informujących, który klawisz czy port do czego służy.

Piktogramy na muszlach w słuchawkach Bose.
Na obu muszlach znajdziemy piktogramy, które informują nas o tym, który przycisk do jakiej funkcji służy oraz które złącze jest od czego.

Może i jest to praktyczne, bo od razu widać, co i jak, ale wygląda to jak w typowych zestawach „z rynku” i warto, aby Baseus nad tym jeszcze popracował.

Wygodne pady na słuchawkach dobrze leżą na uszach
Zamknięta konstrukcja i wygodne pady na każdej muszli również bardzo pozytywnie wpływają na komfort użytkowania tych słuchawek.

Natomiast same klawisze są wygodne i mają wysoki skok, co w świecie, który przechodzi na obsługę dotykową i sensoryczną, bardzo doceniam. Szkoda tylko, że są dość małe i ciasno rozmieszczone, więc bezwzrokowa obsługa słuchawek nie należy do najłatwiejszych. Ale tu pojawia się aplikacja…

Klawisze funkcyjne na muszlach Baseus.
Klawisze funkcyjne na muszlach Baseus.

Aplikacja – intuicyjna nawet po chińsku

Do uruchomienia i sparowania zestawu potrzebujemy aplikacji Baseus, dostępnej bezpłatnie w App Store. Jest w większości przetłumaczona na język polski – brakuje tylko kilku nazw i opisów funkcji w naszym ojczystym języku, co producent zapewne z czasem poprawi.

Aplikacja Baseus do zarządzania słuchawkami Baseus XH1 Sound by Bose.
Aplikacja Baseus do zarządzania słuchawkami Baseus XH1 Sound by Bose.

Sama aplikacja jest jednak na tyle intuicyjna, że pewnie nawet po chińsku udałoby się Wam połączyć zestaw i z niego skorzystać, a schody pojawiłyby się dopiero przy próbie sięgnięcia po bardziej zaawansowane ustawienia.

Ekran zarządzania słuchawkami w aplikacji Baseus
Ekran zarządzania słuchawkami w aplikacji Baseus.

A tych w Baseus Inspire XH1 rzeczywiście nie brakuje. Sporo możliwości ustawień maskowania dźwięków dochodzących z zewnątrz, rozbudowane tryby dźwiękowe z jeszcze mocniej rozbudowanym korektorem do ręcznego wystrojenia – to funkcje, o które niełatwo nawet u dużo droższej konkurencji, a tu je mamy.

Ręczne sterowanie charakterystyką dźwięku.
Aplikacja pozwala dostosować charakterystykę dźwięku do naszych preferencji.

Dźwięk bezprzewodowy – plus za jacka i minus dla iPhone’a

Baseus do komunikacji ze źródłem dźwięku wykorzystuje Bluetooth oraz gniazdo jack 3,5 mm. Niewiele dziś mamy urządzeń mobilnych z tym portem, ale to duży plus, że producent zdecydował się go zaoferować, podczas gdy cała branża się od niego odwraca.

Możliwość przełączania się miedzy urządzeniami.
Te słuchawki pozwalają dodać dwa urządzenia bezprzewodowe jako źródło dźwięku.

Na iPhonie słuchawki łączymy z poziomu aplikacji Baseus, a w jej ustawieniach możemy spiąć bezprzewodowo dwa źródła dźwięku, dzięki czemu w miarę wygodnie przełączamy odsłuch między np. telefonem a komputerem. Daleko temu do wygody, jaką daje Apple w swoich słuchawkach, ale i tak dobrze, że coś takiego się w tym zestawie pojawiło. Żeby podłączyć komputer, też musimy skorzystać z aplikacji na iPhonie. Może wydawać się to dziwne, ale trzeba tu od raz zaznaczyć, że cała konfiguracja i obsługa odbywa się na telefonie, nawet jeżeli akurat korzystamy z słuchania muzyki na komputerze.

Bezprzewodowe słuchawki Baseus XH1 Sound by Bose
Bezprzewodowe słuchawki Baseus XH1 Sound by Bose

Słuchawki w komunikacji bezprzewodowej pozwalają skorzystać z bezstratnej jakości Hi-Res Audio Wireless. Wykorzystują do tego kodek LDAC, który z racji wyższego próbkowania rozładowuje baterię znacznie szybciej niż standardowe połączenie.

