Recenzja Samsung POWERstick – odkurzaj z łatwością i bez kabli!

Recenzja Samsung POWERstick – odkurzaj z łatwością i bez kabli!

Recenzja Samsung POWERstick – odkurzaj z łatwością i bez kabli!

0

Na sprzątanie skazany jest każdy – i choć nie jest to dożywocie, z pewnością do miłych zajęć tego nie zaliczymy. Może być to jednak o wiele bardziej efektywne z odkurzaczem, który nie wymaga kabla i dostanie się nawet w pozornie niedostępne miejsce. Przywitajcie odkurzacz POWERstick od firmy Samsung – receptę cud na brud!

Wygląd urządzenia

Nie spodziewałem się, że tak pięknie można zaprojektować odkurzacz. I nie musicie wierzyć tylko mi – urządzenie bowiem otrzymało nagrodę iF w 2017 roku za najlepszy design. Możecie więc spokojnie ustawić je w dowolnym miejscu w domu – z pewnością go nie oszpeci. Z doświadczenia wiem, że goście będą dopytywać o szczegóły odkurzacza. Zawsze słyszę tę samą gadkę… „Muszę kupić taki sam, mam dość kabli, a w szczególności wyrywanych gniazdek”. Kolor mojego sprzętu to biały. Na stronie kupić możecie jednak też inne, na przykład niebieski czy szary. Każdy z nich posiada czarne elementy, którymi są klawisze odpowiadające za moc urządzenia, szczotka główna, a także cały tył urządzenia (w tym bateria). Podświetla ona na niebiesko poziom naładowania i wybrany tryb pracy. Uważajcie jednak, gdyż błyszczący plastik łatwo zarysować.

Rozmiar i waga

Urządzenie ma ledwo ponad metr, a waży prawie 3 kilogramy. Jest bardzo małe, dzięki czemu nie zajmie dużo miejsca w domu. Szczególnie niechciane na niewielkiej przestrzeni są ogromne odkurzacze, których nie ma gdzie schować. Są po prostu źródłem samych problemów. Grzechem byłoby powiedzenie tego samego o sprzęcie Samsunga. Co ważne – POWERstick nie przewróci się – trzyma pion, dzięki czemu pracę możecie przerwać w dowolnym miejscu.

Komfort pracy

POWERstick króluje w tej kategorii – dotrzemy nim w każde miejsce. Bez problemu zbierze brud spod biurka, łóżka, z dywanu, kanapy, a nawet poduszki. Odkurzacz to dwa urządzenia w jednym, dzięki czemu możemy sprzątać zarówno duże powierzchnie, jak i te małe. Wystarczy, że przytrzymamy przycisk odpowiedzialny za odłączenie jednego z nich, a następnie włożymy na jego koniec szczoteczkę, którą otrzymujemy w zestawie – szczelinówkę lub specjalną do kurzu. Możemy umieścić ją przy dużej rączce, dzięki czemu się nie zgubi. Budowa sprzętu jest obrotowa, co pozwala na stabilne, dokładne ruchy. Dostępny jest też tryb turbo – on przeznaczony jest jednak do szczególnych wypadków, takich jak włochate dywany.

Usuwanie śmieci

Higiena przede wszystkim – nie chcemy mieć bezpośredniego kontaktu z tym, co wsysał nasz odkurzacz, a w szczególności z włosami i sierścią. Dzięki technologii EZ Clean, usuwanie zanieczyszczeń zgromadzonych w pojemniku zajmie Wam maksymalnie minutę. Musicie tylko pociągnąć za dźwignię pojemnika i wysypać jego zawartość. Sprawa wygląda podobnie w przypadku filtru – to dzięki niemu odkurzacz ma tak dużą moc ssącą i zatrzymuje kurz. Jeżeli chcecie, aby ten atut istniał przez lata, regularnie płuczcie go wodą – tą z kranu!

Bateria

Odkurzacz ładujemy w dołączonej do opakowania stacji do trzech godzin, a używamy maksymalnie pół. Pomimo tego, że wydaje się to niewiele – to naprawdę duży krok w porównaniu z konkurencją. Bateria litowo-jonowa wytrzyma jednak o połowę mniej, gdy korzystać będziemy z trybu turbo.

Podsumowanie

Samsung doskonale wie co stworzyć, aby ułatwić nam życie… I zabrać dużo do kieszeni. Jeżeli nienawidzicie sprzątać lub chcecie przyspieszyć ten proces – zaopatrzcie się w POWERstick. Będziecie zmuszeni jednak do wydania około 700 złotych. Uwierzcie mi – warto! Wasz kręgosłup, ręce i gniazdka podziękują już po pierwszym odkurzeniu domu.

Recenzja Samsung POWERstick – odkurzaj z łatwością i bez kabli!

ZaletyWady

Zalety

  • wygląd
  • brak kabli
  • pojemna bateria
  • łatwa praca

Wady

  • cena
  • plastik szybko się rysuje
Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!