Recenzja szybko ładującego powerbanka Fresh 'n Rebel o pojemności 12000 mAh

Recenzja szybko ładującego powerbanka Fresh 'n Rebel o pojemności 12000 mAh

Recenzja szybko ładującego powerbanka Fresh 'n Rebel o pojemności 12000 mAh

0

O przydatności akcesorium jakim jest powerbank dyskutować nie trzeba – każdy bowiem uważa, że jest to must have dla każdego posiadacza urządzeń mobilnych. Przydatny w podróży, ale i nie tylko, gdyż energii w naszych słuchawkach, smartfonie i przykładowo tablecie może zabraknąć w najmniej oczekiwanym momencie.

Wyznaję pewną zasadę – im mniejszy powerbank, tym lepiej. Gdy przy okazji zaoferuje wsparcie szybkiego ładowania i dużą pojemność energii to jestem tym kupiony. Zapraszam do recenzji nowego powerbanka od znanej i lubianej firmy Fresh 'n Rebel, która dostarczyła do testów bank energii o pojemności 12000 mAh.

Firmy Fresh 'n Rebel naszym czytelnikom przedstawiać nie trzeba. Na łamach portalu pojawiły się testy wielu innych urządzeń i akcesoriów od holenderskiego producenta. Dziś biorę na warsztat najnowszy powerbank, który wyróżnia się na pierwszy rzut oka wieloma ciekawymi aspektami.

Producent dostarcza produkt w schludnym i bardzo estetycznym opakowaniu z tak zwanym „okienkiem”, czyli uchylaną klapką, przez którą możemy ujrzeć powerbanka spoczywającego w pudełku czekającego na wypakowanie go. Freshowskie pudełka od zawsze były wyznacznikiem marki, dzięki czemu na sklepowych półkach wyróżniają się z tłumu szarej i nudnej konkurencji.

Holenderski Krabowy gigant oferuje swoje najnowsze akcesorium w kilku wersjach do wyboru. Mowa tu zarówno o wersjach kolorystycznych, jak i pojemnościowych. Do wyboru mamy wersję: 6000 mAh, 12000 mAh i 18000 mAh. W kolorach: „wypłowiała” zieleń (Dried Green), błękitny (Dusky Blue), bladoróżowy (Smokey Pink), jasnofioletowy (Dreamy Lilac), czerwony z nutą pomarańczy (Safari Red), głęboka czerwień (Deep Mauve), chłodny niebieski (Dive Blue) oraz ciemnoszary (Stormy Grey).

Wewnątrz, oprócz bohatera naszego zgromadzenia, czyli najnowszego powerbanka w kolorze Deep Mauve, otrzymujemy również przewód usb-c do usb-a, a także krótką instrukcję przedstawiajacą tajniki akcesorium. Osobiście ubolewam, że w pudełku nie znajdziemy przewodu usb-c na Lightning, gdyż same oznaczenia na opakowaniu sugerują, że jest to dobry kompan dla naszego iPhone’a.

Fajnie, że sam kabelek jest dostarczany również w tym samym kolorze, co kolor banku energii. Nie mniej jednak, sam powerbank wspiera technologię PD (Power Delivery), która umożliwia szybkie naładowanie naszego smartfona z nadgryzionym jabłkiem do 50% w niespełna 30 minut. Sama technologia szybkiego ładowania zaszyta w niewielkim banku energii to dla mnie nowy sposób na korzystanie z tego typu akcesorium. Sama idea powerbanka polega na tym, aby szybko doładować przykładowo nasz smartfon w biegu codziennych obowiązków. Do tego celu bohater recenzji spisuje się idealnie.

Wykonanie powerbanka to pierwsza liga. Urządzenie stworzono z wysokiej jakości tworzyw sztucznych, które na dwóch największych płaszczyznach mają matową strukturę. Wpływa to pozytywnie zarówno na aspekt wizualny, jak i aspekt użytkowy, gdyż trzyma się on znacznie lepiej w dłoni, niż zwykły, błyszczący plastik. Na krawędzi obudowany umieszczono klawisz uruchamiający powerbank, który wywołuje również diody led informujące o stanie naładowania wbudowanego ogniwa.

Do dyspozycji użytkownika oddane zostały dwa porty: pierwszy to klasyczny usb-a, drugi to usb-c, wspierający PD. Czy to dużo czy to mało? Moim zdaniem w sam raz, ba nawet przez specyfikę moich urządzeń preferowałbym, aby na pokładzie były tylko usb-c. Nie mniej jednak, rozwiązanie zaoferowane przez producenta jest optymalne. Pod portem usb-c ulokowane zostały cztery diody led, które wskazują nam stan pozostałego ogniwa do wykorzystania. Proste, łatwe i czytelna.

Powerbank charakteryzuje się niezwykle kompaktowymi rozmiarami jak na możliwości, które nam oferuje. Niewielka bryła jest mniejsza od samego telefonu (porównanie z iPhone 14 Pro). Grubość to takie 1,5 telefonu. W połączeniu z niewielką wagą około 300 gram, mamy powerbanka idealnego do codziennego użytku.

Nowa generacja powerbanków to nie tylko ewolucja. To rewolucja, gdyż wprowadzenie szybkiego ładowania i o wiele bardziej kompaktowej obudowy sprawia, że jest to na chwilę obecną jeden z najciekawszych wyborów biorąc pod uwagę mobilność i pojemność ogniwa. Dużym plusem jest również kultura pracy powerbanka – podczas pracy nadmiernie się nie nagrzewa.

3/5 - (4 votes)
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl. Chcesz się coś dowiedzieć? Pisz śmiało wiadomość prywatną!

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.