Jeżeli macie jednak iPhone’a i chcielibyście sprawdzić, jak szybko się rozładują – to się nie uda. iOS nie obsługuje tego kodeku. Czy to zaleta, że na iPhonie trzymają dłużej… to zależy jak na to patrzeć 😀 Niektórzy zapewne woleliby jednak wyższą jakość. Niestety mobilny system z Cupertino nam tego nie zaoferuje.

Cały zestaw jaki otrzymasz wraz z słuchawkami.
Z słuchawkami otrzymasz nie tylko same słuchawki i etui, ale także przewody.

Baseus Inspire XH1 kontra Bose QC – porównanie na gorąco

Jak słuchawki wypadają dźwiękowo? Skoro to Sound by Bose, od razu przyszło mi do głowy, aby porównać je na gorąco właśnie z Bose QC4.5. Tu oczywiście pojawiły się problemy z przełączaniem między zestawami: niby połączone, niby muzyka idzie na Bose, a nie gra, to znowu gra, ale na Baseusach itd. Właśnie zacząłem tęsknić za AirPodsami 😉

Porównanie Baseus XH1 Sound by Bose do słuchawek Bose QC45
Porównanie Baseus XH1 Sound by Bose do słuchawek Bose QC45.

Ale gdy już ogarnąłem przepinanie… Baseusy są niestety cichsze niż Bose. Najpewniej wynika to z zastosowanego wzmacniacza. Tak naprawdę nie wiemy, jak mocno Bose maczało w tej konstrukcji swoje palce. Próbowałem znaleźć więcej informacji o tej współpracy przy modelu XH1 na stronach producenta, ale niewiele można tam znaleźć poza hasłami w stylu „Incredible Sound Profile” czy „Precision-Angled Dynamic Drivers”.

Zbliżenie na opakowanie słuchawek.
Baseus wiele ujawnia na opakowaniu, ale niestety bez szczegółów.

Dźwiękowo są interesujące. Mają fajną dynamikę, bas jest miękki, mięsisty, mruczy, ale daleki od sztuczności JBL-i (to akurat zaleta!), a scena wyraźnie przestrzenna i szeroka. Jeszcze nie określiłem do końca swojego idealnego profilu dźwiękowego, ale warto dodać, że zestaw faktycznie zmienia charakterystykę w zależności od tego, co wybierzemy w aplikacji czy co sami skomponujemy na suwakach. Można je naprawdę dostroić pod swoje preferencje i rodzaj muzyki, której akurat słuchamy.

Słuchawki Baseus z dźwiękiem Bose
Bardzo ładne, nieźle grają i mają atrakcyjną cenę. Zainteresowany?

Nieszczególnie jestem fanem presetu „by Bose”, ponieważ brzmi trochę, jakby dźwięk dochodził z oddali, jakby zza firanki. Słuchawki tracą też na dynamice. Ciekawe efekty daje natomiast uruchomienie Dolby Audio i tu, w zależności od tego, czy słuchamy muzyki, czy oglądamy film, wybieramy tryb Muzyka lub Kino. Pierwszy daje scenę nieco bardziej skupioną wokół naszych uszu i głowy. Kinowy to z kolei postawienie na typowy dźwięk 360 stopni – przestrzenny, dostosowany do sceny filmowej. I to działa całkiem dobrze.

Słuchanie muzyki na 100% możliwości słuchawek nie jest żadnym wyzwaniem.
Słuchawki nie należą do najgłośniejszych. Z powodzeniem można z nich korzystać na 100% możliwości i daje to sporo frajdy.

Słuchawki grają poprawnie, mają swoją siłę i choć nie jest to głośny zestaw, do codziennego użytkowania jak najbardziej się sprawdzą i dadzą Ci wiele frajdy. Uszy podziękują Ci za to, że nie przemęczasz ich zbyt głośnym dźwiękiem. Zresztą po to mamy tu ANC, aby nie musieć zbyt pogłaśniać. Co ciekawe, w aplikacji znajdziemy też ustawienie niskiej latencji dla graczy.

Dźwięk przez kabel – mamy problem?

Dziwna rzecz dzieje się, gdy chcemy skorzystać z przewodowego odtwarzania dźwięku po kablu jack 3,5 mm. Po podpięciu słuchawek do komputera i ustawieniu głośności na maksimum dźwięk i tak był cichy, jakby na 30–40% możliwości. Pomyślałem, że może to wina przystawki Satechi, więc podłączyłem je bezpośrednio do gniazda z tyłu komputera, ale bez zmian.

