Recenzja MiVia Run 350 – sportowy zegarek z GPS z sensorem tętna od MIO

Recenzja MiVia Run 350 – sportowy zegarek z GPS z sensorem tętna od MIO

Recenzja MiVia Run 350 – sportowy zegarek z GPS z sensorem tętna od MIO

3
0

MiVia Run 350 to sportowy zegarek przygotowany przez markę MIO, rynkowego lidera wśród rejestratorów wideo czy urządzeń do nawigacji. Oferuje bezprzewodową komunikację Bluetooth do wymiany informacji z iPhonem, czujnik tętna, monitor snu czy aktywności fizycznej. Przy tym jego cena wydaje się być całkiem atrakcyjna. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Marka MIO doskonale sobie radzi na rynku rejestratorów wideo. Oferuje napakowane technologią urządzenia rejestrujące z bardzo dobrymi matrycami gwarantującymi bardzo dobre parametry obrazu nagrywanego w trybie ciągłym, także w nocy. Widać, że producent ma jednak ochotę na więcej i próbuje szczęścia na mocno podzielonym wśród rynkowych liderów rynku zegarków sportowych komunikujących się ze smartfonami. MiVia Run 350 najbardziej przyda się biegaczom, ponieważ to im ma najwięcej do zaoferowania. Moduł GPS, funkcje treningowe, czujnik tętna czy dziennik treningowy zapisujący nasze osiągniecia (tempo, prędkość, odległość, tętno) to główne zalety.

Co w zestawie z MiVia Run 350 

W atrakcyjnym opakowaniu producent umieścił wszystkie niezbędne elementy zestawu. Poza samym zegarkiem oraz szybką instrukcją obsługi, MIO zdecydowało się dołączyć także dodatkowy pasek w kolorze czarnym oraz niezbędne narzędzia, przydatne podczas jego wymiany. Sam Run 350 sprzedawany jest z paskiem w kolorze pomarańczowym, co w przypadku czarnej koperty i przeznaczenia prezentuje się bardzo sportowo i dobrze.

Dodatkowo w opakowaniu znajduje się magnetyczna ładowarka USB. Podobnie jak inni popularni producenci zegarków smart, także tutaj producent liczy na to, że dysponujemy własnym zasilaczem z portem USB, co w dzisiejszych czasach przecież nie jest już tak oczywiste, jak niedawno. Dziś wiele urządzeń posiada zasilacze z standardzie USB-C, więc jeżeli posługujemy się w miarę nowymi smartfonami, tabletami czy nawet laptopami, możemy przecież ładowarki z USB typu A nie posiadać. W takim wypadku zasilacz trzeba będzie dokupić sobie osobno.

Ładowarka magnetyczna nie jest ładowarką indukcyjną. Choć działa na podobnej zasadzie co wielu innych, topowych modelach smartwatchy, czyli przyleją się do dekla, to w odróżnieniu choćby od Apple Watch’a, MiVia do ładowania wykorzystuje fizyczne połączenie w postaci wystających z wtyku miedzianych teleskopów przewodzących prąd. Dzięki temu bateria ładuje się szybko, bo w około 2.5 godziny do pełna. Tak zasilone ogniwo pozwoli zasilać urządzenie lekko przez tydzień.

Specyfikacja MiVia Run 350 

Do komunikacji ze smartfonem wykorzystywana jest tu łączność Bluetooth Smart, a więc w wersji 4.0. Dzięki temu nawet często synchronizowany zegarek zapewni bardzo długi czas pracy na baterii. Współpracuje z iPhone’ami z systemem iOS w wersji nie starszej niż 7.1. Właściciele Androida również mogą skorzystać z funkcjonalności zegarka. Warunek? Android nie może być starszy niż wersja 5.0.

Plastikowa koperta wyposażona została w monochromatyczny wyświetlacz graficzny z praktycznym podświetlenieniem białym światłem LED. W zależności od upodobań można skorzystać z inwersji wyświetlania obrazu ciesząc się ciemną tarczą z jasnymi napisami lub na odwrót.

Optyczny czujnik tętna spisuje się bardzo dobrze, a przynajmniej oferuje identyczne wskazanie jak nałożony na drugą rękę Apple Watch 4. W chwili testu moje tętno na obu urządzeniach wskazało 90BPM.

