Recenzja Moshi iVisor AG – folia ochronna z funkcją antyodblaskową dla Macbooka Pro 16”

Recenzja Moshi iVisor AG – folia ochronna z funkcją antyodblaskową dla Macbooka Pro 16”

Recenzja Moshi iVisor AG – folia ochronna z funkcją antyodblaskową dla Macbooka Pro 16”

0

Jestem cholernie zły! Mam nowy komputer zaledwie kilka tygodni, a już na ekranie pojawiły się ubytki w strukturze ekranu, najpewniej z powodu odciśnięcia się klawiatury. I wcale nie jest tak, że komputer ciągle jest w torbie każdego dnia i gdzieś go noszę. Zabieram go tylko na weekend do domu, aby zrobić kopię i przynoszę w poniedziałek do pracy, gdzie leży cały tydzień na biurku. Krew mnie zalewa, kiedy wydaje się kolejne duże pieniądze, a Apple dalej popełnia te same błędy. Tylko czekać na akcję serwisową… a póki co, pozostaje założyć protektor na ekran.

Jednak zanim akcja serwisowa zostanie zapowiedziana, trzeba jakoś żyć i choć trochę spowalniać niszczenie wyświetlacza. Zacząłem rozglądać się za protektorem na ekran. Polecono mi Moshi iVisor AG, która nie tylko jest idealnie dopasowana do ekranu 16 calowego Macbooka Pro, ale przy tym ma zwiększać komfort pracy przez swoją strukturę anty-glare, czyli antyodblaskową.

W zestawie z folią otrzymamy wyłącznie ściereczkę z mikrofibry. Trzeba dodać, że ściereczka jest niesamowita i genialnie radzi sobie z polerowaniem ekranu, a trzeba to zrobić bardzo dobrze nim nakleimy folię. Moje ściereczki od LAMEL, od okularów czy jedna z nieznanego źródła poradziły sobie bardzo dobrze z umyciem matrycy, szczególnie przy użyciu środka do ekranów od MyScreen PROTECTOR, jednak mimo wszystko zostały tłuste smugi widoczne pod kątem.

Za Chiny ludowe nie chciało się to wypolerować. Bardziej się mazało albo przesuwało w inne miejsce. Używając ściereczki z zestawu, matrycę wypolerowałem na błysk. Za ściereczkę duży plus. Jest tak dobra, że zostawiłem ją sobie do polerowania ekranów w innych urządzeniach. Za brak preparatu albo chociaż nasączonej alkoholem chusteczki do odtłuszczenia ekranu, duży minus. W końcu nie każdy posiada środki do czyszczenia.

Folia jest przeogromna. W końcu musi pokryć ekran o przekątnej aż 16 cali. Jej nałożenie nie jest łatwe. Choć całe szczęście jest dość sztywna i pozwala łatwo manewrować całością nad ekranem, aby wycelować idealnie między krawędzie, to nie posiada żadnych „wspomagaczy”, które pozwoliłby ją zaaplikować z „zamkniętymi oczami”.

Największym problemem jest kurz. Raczej nikt w domu nie posiada komory przeciwpyłowej, a ja nie chciałem tego robić w pracy, a przygotowanie ekranu tak, aby był nie tylko bez smug, ale jeszcze bez pyłków i dodatkowo naklejenie folii, nim jakiś pyłek kurzu się pojawi jest w zasadzie niemożliwe. Choćbym nie wiem, jak próbował, a przecież mam ogromne doświadczenie w naklejaniu protektorów, bo to część mojej codziennej pracy w serwisie, to niestety, ale kilka drobnych acz zauważalnych przeze mnie pyłków pod folię się dostało.

Niestety w zestawie nie ma zestawu do wyciągania pyłków po aplikacji jak to się ma w przypadku wielu protektorów na smartfony. W zasadzie nawet jakby były, to podejrzewam, że przy takiej wielkości protektora i biorąc pod uwagę, że to mimo wszystko folia, i tak byłoby bardzo trudno wyciągnąć zabrudzenia nie powodując kolejnych.

Sporym wyzwaniem okazało się również „wycelowanie”. Moim punktem odniesienia była krótsza krawędź ekranu. Ekran położyłem na płasko na blacie, przyłożyłem protektor i pach. Trzyma się. Duży plus, że materiał, z którego wykonano protektor nie powoduje efektu bąbli powietrza. Folia od razu sama nakleiła się na płasko, nic nie trzeba było „wypychać”. Od razu wyglądało to dobrze, ale… niestety nakleiłem ją za bardzo na krawędzi ekranu, przez co otwór dla kamery i czujnika był przesunięty, a sama folia z prawej strony spowodowała nierówność.

Z odklejeniem folii i przyklejeniem ponownie nie było problemu. Delikatnie podważyłem ją paznokciem, obniżyłem położenie przed krawędź i następnie unosiłem i przyklejałem pozostałą część protektora. Wyszło idealnie, a otwór kamery i czujnika znalazł się na swoim miejscu. Jest sukces!

Po naklejeniu moshi iVisor AG na pierwszy rzut oka w zasadzie nie widać, aby coś dodatkowego zostało nałożone na ekran. Protektor jest idealnie dopasowany i posiada barwione krawędzie, dzięki czemu idealnie maskowane są różnice ekran/krawędź, co zwykła folia zawsze uwydatnia.

Folia jest matowa i jej zadaniem jest unikanie odcisków palców, jak również, a w zasadzie przede wszystkim lepsze warunki pracy w świetle, przez swoje właściwości antyodblaskowe. Niestety od razu zwróciłem uwagę, że jej struktura wpływa na jakość wyświetlanego obrazu.

W moim odczuciu ekran traci, bo traci blask.

Natomiast zdaje sobie sprawę, że wiele osób w pracy wprost potrzebuje komputera z ekranem matowym, ponieważ na takim standardowym, szczególnie w świetle dziennym nie sposób pracować, bo odbija się w nim wszystko wkoło.

Podsumowując:

Jakość wykonania protektora jest bardzo wysoka. Dopasowanie jest idealne. Matowy efekt ma sporo zalet. Niestety montaż protektora nie jest łatwy, a bez dodatkowych środków pozwalających odtłuścić ekran w zasadzie niemożliwy.

Folia jest stosunkowo cienka – po naklejeniu czuć ją na równi z gumową uszczelką ekranu. Obraz z racji matowej struktury folii traci na walorach, ponieważ zabijamy cały blask ekranu komputera. Nie jestem również przekonany co do tego czy ten protektor jest dla każdego. Kiedy zapaliłem lampę fotograficzną w kierunku komputera, ekran z folią był w zasadzie nieczytelny, a przecież miała ona powodować brak efektu odbicia.

W przypadku jaskrawego światła dziennego w pochmurny dzień, również ono dość mocno odbija się w folii. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że folia anty-glare spełnia swoją rolę, ponieważ faktycznie w ekranie nie odbija się nic, co znajduje się w mojej przestrzeni. Jeżeli na taki efekt liczysz, będziesz zadowolony.

Recenzja Moshi iVisor AG – folia ochronna z funkcją antyodblaskową dla Macbooka Pro 16”

Zalety Wady

Zalety

  • Wysoka jakość wykonania protektora
  • Praktyczna i świetnie czyszcząca ściereczka w zestawie
  • Brak bąbli po naklejeniu
  • Idealnie dopasowane wycięcie na czujnik i kamerę
  • Spełnia swoje przeznaczenie przy pochłanianiu odbić otoczenia

Wady

  • Brak środka ułatwiającego oczyszczenie ekranu
  • Brak ułatwień do wypozycjonowania protektora
  • Wpływa na sposób wyświetlania obrazu
  • Odbija jaskrawe światło dzienne
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.