Słuchawki Baseus podłączone kablem jack 3,5mm do źródła dźwięku.
Słuchawki testowałem podłączając je do przystawki oraz bezpośrednio do komputera Mac.

Niestety słuchawki nie pozwalają na skorzystanie z komunikacji po kablu USB-C. Nie skorzystamy więc z oferowanego Hi-Res Audio – przynajmniej używając produktów Apple. Baseusy mają co prawda bezprzewodowe kodowanie LDAC o którym wspominałem, ale tego kodeku system iOS czy macOS nie obsługują. Szkoda.

Jeżeli jednak używasz telefonu wspierającego LDAC, przy plikach wysokiej jakości da Ci on jeszcze więcej fun’u z tych słuchawek, choć producent jasno zaznacza, że korzystanie z niego zdecydowanie bardziej drenuje akumulator.

Tryb LDAC w słuchawkach Baseus
W tym trybie słuchawki zwiększają próbkowanie, przez co jakość dźwięku jest lepsza. Niestety, iOS tego nie wspiera 🙁

Tym bardziej szkoda, że nie ma komunikacji cyfrowej po kablu. Dołączony przewód służy tylko do ładowania wbudowanego akumulatora. Najpewniej dlatego jest taki krótki.

Czy to są słuchawki, które dają ciszę?

ANC to funkcja, którą w słuchawkach szczególnie sobie cenię, często korzystając z niej nawet bez odtwarzania muzyki, gdy mam po prostu ochotę na ciszę w domu, w którym przecież i tak dużo się dzieje – a to kot miauczy, a to dziecko gaworzy, a to telewizor na dole gra czy coś tłucze się w kuchni.

Baseus Inspire XH1 to zestaw z bogatą funkcjonalnością zarządzania wyciszaniem dźwięków z zewnątrz. Możemy wybrać tryb w pomieszczeniu, na zewnątrz, w komunikacji miejskiej, tryb podróżowania oraz inteligentny tryb zmienny. Dodatkowo każdy z nich możemy ręcznie dostosować, nadając mu odpowiednią intensywność wygłuszania.

Dobre ANC bez efektu szumu.
To jedne z niewielu słuchawek ANC na rynku, które nie mają tego irytującego efektu szumienia, gdy nic nie odtwarzamy, ale mamy je na głowie.

Ogromną zaletą Baseusów jest brak szumu przy aktywnym wyciszaniu tła, gdy nic nie leci z przetworników. AirPodsy czy nawet Bose QC 4.0, które mam tu dla porównania, gdy niczego nie słuchamy, szumią i to jest irytujące. Ten szum to niestety efekt przeciwfali dźwiękowej, którą przetworniki generują, aby nie było słychać nic z zewnątrz. Brak szumu w Baseusach oznacza jednak, że wbudowane ANC tłumi nieco mniej.

Zamknięte etui.
Look na etui.

I tu trzeba szczerze powiedzieć, że w porównaniu do Bose to ANC jest niewiele mniej skuteczne. Baseusy dobrze radzą sobie z powtarzalnym dźwiękiem, np. szumiącego wentylatora, ale słyszę w nich stukanie palców po klawiaturze, czego w Bose nie słychać. W obu natomiast słychać domagające się uwagi dziecko 😉 Czy w takim razie można ocenić Baseus XH1 jako zestaw dający ciszę? Nie, ale dający spokój – na pewno. Większość dźwięków z zewnątrz wycina, a resztę „ścisza” do poziomu, na który – gdy nie próbujesz ich wychwytywać jak ja podczas testu – po prostu przestajesz zwracać uwagę.

Bateria – o ładowaniu możesz zapomnieć na długo

Bateria w tych słuchawkach potrafi wytrzymać do 100 godzin. Pod warunkiem, że korzystamy z kabla jack, nie mamy włączonej funkcji wycinania dźwięków z zewnątrz, a głośność jest ustawiona poniżej 50% możliwości. Realnie, gdy korzystamy z zestawu tak, by dawał nam przyjemność, liczmy na około 50–60 godzin.

Inspire Xh1

W przypadku LDAC podejrzewam, że będzie to o więcej niż połowę mniej. Co to oznacza? Że to bardzo dobra bateria, a jeżeli nie korzystasz z LDAC i nie słuchasz na maxa, może być tak, że o ładowaniu zapomnisz na bardzo długi czas.

