Recenzja Bose Soundbar 700 – najlepiej wyglądający soundbar na rynku!

Recenzja Bose Soundbar 700 – najlepiej wyglądający soundbar na rynku!

Recenzja Bose Soundbar 700 – najlepiej wyglądający soundbar na rynku!

0

Czy wygląd idzie w parze z jakością dźwięku? O tym przekonacie się w dzisiejszej recenzji Bose Soundbar 700!

Soundbary na rynku postawiły już swoje wyraźne piętno. Nie jest to jednak taki poziom, jaki chcieliby osiągać producenci. Nic więc dziwnego, że na rynku soundbarów nie brakuje nowości i ciekawych rozwiązań implementowanych w te grające belki. Począwszy od wpuszczenia w nie całej dostępnej elektroniki, najlepszych procesorów dźwięku, po ekrany, a także osobne amplitunery, które pełnią funkcję zasilania głośników i centrum multimedialnego.

Cieszy mnie niezmiernie fakt, że producenci nie zapominają o osobach, które cenią sobie designe i niewielki rozmiar ponad wszystko. Wielkie urządzenia oczywiście mają wiele zalet, jednak wtapiający się w wystrój, elegancki, nowoczesny soundbar ma jednak w sobie to coś. Tak samo jak z samochodem – niektórzy cenią sobie małe samochodu, które wyglądają nowocześnie i nie są w znaczący sposób wybrakowane w porównaniu do większych braci.

Bose – to o ich soundbarze będziemy dziś rozmawiać. Stworzyli urządzenie stylistycznie wspaniałe, do tego niewielkie i fantastycznie integrujące się z resztą otoczenia. Bose soundbar 700 nie jest propozycją tanią. Kosztuje sporo, patrząc szczególnie na to, że jest to system stworzony tylko z samej „grającej belki”, bez subwoofera. Cała siła uwięziona została wewnątrz tej niewielkiej konstrukjci, która przy każdym uruchomieniu chce jak najprędzej się z niej uwolnić.

To trochę jak w horrorze – ciągłe krzyki po nocach – „pozwól mi grać!!!”. Oczywiście żartuje sobie w tym momencie, jednak samo urządzenie potrafi zrobić wrażenie. Warto jednak liczyć się z kilkoma kompromisami. Przede wszystkim jest to sprzęt skierowany do pomieszczeń o niezbyt dużej powierzchni. Ważne, aby w pokoju akustyka była na dobrym poziomie, oraz żeby soundbar był ustawiony w odpowiedniej od nas odległości.

Zawartość opakowania

Wewnątrz pudełka sprzedażowego znajdziemy wszystkie ważne elementy do rozpoczęcia przygody z nowym urządzeniem. Wszytskie kable potrzebne do podłączenia mamy w komplecie, do tego jest jeszcze genialny pilot, do któego przejdziemy za chwilę. Jest też oczyiwśćie danie główne, czyli nasz soundar. Wykonany został pierwszorzędnie! Spasowanie elementów i ocena organoleptyczna utwierdziła mnie w przekonaniu, że ten sprzęt został stworzony z największą, wręcz chirurgiczną precyzją.

Wykonanie i zastosowane porty

Górna część bryły od razu daje do zrozumienia, że wydaliśmy pieniądze na nie byle co. Wielka tafla hartowanego szkła dodaje całej bryle to „coś”. Wygląda genialnie i z praktycznego punktu widzenia ma to swoje ogromne zalety. W odróżnieniu od plastiku nie będzie zbierać mikro rysek, oraz zdecydowanie łatwiej będzie się czyścić. I najważniejsze – wygląda to po prostu obłędnie! Front soundara to metalowa maskownica głosników, która otula prawie całe urządzenie. Tylna strona skrywa nic innego jak złącza umożliwiające podpięcie głośnika do wybranego przez nas źródła dźwięku.

  • Wyjście HDMI z kanałem zwrotnym dźwięku (ARC)
  • Ulepszony kanał zwrotny dźwięku (eARC)
  • Sterowanie elektroniką użytkową (CEC)
  • Optyczne TOSLink
  • Wejście zasilania
  • Wejście USB

Pilot z przyszłości!

Pilot sterujący dołączony do Bose Soundbar 700 jest najbardziej „bajeranckim” pilotem z jakim kiedykolwiek się spotkałem. Może i mało znaczący element, ale dla mnie zawsze był istotny. W przypadku telewizorów może i ma to większe znaczenie, dlatego dziwię się niektórym producentom, że wciąż do swoich produktów dołączają piloty, które swoim designem i wykonaniem przypominają czasy PRL-u. W ty przypadku – proszę bardzo, pilot pierwsza klasa. Jest nowocześnie? Jest. Jest zrobione z głową? Jest.

