Recenzja Roccat Kone EMP – nie każdy gryzoń straszny!

Recenzja Roccat Kone EMP – nie każdy gryzoń straszny!

Recenzja Roccat Kone EMP – nie każdy gryzoń straszny!

0

Gracze przyznają, że na myszce się nie oszczędza. Jest ona bowiem, wraz z klawiaturą, najważniejszymi elementami prowadzącymi do wygranej gry. Oto recenzja urządzenia wartego Waszej uwagi – myszy przewodowej Kone EMP od Roccat.

Jest piękna

…A nawet bardzo! Urządzenie jest niezwykle gustowne. Jego dominującym kolorem jest czerń. Na środku znajduje się logo Roccat. Oba boki zdobią paski LED, których kolor możemy zmienić w oprogramowaniu. Kone sprawia wygląd naprawdę dopracowanego szkodnika – wygląda prestiżowo i profesjonalnie. Taka również jest w praktyce, o czym przekonacie się za chwilę. Wyżej znajdziemy dwa przyciski odpowiedzialne za zwiększenie i zmniejszenie DPI. Kolejne dwa, które zaprogramować możemy sami znajdziemy nad miejscem, gdzie trzymamy kciuk – jest więc do nich bardzo łatwy dostęp. W tym miejscu podkreślę, że z myszki skorzystają osoby tylko praworęczne.

Działa nieziemsko

Używanie myszy to bajka – kolorowa, ze smokami i zakochanymi bohaterami. Poczujecie to od pierwszego położenia dłoni na sprzęcie. Jeżeli już o tym mówimy – zmieści się na niej każda. Od małej, przez średnią, do dużej. Szczególnie ważne jest to dla graczy, których palce wystają z innych myszek. Problem z głowy! Korzystanie z gryzonia jest niezwykle przyjemne i nie męczy ręki. Dzięki przyciskom macie szybki dostęp w grze do wybranych funkcji. Może być to wypicie eliksiru za pomocą pierwszego lub zmiana broni dzięki drugiemu – do wyboru, do koloru. Więcej szczegółowych informacji dotyczących atrybutów opiszę niżej.

Komponenty robią wrażenie

Czujnik optyczny EMP nazywa się wdzięcznie, bo Owl-Eye. Jest to wysokiej jakości komponent, który pozwala na ogromną swobodę właściciela szkodnika. Przykładem jest ustawienie DPI nawet na 12 tysięcy jednostek. Za pomocą przycisków możemy je zmniejszyć lub zwiększyć – nawet podczas gry. Kółko to kolejny gwóźdź programu – jest nim Titan 4D, który jest czterostronny! Poza nimi, twórcy zaimplementowali w myszce również procesor ARM Cortex-M0, moduł kontroli odległości, a także lekko ponad 500 kilobajtów pamięci. Wszystko to robi ogromne wrażenie i w zupełności wystarczy nawet największym zapaleńcom.

O oprogramowaniu słów kilka

Jestem w szoku, że tak dużo opcji zależy ode mnie. W darmowym programie Roccat Swarm, mogę zmienić czułość, kolor podświetlenia, a także jego tryb i przejście. Przypiszę do programowalnych przycisków to, co tylko chcę. Stworzę nowe profile, które będą idealne do danych typów gier – mam możliwość także je importować. Dostępny jest także menadżer makr, do którego przyda się 512 kilobajtów pamięci, które wyróżniłem wyżej. W skrócie więc, dostosować możecie nawet najdrobniejsze kwestie, takie jak prędkość przesuwania strony, a nawet dwukrotnego kliknięcia. Poniżej wrzucam kilka zrzutów ekranu.

Lekka jak piórko

Mysz waży lekko ponad 100 gram, czyli tyle co… Dwie małe bułki?! Pomimo tego, jest bardzo dobrze wyważona, dzięki czemu korzystanie z niej jest niezwykle przyjemne. Łatwo jest sunąć nią po podkładce. Co ciekawe, działa równie dobrze na surowych powierzchniach. Jeżeli jednak chcecie odczuć więcej wrażeń z używania tego szkodnika – zaopatrzcie się w dobrą podkładkę. Przykładem mogą być ostatnio zrecenzowane przede mnie Goliathus od Razer, o których przeczytacie tutaj – klik!

Pot?

Takiego słowa nie ma w moim słowniku – taką teorię głosi Kone EMP. Jej powierzchnia, której pełna nazwa to Pro-Grip, zapobiega poceniu się dłoni. Nie ukrywajmy – podczas maratonów ulubionych gier, szczególnie tych wymagających wielu ruchów myszą, swoją obecnością może zaszczycić nas nikt inny jak pot. Możesz wyzwolić się od tego problemu z Kone EMP.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Kabel myszy prędko się nie zniszczy. Jest prawie dwumetrowy, a także pleciony. Docenimy to jednak dopiero wtedy, gdy przyjdzie do namiętnych rozgrywek – taka konstrukcja bowiem zapobiegnie jego plątaniu.

Podsumowanie

Jeżeli cena 350 złotych Was nie przeraża, biegnijcie do sklepu po myszkę już teraz. Jest ona strzałem w dziesiątkę, który chciałby znaleźć się na Waszych biurkach. Pozwala swojemu użytkownikowi na zmianę praktycznie wszystkiego. Jest bardzo wygodna, a w dodatku piękna. Jak najbardziej Wam ją polecam.

ZaletyWady

Zalety

  • wygląd
  • wygoda użytkowania
  • darmowe oprogramowanie
  • zabezpieczony kabel

Wady

  • cena
Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!