Recenzja Razer BlackWidow 2014 – klawiatury gamingowej, która do dziś daje radę

Recenzja Razer BlackWidow 2014 – klawiatury gamingowej, która do dziś daje radę

Recenzja Razer BlackWidow 2014 – klawiatury gamingowej, która do dziś daje radę

0

Powinna działać i po prostu klikać – tak omówiłoby ten przedmiot wielu ludzi, którzy nie doszukują się w nim niczego innego. Może posiadać jednak wiele innych przydatnych opcji, które przydadzą się podczas codziennego korzystania z niej. Przed Wami sprzęt, który pomimo pięciu lat na swoim mechanicznym karku, nadal daje niesamowite odczucia i ogromną satysfakcję podczas naciskania klawiszy. Powitajcie czarną wdowę z roku 2014 – klawiaturę do gier, która do dziś daje radę!

Wygląd zewnętrzny

BlackWidow 2014, jak mówi nazwa, dostępna jest tylko w kolorze czarnym. Jest wykonana z produktów najwyższej jakości, z czego Razer słynie. Pod klawiszami, które możemy dowolnie modyfikować i wymieniać, znajdują się zielone przełączniki, które są najbardziej klasyczne wśród wszystkich tych, które wykorzystuje firma. Na nich natomiast znajdują się literki wypisane znaną już fanom marki czcionką. Na górze, w prawym rogu znajdziemy diody, które informują o włączonych funkcjach, takich jak NumLock i CapsLock.

Dolna część to dane o produkcje oraz nóżki, dzięki którym możemy nieco podwyższyć urządzenie. Po prawej stronie znajduje się wejście na słuchawki i mikrofon. Poza nimi, znajdziemy też jedno USB. Kabel jest bardzo długi i wytrzymały, ponieważ został otoczony plecionymi włóknami. Na jego końcu znajdziemy dwa wejścia USB i wymienione wyżej wtyczki dotyczące audio. Nie musimy jednak podłączać wszystkiego, ponieważ do działania klawiatury wymagane jest podłączenie jednego USB. Pozostałe służą do tego, aby aktywowane zostały pozostałe sloty.

Wejścia i ich wykorzystanie

Umieszczenie wejść z bocznej strony urządzenia okazało się strzałem w dziesiątkę. Mój komputer stacjonarny znajduje się pod biurkiem, więc męczące było dla mnie ciągłe podłączanie słuchawek i innych akcesoriów. Jest to o wiele bardziej wygodne, ponieważ teraz w szybkim tempie mogę wejść do rozgrywki. Koledzy, dalej mówicie „chwila, wezmę tylko słuchawki”? Jestem poziom wyżej! Poza tym, dodatkowy slot może okazać się nie tylko idealnym miejscem na podłączenie myszki. Słyszeliście kiedyś o lodówkach na puszkę ulubionego napoju lub wiatraczkach z diodami LED? Na pewno nie będziecie żałować takiego wykorzystania.

Klawisze

Tutaj mógłbym pisać i pisać… Dosłownie, bo klawiatura na której zresztą powstał ten artykuł wydaje dźwięki, które są po prostu muzyką dla moich uszu. Pamiętajcie jednak, że mogą okazać się niekoniecznie dobre dla pozostałych domowników. Jeżeli oglądaliście kiedyś transmisje streamera, u którego w tle stale słychać stukanie w klawisze, albo po prostu macie znajomego, który ma podobny sprzęt w posiadaniu, to doskonale wiecie, że jest ona głośna. Pomyślcie więc przed jej zakupem, czy podczas nocnych maratonów nikogo nie obudzicie. Na pewno nie będą szczęśliwi z powodu nasłuchiwania twojej walki z bossem, podczas której wymagane jest nieco stukania.

Codzienne użycie

Klawiatura ma bardzo szybki czas reakcji. Nie ma możliwości aby się zacięła, więc możecie odetchnąć z ulgą, jeżeli robiła to Wasza dawna sztuka. Momentami jednak dźwięk może okazać się naprawdę nieprzyjemny, szczególnie, gdy piszecie jakieś wypracowanie lub referat w edytorze tekstu. Jeszcze gorzej jest w przypadku pracy magisterskiej. Jeżeli często musicie z podobnych programów korzystać, a grać zdarza Wam się tylko okazjonalnie, odradzam jej zakupu. Kiedy jeszcze?

Higiena

…Wtedy, gdy kochacie jeść przed komputerem i chrupać wszystko, co wskoczy do miski. Oficjalnie nie istnieje opcja zakupu nowych przełączników, więc jeżeli je uszkodzicie, jedyne co Wam zostaje to zakup drugiej klawiatury. Higiena jest też ważna, jeżeli zachować chcecie jej ważny atut, a mianowicie wygląd. Zaopatrzcie się w sprężone powietrze. To ono pomoże Wam w czyszczeniu szczelin pomiędzy kafelkami. Nawet jeżeli tego nie chcemy, zawsze coś tam wpadnie. Nie chodzi tutaj o to, aby robić to nałogowo – raz lub dwa na miesiąc będzie wystarczające.

Przewaga w grze

Zastosowana technologia anti-ghosting pozwala na wciśnięcie w tym samym momencie aż do 10 przycisków. Często jest to trudne w realizacji, ale na pewno istnieją gry, w których może to okazać się pomocne. Jeżeli gracie na przykład w League of Legends, doskonale wiecie o co mi chodzi. Przyciski reagują już przy sile nacisku 50 gramów, a przeżyją nawet najbardziej zapalonego gracza. Wystarczą na 60 milionów kliknięć, a tryb gry nie pozwoli aplikacjom systemu przerwać nam rozgrywki. Widzimy się później, aktualizacjo Avast!

Modyfikacja

Pomimo tego, że nie omawiam wersji Ultimate, to kilka opcji zmienimy w ustawieniach. Możemy zarówno włączyć lub wyłączyć zielone logo Razer, ustalić makro i zaprogramować w dowolny sposób 5 przycisków, które znajdują się po lewej stronie BlackWidow. Możemy je wyjąć i wymienić na inne, na przykład takie, które imitują ikonki z gier lub filmów. Nie wiem jak Wy, ale ja to kupuję.

Podsumowanie

Klawiatura ta nie należy do najnowszych. Zdecydowanie mogę ją jednak polecić osobom, które poszukują nowych wrażeń podczas grania w gry wideo. Jeżeli nie odstraszają Was głośne przełączniki (dla niektórych jest to atut) i cena (około 250 złotych), to nie będziecie żałować jej zakupu. Jest to też idealny sposób na rozpoczęcie przygody z przedmiotami marki Razer.

Recenzja Razer BlackWidow 2014 – klawiatury gamingowej, która do dziś daje radę

ZaletyWady

Zalety

  • wygląd
  • przełączniki
  • anti-ghosting
  • miejsca USB i audio
  • oprogramowanie
  • długi i zabezpieczony kabel

Wady

  • przełączniki
  • cena
Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!