Pilot po wzięciu do ręki jest naprawdę ciężki, w końcu w jego wnętrzu skrywają się aż cztery baterie. Tym, czym najbardziej wyróżnia się ten pilot to podświetlane klawisze. Uruchamiają się dopiero w momencie jak pilot podniesiemy – wyposażono go w czujnik ruchu. Pilot podświetla w danym momencie tylko te opcję, z których możemy aktualnie skorzystać. W momencie używania telewizora mamy funkcję, które użyjemy w trakcie oglądania telewizji. Natomiast, gdy przełączymy źródło chociażby na bluetooth, to na pilocie zostają podświetlone stosowne do tego opcję. Proste i intuicyjne. Gumowany materiał, którym pokryty jest pilot ma jednak niestety jedną, poważną wadę – łatwo zbiera zanieczyszczenia.

Bose Music i ustawienia

Muszę trochę ponarzekać na sposób ustawiania poszczególnych parametrów soundara. Wszystko wykonywane jest za pomocą dedykowanej aplikacji „Bose Music” z którą nie wiążę zbyt dobrych wspomnień. Nie wiem czy to problem z moim routerem, czy po stronie aplikacji, ale bardo ciężko połączyć się w parę z aplikacją i naszą domową siecią wifi. Dodam, że wszystkie inne aplikacje tego typu z moim internetem działają bez najmniejszego problemu. Czytałem trochę na zagranicznych forach na ten temat i nie jest to tylko mój odosobniony problem, bowiem kilka osób również boryka się z tym problemem.

Jak to brzmi, jak to gra?

Reprodukcja dźwięku to drugi po wyglądzie ważny czynnik na który zwracamy uwagę. W zasadzie powinien być pierwszy w kategorii „czym się sugerować przy wyborze soundbara”. Ciężko jednak sprawdzić jakość dźwięku na odległość, lub w sklepie, w którym panuje zupełnie inna akustyka niż w naszym salonie. Trzeba w tedy sugerować się opiniami innych . Jednak opinia innych nie zawsze będzie się powielać z naszymi osobistymi odczuciami.

Soundbar Bose jest bardzo dobrym sprzętem grającym – bez dwóch zdań. Jednak nie do wszystkie będzie odpowiedni. Przede wszystkim stworzony do konsumpcji treści pochodzących z telewizora. Filmy, seriale, wiadomości, a także serwisy streamingowe to najczęstsze przypadki, do których zakupujemy tego typu sprzęt. W tym aspekcie Bose soundbar 700 jest bardzo dobry.

Brzmienie i rozpiętość tonalna jest na wysokim poziomie. Dźwięk jest przestrzenny i dociera do ucha z różnych stron. Zawsze zwracam uwagę na fakt, żeby soundbar po ustawieniu go pod telewizorem nie powodował, że dźwięk dociera do ucha wprost z głośników. W ten sposób mamy wrażenie, że nie wydobywa się z ekranu, tylko z  grającego soundbara poniżej. Nie wiem czy dobrze to wyjaśniłem, ale z tego typu sytuacją można się spotkać w tanich soundbarach, które dźwięk wydobywają przed siebie i brak w nim jakiejkolwiek przestrzenności.

Na poziom basu również nie powinniśmy narzekać. Bose zaprojektował urządzenie tak, aby z jak najmniejszej bryły uzyskać bogaty dźwięk. Dopiero na maksymalnym poziomie głośności można dostrzec, że niskie tony są zagłuszane przez inne partie. W ofercie producenta jest dedykowany subwoofer, który dopełni lukę w postaci brakujących basów – dla niektórych mogą być one na wystarczającym poziomie.

Kilka słów kończących…

Soundbarowi od firmy Bose napewno nie można odmówić uroku. Ma on w sobie pierwiastek bardzo dobrego urządzenia. Niestety trzeba liczyć się z tym, że na dużej powierzchni soundbar nie zagra tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Mam na myśli szczególnie niskie partie – basy zanikają, a sposób żeby je uzupełnić jest, ale to dodatkowe koszta. W momencie jednak jak Wasz pokój nie jest największy metrażowo i basy to nie wszystko, to ten sprzęt jest wart uwagi – wzornictwo i wykonanie to pierwsza klasa. Na rynku dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych – czarnej i białej.

Recenzja Bose Soundbar 700 – najlepiej wyglądający soundbar na rynku!

 

Zalety Wady

Zalety

  • Najwyższa klasa wykonania urządzenia - aluminium i szkło
  • Niewielkie rozmiary i fantastyczny designe idzie w parze z jakością dźwięku
  • Dołączony do zestawu, bardzo futurystyczny pilot
  • Wysoka jakość dźwięku

Wady

  • Aplikacja Bose Music, za pomocą której odbywa się konfiguracja poszczególnych parametrów urządzenia
  • Na maksymalnym poziomie głośności basy zostają przytłumione przez inne partie
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl