Recenzja darmowej gry Animal Crossing: Pocket Camp. Chwila relaksu przed własnym urządzeniem z iOS lub Androidem!

Recenzja darmowej gry Animal Crossing: Pocket Camp. Chwila relaksu przed własnym urządzeniem z iOS lub Androidem!

0

Recenzja darmowej gry Animal Crossing: Pocket Camp. Chwila relaksu przed własnym urządzeniem z iOS lub Androidem!

0

Witam Was bardzo serdecznie w kolejnym przeglądzie. Dzisiaj, na tapecie… Animal Crossing. Nie, nie – nie mam tutaj na myśli płatnej wersji gry na Nintendo Switch. Mówię o Pocket Camp, czyli czymś, co może mieć każdy z Was za darmo. Zaciekawiłem Was? W takim razie zapraszam do lektury! Życzę miłych wrażeń.

Na potrzeby artykułu zrzuty ekranu zostały wykonane na iPhone SE 2020. Gra nie działa na urządzeniach z Jailbreakiem, więc jeżeli chcecie ją na takim odpalić – zainteresujcie się wtyczką opisaną w tym artykule – klik! Animal Crossing: Pocket Camp działa również na innych urządzeniach mobilnych, takich jak iPad.

Animal Crossing: Pocket Camp. Chwila relaksu przed własnym urządzeniem z iOS lub Androidem!

Okej, choć mogę zgadywać, że wielu z Was, czytelników, wie już czym jest Animal Crossing, to pozwolę sobie wyjaśnić to pozostałym. Animal Crossing to gra, w której… Tak naprawdę nie ma głównego celu. To czysta piaskownica, w której możecie robić dosłownie to, co chcecie. Wypada więc rozbudowywać własny obóz, wyspę, aby prezentowały się coraz lepiej i lepiej. Razem z nami mieszkać będą zwierzęta, które będą osiedlać się na naszej wyspie. To wszystko jest niezwykle przesłodkie i po prostu sprawia, że trudno wyłączyć grę.

Dostępne jest zbieractwo owadów, roślin, łowienie ryb, rozbudowa domku (za sporą opłatą) i wiele, wiele więcej. Niestety, ale najnowsza wersja Animal Crossing z 2020 roku dostępna jest tylko na konsolę Nintendo Switch i Nintendo Switch Lite. Szkoda, bo najtaniej za cały zestaw (konsola + gra) w opcji Lite zapłacimy ponad 1100 złotych, a w wersji klasycznej… Ponad 1600 złotych. To ogromne pieniądze – jeżeli więc nie lubicie innych tytułów dla konsoli Nintendo, a w domu nie rosną Wam drzewa z pieniędzmi… To może się po prostu nie opłacać, szkoda.

W takim właśnie wypadku przychodzi pora na darmową wersję. Podobna jest ona do tej z wersji 3DS, gdyż grafika jest identyczna. Sterowanie to bardzo prosta rzecz, bo poruszanie to klikanie w dowolne miejsce po ekranie. Całość dostępna jest w języku angielskim, jednak język jest w większości naprawdę prosty do zrozumienia, chyba że chcecie w stu procentach rozumieć każdy żart mieszkańców, którzy bardzo często dokonują gier słownych. W Pocket Camp dostęp mamy do tych samych czynności, co w zwykłym, płatnym i „pełnym” Animal Crossing.

W grze dostępnych jest dużo mieszkańców, bo aż 17. Pamiętajcie jednak, że nie każdy z nich będzie mieszkać od razu na Waszej wyspie. Wypada mieć z nimi dobre kontakty, bo to się po prostu opłaca. Możemy mieć z tego niezłe korzyści, a dodatkowo… Kto nie chciałby rozmawiać z tak słodkimi istotami? Musimy wykonywać oferowane przez nich proste zadania, dzięki czemu otrzymujemy doświadczenie i lepszy kontakt. Po ich przyjęciu, zobowiązujemy się zrobić je w trzy godziny – uwierzcie mi, że to bardzo dużo czasu na tak małe sprawy. Jeżeli chodzi o budowanie – wszystko działa naprawdę fajnie i sprawnie, zostało jednak dostosowane pod standardy urządzeń mobilnych, co nikogo nie powinno zresztą dziwić. Sam tytuł gry to kieszonkowy obóz, więc gra kładzie nacisk właśnie na tę parcelę. To ją urządzamy i na niej spędzamy czas.

Pamiętajcie jednak, że nie jest to gierka dla ogromnych fanów serii. To może Was zdziwić. Dlaczego? Po wielu, wielu godzinach wszystko może zacząć się nieco nudzić. Nie mamy tutaj większych i trudniejszych zadań do realizacji niż stworzenie danego przedmiotu i dostarczenie go do osadnika. W New Horizons z 2020 roku na Switch i Switch Lite, do spłacenia mamy kredyt, co stało się największym memem gry, o którym doskonale wiedzą twórcy i… O to w tym wszystkim chodzi.

Tutaj tego nie ma, skazani jesteśmy więc na inne atrakcje. Jak jednak mówiłem, to wersja mobilna, która dostępna jest za darmo [poza dodatkowymi mikropłatnościami – nie są one niezbędne (przedmioty)]. Te obie produkcje różni jednak sporo lat, a co najważniejsze – platforma. Trzeba więc wybaczyć twórcom pewne ograniczenia, bo gdyby gra ta była niczym New Horizons lub Leaf, nikt nie byłby chętny na właśnie te produkcje, które są zresztą ekskluzywne dla konsol Nintendo.

Podsumowując: moim zdaniem Pocket Camp, a dokładniej Animal Crossing: Pocket Camp to naprawdę świetna gra na długie godziny. Polecam ją szczególnie tym, którzy zastanawiają się nad zakupem Nintendo Switch lub Switch Lite i nie są przekonani czy warto to zrobić tylko dla jednej produkcji (jako główne założenie). Nazwałbym to przedsmakiem, który… Dobrze smakuje i czasami ma się na niego ochotę. Czy zainteresowałem Was zainstalowaniem AC: Pocket Camp na Wasze urządzenia? Mam nadzieję! Dostępne jest oczywiście za darmo w sklepach App Store oraz Google Play.

Recenzja darmowej gry Animal Crossing: Pocket Camp. Chwila relaksu przed własnym urządzeniem z iOS lub Androidem!

Dominik Rudkowski Kocham testować nowe rzeczy, ale nienawidzę ograniczać się do jednej firmy. Opowiem wam nie tylko o Apple, ale również o Androidzie i innych ciekawych rozwiązaniach. Zapraszam! WAŻNE: w związku z brakiem dostępu do mojej głównej poczty proszę o kierowanie maili na służbową skrzynkę: dominik.rudkowski@applemobile.pl Instagram: https://www.instagram.com/domiss.s/