Dużą niespodzianką było odnalezienie modułu GPS w tym zegarku. Nie zapominajmy, że dopiero w drugiej generacji Apple Watcha ta funkcjonalności się pojawiła. Do tego czasu biegacze chcący korzystać z Watcha podczas treningu, musieli mieć przy sobie telefon, który był przez zegarek wykorzystywany w roli modułu GPS. Dziś co prawda każdy Watch od Apple ma GPS, jednak jego w cena w stosunku do MiVia Run 350 jest 3 krotnie wyższa.

Wodoodporność, która jest niewielka (czytaj, której brak) 

Trochę zbić z tropu może informacja na opakowaniu dotycząca wodoszczelności zegarka. Jedną z 4 głównych funkcji, jakie wymienia producent w tym produkcie jest Waterproof 3ATM. Wydawać by się mogło, że promowana funkcjonalność potwierdzona dopiskiem 3ATM, to coś wartego uwagi. Niestety, nic bardziej mylnego.

Wodoodporność 3ATM odpowiada oznaczeniu 30M. Natomiast 30M nie oznacza wcale tego, co większość osób myśli, czyli możliwości zanurzania zegarka na 30 metrów. 3ATM = 30M = WR30, czyli szczelności pod naciskiem do 3 barów.

W praktyce oznacza to, że zegarek jest odporny na… przypadkowy kontakt z wodą, jak chociażby mycie rak czy pot spływający po ciele podczas treningu.

Nic więc dziwnego, że w menu nie znajdziemy żadnych programów treningowych na basen. Szkoda.

Inteligentny trener na nadgarstku 

Przycisk trenera pozwala skorzystać z treningów monitorowanych za pomocą zegarka, używającego do tego wbudowanych czujników i sensorów.

Wykorzystuje do tego wiele algorytmów, w tym obliczeń wydajności tlenowej VO2max, efektywności treningowej oraz doradcy odpoczynku.

Za każdym razem, gdy uruchamiamy trenera, analizuje on poczynania podczas ostatnich treningów i opracowuje plan treningowy uwzględniający wprowadzone wcześniej cele.

Aplikacja i powiadomienia ze smartfona

Dedykowana aplikacja MiVia mogłaby być lepsza. Niestety, ale nie jest, podobnie jak nie jest nawet dostosowana do ekranów nowych modeli iPhone’ów. Nie przeszkadza to jednak w jej użyciu. Udogodnieniem jest natomiast polski język, co na pewno wielu osobom ułatwi jej użycie.

Nie oferuje ona zbyt wielkiej funkcjonalności. Jest to w zasadzie dzienniczek archiwizujący Waszą aktywność fizyczną oraz sen. Pozwala sprawdzić postępy w ujęciu czasu.

W aplikacji możemy również skonfigurować powiadomienia, jakie zegarek ma nam wyświetlać, podczas gdy nosimy go na ręce. Wśród nich znajdziemy powiadomienia dotyczące wiadomości tekstowych czy nadchodzących połączeń. Poza tym, możemy osobno zdefiniować powiadamianie dla WhatsApp, Facebook Messengera, Twittera, Skype, Line oraz innych.

Podsumowanie

MiVia Run 350 ma wiele zalet. To zegarek o dużej kopercie i szerokim, bardzo wygodnym i pozwalającym oddychać skórze pasku. Czyli taki, jakie lubię najbardziej. Oferuje wszystkie funkcje, jakie mógłby oczekiwać biegacz – od rejestracji prędkości, tempa i tętna, po odległość.

Informuje użytkownika o próbach nawiązania komunikacji z nami za pomocą smartfona. Przy tym podczas treningu do prawidłowej pracy nie potrzebuje stałego połączenia z nim. Jedyne, czego mi brakuje w tym zegarków to wyższa klasa szczelności na wodę.

Recenzja MiVia Run 350 – sportowy zegarek z GPS z sensorem tętna od MIO

(3)

Zalety Wady

Zalety

  • Solidna bateria zasila go przez tydzień
  • Wbudowany moduł GPS
  • Wbudowany czujnik tętna
  • Wbudowane funkcje trenera
  • Dodatkowy pasek w zestawie
  • Monitoruje jakość snu

Wady

  • Słaba szczelność 3ATM
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.