Home Recenzje Aplikacje Relaks na zawołanie, czyli zestawienie aplikacji wyciszających umysł
Relaks na zawołanie, czyli zestawienie aplikacji wyciszających umysł

Relaks na zawołanie, czyli zestawienie aplikacji wyciszających umysł

0

Witam Was bardzo serdecznie w kolejnym zestawieniu z App Store. Dzisiaj opowiem Wam o apkach, które ułatwiają relaks. Mogą okazać się szczególnie pomocne dla tych z Was, którym z trudem przychodzi wyciszenie swojego umysłu. Zapraszam!

Ktokolwiek nigdy problemów ze swoimi myślami nie miał, niech pierwszy rzuci kamień. Oto zestawienie aplikacji, które mogą okazać się szczególnie pomocne dla tych, którzy czują zbyt dużą presję i nadmiernie się stresują. Nie przedłużając… Zapraszam i życzę miłej lektury!

Wild Journey

Pierwszą z aplikacji tego zestawienia jest Wild Journey, czyli… Dzika przygoda. Ten program, dostępny swoją drogą za darmo z App Store, oferuje niesamowite doznania i bardzo szybki efekt. Nie bez powodu nad każdym motywem pokazana jest liczba dni. To właśnie ona pokazuje ile zajmie osiągnięcie konkretnego celu. Jeżeli chcecie się wyciszyć, odpocząć po trudnym dniu w szkole czy pracy, bez problemu zrobicie to też w chwilę, spokojnie. Jak to mówią – dla każdego coś dobrego. Niżej możecie zerknąć na zrzuty ekranu, które ukazują stronę Wild Journey w sklepie, a także interfejs i ekran główny. Co o nim sądzicie? Według mnie jest naprawdę fajny.

Chociaż program przewidziany jest na konkretną liczbę godzin, możecie sami wszystko dostosować. To świetna opcja, a co jeszcze ciekawsze – niektóre z nich mają lektora, abyś mógł odpocząć podczas monologu oczytanych w tych tematach ludzi. Cud, miód i orzeszki. Nie zaryzykuję stwierdzeniem, że to jedna z najlepszych aplikacji dotyczących wypoczynku ogółem w App Store. Tak jak już mówiłem, dostępna jest za darmo – dla chętnych jednak twórcy przygotowali ofertę specjalną, która kosztuje 30 złotych miesięcznie. Dzięki temu odblokujecie wiele, wiele nowych ścieżek dźwiękowych. Uważam, że wersja podstawowa spełni i tak Wasze oczekiwania, ale jeżeli chcecie jeszcze więcej – nie ma problemu!

Oddech

Oficjalna aplikacja od Apple jest w tej sytuacji idealna. Często nie zwracacie na niego uwagi, a dobre jego „wykorzystanie” może być bardzo owocne. Mówię tutaj o niczym innym jak oddechu. Uwierzcie mi lub nie, ale między innymi za to pokochałem Apple Watch. Często korzystam z ćwiczeń oddychania podczas zajęć lub po prostu wtedy, kiedy wiem, że wyjdzie mi to na dobre. Im częściej tego używam, tym lepsze widzę rezultaty! Zasada jest prosta – kiedy koła się kurczą, bierzemy wdech. Gdy wracają do swojej normalnej postaci, wydech. Bułka z masłem!

Systemowa apka pozwala Wam wybrać plan „ćwiczeń”. Możecie oddychać przez minutę, pięć lub po prostu tyle, ile potrzebujecie. Szybka sesja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wręcz przeciwnie – może tylko pomóc. Nie wiem jak Wy, ale ja to kupuję! Cóż, tylko jednak w przenośni – jest ona darmowa, dzięki czemu cieszyć może się nią każdy właściciel Apple Watch. Hurra! Okej, pora na kolejną aplikację w tym zestawieniu.

Binaural

Aplikacja ta pozwala nam na odtwarzanie dźwięków, które nadawane są na różnych falach, przez co wywołają w nas konkretne odczucia. Dla przykładu, gamma przyda się przy rozwiązywaniu problemów, kiedy mamy po prostu twardy orzech do zgryzienia. Takich fal jest o wiele więcej. Niektóre pomagają w zasypianiu, niektóre po prostu są odpowiednie do medytacji czy uspokojenia się i swoich myśli. Moim zdaniem to coś boskiego – kto przypuszczałby, że dźwięki są w stanie dobrze wpłynąć na nasze funkcjonowanie? Wow!

Włączycie dodatkowo dźwięki deszczu, co jeszcze bardziej Was zrelaksuje. Binaural dostępne jest za darmo w App Store. Co świetne – działa także w tle! Łapcie je, a jeżeli spodoba się Wam o wiele bardziej, nie krępujcie się przesiąść na wersję premium. Oferuje ona możliwość zmiany koloru interfejsu, minutnik i wiele więcej. Polecam, ale potraktujcie ją jako funkcję tylko dla tych, co korzystają z niej na co dzień. Dla pozostałych może okazać się ona zbędna, serio.

BreatheLUV

Jak widzicie już po zrzutach ekranu, program ten jest niezwykle podobny do tego opisywanego przeze mnie wyżej (od Apple). Jest tu jednak nieco inny interfejs (moim zdaniem bardzo estetyczny), a także różni je jedna, najważniejsza rzecz… Ten dostępny jest na iPhone, za darmo w App Store. Okej, cieszy więc fakt, że jest to odpowiednik apki od firmy z nadgryzionym jabłkiem. Jest ona bardzo prosta. Po uruchomieniu nie mamy żadnego minutnika czy dodatkowych funkcji. Po prostu mamy skupić się na oddechu. Pięknie!

Po stuknięciu raz otworzymy funkcje. Te są świetne – zmienimy kształt naszego kwiatka, który nas instruuje. Wyłączymy lub włączymy muzykę, wibracje, a także nadamy takt naszym ćwiczeniom. Tak jak pisałem – to prosta aplikacja, nie oczekujcie od niej cudów. Ja jednak kocham minimalizm i dlatego mam tę apkę na swoim iUrządzeniu. Polecam Wam ją bardzo serdecznie!

To już wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że choć jedna z aplikacji spełni Wasze oczekiwania i zostanie zainstalowana na Waszym sprzęcie. Do zobaczenia już niedługo, hej!

Relaks na zawołanie, czyli zestawienie aplikacji wyciszających umysł

Dominik Rudkowski Kocham testować nowe rzeczy, ale nienawidzę ograniczać się do jednej firmy. Opowiem wam nie tylko o Apple, ale również o Androidzie i innych ciekawych rozwiązaniach. Zapraszam! Instagram: https://www.instagram.com/domiss.s/