Podsumowując – jakość Bose w cenie Baseusa?

Baseus Inspire XH1 to bardzo fajne słuchawki, które można kupić w cenie 400–500 złotych. Mają bogaty zestaw sprzedażowy, są komfortowe do codziennego użytku, oferują świetną baterię i potrafią ciekawie zagrać, a także dopasować charakterystykę dźwięku do naszych preferencji. Są dobrze wykonane, a ich ANC nie szumi i pozwala na spokojny odsłuch, choć niestety nie na całkowitą ciszę.

Wracając do pytania z początku recenzji: co dała tu współpraca z Bose? Trudno powiedzieć. W mojej ocenie tryb by Bose nie jest najlepszym z oferowanych, ponieważ autorskie presety Baseusa potrafią dać więcej. Tryb Dolby robi fajną robotę, a za tę cenę trudno znaleźć lepsze słuchawki z tyloma funkcjami i tak dobrą baterią. Dlatego moja opinia jest jak najbardziej pozytywna.

Najczęściej zadawane pytania FAQ

Czy Baseus Inspire XH1 działa z iPhone’em?

Tak, słuchawki Baseus Inspire XH1 łączą się z iPhone’em przez Bluetooth, a do parowania i ustawień służy bezpłatna aplikacja Baseus z App Store. Warto jednak pamiętać, że iOS nie obsługuje kodeka LDAC, więc bezstratnej jakości Hi-Res Audio Wireless na iPhone’ie nie sprawdzimy.

Czy Baseus Inspire XH1 ma aktywną redukcję hałasu (ANC)?

Tak, Baseus Inspire XH1 oferuje ANC z kilkoma trybami: w pomieszczeniu, na zewnątrz, w komunikacji miejskiej, podróżowania oraz inteligentnym trybem zmiennym, a każdy z nich można ręcznie dostosować. Dużą zaletą jest brak szumu przy aktywnym wyciszaniu, choć samo tłumienie jest nieco słabsze niż w Bose QuietComfort.

Ile trzyma bateria w Baseus Inspire XH1?

Producent deklaruje do 100 godzin pracy, ale pod warunkiem korzystania z kabla jack, wyłączonego ANC i głośności poniżej 50%. Realnie, przy komfortowym codziennym użytkowaniu, można liczyć na około 50–60 godzin, a z włączonym kodekiem LDAC – o więcej niż połowę mniej.

Czy Baseus Inspire XH1 można podłączyć kablem?

Tak, słuchawki mają gniazdo jack 3,5 mm i przewód znajdziemy w zestawie, choć w moim teście dźwięk po kablu był wyraźnie cichszy. Port USB-C służy wyłącznie do ładowania – Baseus Inspire XH1 nie obsługuje cyfrowego dźwięku po USB-C.

Co oznacza Sound by Bose w słuchawkach Baseus XH1?

Sound by Bose to oznaczenie współpracy z amerykańską marką Bose przy strojeniu dźwięku w Baseus Inspire XH1. W praktyce daje to m.in. dedykowany preset equalizera, choć z moich testów wynika, że autorskie presety Baseusa potrafią zagrać ciekawiej niż sam tryb by Bose.

Zalety Wady

Zalety

  • Przyjemne w dotyku, komfortowe i lekkie
  • Bogata w funkcje aplikacja do zarządzania
  • Długi czas pracy na baterii
  • Tryb ANC z dużą możliwością dostosowania
  • Współpraca z Bose - sam oceń czy Ci się podoba
  • Możliwość pracy bezprzewodowej i przewodowej
  • Atrakcyjna cena
  • LDAC z kompatybilnymi urządzeniami
  • Praktyczne etui w zestawie

Wady

  • ANC nie gwarantuje 100% ciszy, ale zmniejsza głośność otoczenia
  • Korzystanie z przewodowej komunikacji zmniejsza głośność
  • Bezstratna jakość dźwięku nie dla ekosystemu Apple
Michał Gruszka Jestem twórcą i założycielem APPLEMOBILE. Byłem dziennikarzem technologicznym i redaktorem w czasach, gdy prasa była głównym źródłem informacji. Dziś, oddany pasji pisania, tworzę głównie dla własnej przyjemności. Krytyczny fan Apple.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *