Recenzja Baseus PicoGo AM52 Slim 45W. Powerbank Qi2.2, który wreszcie nadąża za iPhonem 17 Pro Max
Recenzja Baseus PicoGo AM52 Slim 45W. Powerbank Qi2.2, który wreszcie nadąża za iPhonem 17 Pro Max

Recenzja Baseus PicoGo AM52 Slim 45W. Powerbank Qi2.2, który wreszcie nadąża za iPhonem 17 Pro Max

0

Dotychczasowe ładowarki magnetyczne przyzwyczaiły nas do bolesnych kompromisów. Zazwyczaj oferowały jedynie powolne podtrzymywanie procentów baterii, dodawały smartfonowi nieporęcznego ciężaru i niebezpiecznie podnosiły temperaturę całej konstrukcji. Wraz z wejściem na rynek standardu Qi2.2, te problemy mają wreszcie przejść do historii. Sprawdziłem to na przykładzie modelu Baseus PicoGo AM52 Slim 45W.

To kompaktowe akcesorium o pojemności 10000 mAh obiecuje ogromny przeskok technologiczny: bezprzewodowe przesyłanie energii z mocą 25W oraz opcję błyskawicznego zasilania po kablu USB-C z wartością rzędu 45W!

Test Baseus PicoGo AM52 45W na telefonie iPhone 17 Pro Max

Aby zweryfikować, jak papierowa specyfikacja radzi sobie w prawdziwym życiu, sparowałem ten sprzęt z najbardziej wymagającym zawodnikiem w ofercie Apple – iPhone 17 Pro Max. Czy inżynierom udało się stworzyć idealne, przenośne źródło prądu, które rozwiązuje największe bolączki zasilania w drodze?

Jakość wykonania i ergonomia. 10000 mAh w formacie ultra-slim

Projektowanie akcesoriów dla największych i najcięższych smartfonów Apple to zawsze ogromne wyzwanie ergonomiczne. iPhone 17 Pro Max sam w sobie jest potężnym urządzeniem, dlatego doczepienie do niego klasycznego, pękatego magazynu energii zazwyczaj drastycznie psuje komfort użytkowania, wymuszając nienaturalny chwyt.

Aluminiowa obudowa powerbanku Baseus AM52 45W odprowadza nadmiar ciepła

W przypadku modelu Baseus PicoGo AM52 od razu czuć, że producent obrał zupełnie inny kierunek, kładąc nacisk na skrajną miniaturyzację.

Porównanie grubości powerbanku Baseus do telefonu iPhone 17 Pro Max

Mimo zaimplementowania solidnego ogniwa o pojemności aż 10000 mAh, obudowa mierzy zaledwie 16 milimetrów grubości. Konstrukcja waży niespełna 200 gramów, co oznacza, że recenzowany powerbank jest fizycznie lżejszy od samego telefonu testowego (233 gramy).

W praktyce, po magnetycznym zespoleniu obu urządzeń, zestaw nadal świetnie wyważony spoczywa w dłoni i bez problemu wsuwa się do kieszeni spodni czy przegrody w plecaku. Czas nieporęcznych brył ewidentnie dobiegł końca.

Materiały klasy premium i bezbłędny chwyt magnetyczny

Równie ważne jak same gabaryty jest jakość użytych materiałów do budowy tego akcesorium. Zewnętrzna powłoka powerbanku została odlana z matowego stopu aluminium. Metal nie tylko prezentuje się nowocześnie i nie zbiera uciążliwych odcisków palców, ale stanowi też kluczowy element pasywnego systemu odprowadzania ciepła.

Materiały z których wykonano powerbank Baseus AM52 45W

Panel stykający się bezpośrednio z pleckami smartfona zabezpieczono natomiast warstwą gładkiego, sprężystego silikonu. To świetne posunięcie, które całkowicie eliminuje ryzyko powstawania mikrozarysowań na matowym szkle obudowy iPhone’a.

Miękka silikonowa powierzchnia mocowania magnetycznego w powerbanku Baseus PicoGo AM52 45W

Na szczególną uwagę zasługuje sam mechanizm dokujący. Baseus zamontował wewnątrz pierścień zbudowany z 16 neodymowych magnesów klasy N52, generujących siłę przyciągania rzędu 13 Newtonów.

Animacja pokazująca mocowanie Baseus PicoGo AM52 45W na iPhonie.

Co te liczby oznaczają w codziennym użytkowaniu? Po zbliżeniu do strefy MagSafe, powerbank błyskawicznie, z satysfakcjonującym kliknięciem centruje się na cewce indukcyjnej. Złącze jest na tyle agresywne i sztywne, że sprzęt nie ma prawa samoczynnie przesunąć się czy odpaść, nawet podczas nagrywania wideo w ruchu czy pośpiesznego wyciągania telefonu z ciasnej kieszeni.

Silne magnesy powerbanku PicoGo AM52 45W bardzo stabilnie trzymają go na plecach MagSafe w telefonie iPhone

Standard Qi2.2 w praktyce. Koniec z powolnym uzupełnianiem energii

Głównym powodem, dla którego ładowanie magnetyczne bywało do tej pory traktowane z rezerwą, były fizyczne ograniczenia prędkości. Starsze standardy zatrzymywały się na barierze 15W, co przy intensywnym korzystaniu z nawigacji, tetheringu czy nagrywaniu wideo w 4K sprawiało, że procenty na wskaźniku baterii stały w miejscu lub nawet minimalnie spadały. Baseus PicoGo AM52 Slim zrywa z tymi ograniczeniami, wprowadzając pełne wsparcie dla najnowszego protokołu Qi2.2.

Ten certyfikowany standard deklasuje poprzedników, oferując stabilny przesył energii na poziomie aż 25W drogą bezprzewodową. Podczas testów z iPhonem 17 Pro Max, przeskok wydajnościowy jest odczuwalny niemal natychmiast.

Bezprzewodowe ładowanie iPhone 17 Pro Max z mocą 25W

Parametry zbliżają się do wyników, które jeszcze niedawno były zarezerwowane wyłącznie dla grubych, miedzianych kabli i to podpiętych do klasycznego zasilacza sieciowego, a nie mobilnej ładowarki bezprzewodowej.

Uzupełnienie pustego niemal do zera akumulatora do poziomu 50% zajmuje nieco ponad pół godziny. Oznacza to, że krótka przerwa na kawę podczas wyjazdu wystarczy, aby zyskać kilkanaście godzin swobodnej pracy na flagowym smartfonie Apple.

Co ze starszymi generacjami iPhone’ów?

Warto w tym miejscu zaznaczyć ważny techniczny niuans. Baseus AM52 jest oczywiście w pełni kompatybilny wstecznie, jednak jego ekstremalne osiągi (wspomniane 25W) odblokujemy dopiero w połączeniu z najnowszymi układami zaszytymi w serii iPhone 16 oraz 17. Jeśli planujesz podpiąć ten powerbank do modeli z linii od 12 do 15, urządzenie z powodzeniem naładuje smartfon, jednak moc wyjściowa zostanie bezpiecznie zredukowana do limitu obsługiwanego przez tamte urządzenia, czyli 15W.

Pojemność 10000 mAh w przypadku najbardziej zasobożernego iPhone’a 17 Pro Max przekłada się na około 1,5 pełnego cyklu ładowania indukcyjnego. To kapitalny wynik, biorąc pod uwagę naturalne straty termiczne występujące przy transferze magnetycznym. Dla mniejszych wariantów (jak wersje Pro czy bazowe modele), powerbank dostarczy niemal dwukrotną dawkę życia.

W warunkach turystycznych czy podczas intensywnych targów branżowych, taki zapas daje pełen komfort psychiczny od świtu do późnej nocy.

Moc na poziomie 45W brzmi jak nieprawdziwy żart. A jednak.

Mimo ogromnych zalet standardu Qi2.2, bywają sytuacje, w których liczy się dosłownie każda sekunda lub musimy reanimować sprzęt nieobsługujący standardu MagSafe. Właśnie na takie awaryjne scenariusze inżynierowie Baseusa przygotowali solidnego asa w rękawie. Na dolnej krawędzi obudowy kryje się złącze USB-C zdolne do wyrzucenia z siebie potężnej mocy 45W.

Przy podłączeniu przewodowym iPhone 17 Pro Max pobiera maksymalną obsługiwaną przez siebie dawkę prądu, ładując się od zera do blisko 70% w niecałe 30 minut. Taka przepustowość całkowicie zmienia zasady gry w podróży.

Ładowanie iPhone 17 Pro Max z powerbanku Baseus z mocą 45W za pomocą podłączonego kabla USB C

Co więcej, limit 45W pozwala na bezstresowe podłączenie iPada Pro, a nawet potrafi uratować sytuację i podtrzymać działanie Twojego MacBooka Air podczas pracy w terenie, co w przypadku tak smukłych powerbanków wcale nie jest normą. Z kolei ładowanie samego magazynu energii odbywa się z mocą 30W – proces zatankowania ogniw od absolutnego zera do 100% zamyka się w przyzwoitych 90 minutach.

Trzystopniowe chłodzenie. Priorytet dla kondycji baterii

Kombinacja wysokiej mocy transferu (zarówno 25W indukcyjnie, jak i 45W kablowo) w fizycznie tak cienkiej, pozbawionej aktywnego wentylatora obudowie, zazwyczaj oznacza jedno – błyskawiczny wzrost temperatury. Przegrzewające się akcesoria to najkrótsza droga do nieodwracalnej degradacji wbudowanego akumulatora smartfona i drastycznego spadku wskaźnika Kondycji baterii, którą następnie trzeba wymienić.

Baseus najwyraźniej zdawał sobie z tego sprawę, projektując dla modelu AM52 dedykowany, wielowarstwowy system odprowadzania ciepła.

Trzystopniowe chłodzenie powerbanku podczas ładowania urządzeń

System opiera się na trzech filarach: zewnętrznym radiatorze z matowego aluminium, zaawansowanej wewnętrznej warstwie przewodzącej na bazie grafenu oraz inteligentnym układzie sterującym NTC (Negative Temperature Coefficient). Termiczny układ zabezpieczający na bieżąco analizuje temperaturę i – w razie zbliżenia się do granicy bezpieczeństwa fizycznego – subtelnie i płynnie obniża chwilową moc przesyłu, chroniąc przed przegrzaniem obwody zasilające telefonu.

Ładowanie wielu urządzeń i mały „zgrzyt” z Apple Watch

Mobilność sprzętu doceniamy najbardziej wtedy, gdy może on zastąpić nam kilka innych gadżetów naraz. Baseus AM52 pozwala na sprytny wielozadaniowy scenariusz: możemy położyć na biurku powerbank podpięty magnetycznie do iPhone’a 17 Pro Max ładujący go standardem Qi2.2, a w tym samym czasie z dolnego portu USB-C poprowadzić przewód zasilający drugie urządzenie (np. AirPods Pro lub telefon znajomego). To świetne rozwiązanie lotniskowe, gdzie z jednego zapasu energii reanimujemy komplet wyjazdowy.

Ładowanie baterii dwóch iPhoneów równocześnie z powerbanku Baseus PicoGo AM52 45W

Muszę jednak ostudzić zapał użytkowników smartwatchy z logiem nadgryzionego jabłka. Podczas moich testów wyszło na jaw, że ze względu na specyfikę cewki indukcyjnej Apple Watcha, z Baseusa PicoGo AM52 nie jesteśmy w stanie naładować bezprzewodowo zegarków Apple. Zegarek nie przyjmie energii po nałożeniu na panel MagSafe.

Za pomocą powerbanku nie naładujemy bezprzewodowo Apple Watcha

Dla odmiany, sprzęt doskonale radzi sobie z wybranymi smartwatchami innych producentów obsługujących ogólny standard Qi. Właścicielom Apple Watch pozostaje więc tradycyjne, kablowe ładowanie przez gniazdo USB-C powerbanku.

Czego zabrakło do ideału? Kompromisy w imię smukłości

Przy tak dopracowanej i smukłej obudowie musiało dojść do pewnych cięć technologicznych. Najbardziej rzucającym się w oczy brakiem jest nieobecność technologii Pass-Through (ładowania przelotowego). W praktyce oznacza to, że po wpięciu powerbanku do gniazdka ściennego celem uzupełnienia jego baterii, proces ładowania magnetycznego przyczepionego do niego telefonu zostaje wstrzymany. Nie zrobimy z AM52 typowej stacji dokującej na hotelowym biurku – musimy naładować sprzęty sekwencyjnie.

Port ładowania powerbanku Baseus.

Kolejną kwestią jest brak wskaźnika procentowego. Producent postawił na klasyczne rozwiązanie wizualne w postaci rzędu pięciu, minimalistycznych diod LED umieszczonych na krawędzi obudowy. O ile przy urządzeniach tej wielkości diody sprawdzają się akceptowalnie, o tyle cyfrowy ekran ułatwiłby precyzyjne zarządzanie pozostałą energią 10000 mAh przy obsłudze tak potężnych obciążeń jak 45W.

Diody LED na obudowie wskazują poziom naładowania baterii powerbanka.

Towarzysz podróży dopuszczony na pokład samolotu

Na koniec warto wspomnieć o detalu, który docenią wszystkie osoby pracujące „na walizkach”. Powerbank, mimo solidnego pakietu 10000 mAh i generowania mocy 45W, posiada wszystkie niezbędne certyfikaty bezpieczeństwa pozwalające na bezproblemowe wniesienie go w bagażu podręcznym na pokład samolotu rejsowego.

Ten powerbank można bezpiecznie zabrać na pokład samolotu gdyż ma odpowiedni certyfikat bezpieczeństwa.

Biorąc pod uwagę jego wymiary i zredukowaną masę, jest to bezsprzecznie jeden z najwygodniejszych akumulatorów lotniczych na rynku.

Podsumowanie

Baseus PicoGo AM52 Slim 45W to sprzęt, który po latach stagnacji na rynku akcesoriów magnetycznych wreszcie robi krok we właściwą stronę. Implementacja standardu Qi2.2 z mocą 25W w pełni uwalnia potencjał bezprzewodowego uzupełniania energii w modelach iPhone 16 oraz 17. Z kolei awaryjne 45W po złączu Type-C deklasuje większość kompaktowej konkurencji, ratując w terenie baterię tabletu czy lekkiego laptopa. Świetny produkt za rozsądne pieniądze.

FAQ: Najczęściej zadawane pytania

Czy Baseus PicoGo AM52 obsługuje szybkie ładowanie w iPhonie 17 Pro Max?

Tak, dzięki certyfikatowi Qi2.2 powerbank ładuje smartfony bezprzewodowo z mocą aż do 25W. Dodatkowo, korzystając z wbudowanego portu USB-C, możesz ładować urządzenia przewodowo z maksymalną mocą 45W. W praktyce pozwala to na uzupełnienie baterii iPhone’a 17 Pro Max od 0 do 70% w zaledwie około 30 minut.

Czy ten powerbank jest bezpieczny dla kondycji baterii w iPhonie?

Zdecydowanie tak. Urządzenie posiada wielowarstwowy system chłodzenia: aluminiową obudowę, powłokę z grafenu oraz inteligentny chip NTC. System ten na bieżąco monitoruje temperaturę i chroni ogniwa smartfona przed przegrzaniem, co jest kluczowe dla zachowania wysokiej kondycji baterii (Battery Health) na długie lata.

Czy naładuję nim bezprzewodowo zegarek Apple Watch?

Niestety nie. Ze względu na specyfikę cewki ładującej w smartwatchach Apple, panel magnetyczny MagSafe w tym modelu ich nie obsłuży. Zegarek Apple Watch możesz jednak naładować w tradycyjny sposób, podłączając jego oryginalny kabel do portu USB-C powerbanku.

Czy powerbank Baseus PicoGo AM52 posiada funkcję Pass-Through?

Nie, ten model nie wspiera technologii ładowania przelotowego (Pass-Through). Oznacza to, że po podłączeniu powerbanku do ładowarki sieciowej, funkcja ładowania bezprzewodowego zostaje dezaktywowana. Urządzenia należy ładować sekwencyjnie, co warto wziąć pod uwagę np. podczas nocnego ładowania w hotelu.

Czy pełna moc Qi2.2 (25W) zadziała ze starszymi iPhone’ami, np. z serii 13 lub 14?

Powerbank jest w pełni kompatybilny wstecznie ze starszymi modelami posiadającymi złącze MagSafe (od serii iPhone 12 wzwyż). Jednak ze względu na ograniczenia technologiczne starszych smartfonów, będą się one ładować z maksymalną mocą 15W. Pełne 25W bezprzewodowo zarezerwowane jest dla najnowszych modeli obsługujących protokół Qi2.2 (serie 16 i 17).

Czy mogę zabrać ten powerbank do bagażu podręcznego w samolocie?

Tak. Baseus PicoGo AM52 posiada pojemność 10000 mAh (ok. 38,5 Wh), co z ogromnym zapasem mieści się w rygorystycznych limitach bezpieczeństwa wszystkich linii lotniczych (najczęściej jest to limit do 100 Wh). Możesz go bez problemu spakować do bagażu podręcznego i korzystać z niego podczas lotu.

Zalety Wady

Zalety

  • Bezkonkurencyjna szybkość ładowania bezprzewodowego 25W (standard Qi2.2).
  • Możliwość podania aż 45W po kablu (np. dla iPada, MacBooka).
  • Zaawansowany system chłodzenia na bazie aluminium i grafenu, bezpieczny dla akumulatora smartfona.
  • Ultrapłaska obudowa (16 mm) z gładką warstwą silikonową od strony telefonu.
  • Krzepkie i bezbłędnie przylegające magnesy neodymowe.
  • Pojemność 10000 mAh zatwierdzona przez lotnicze regulacje.

Wady

  • Brak wsparcia dla ładowania przelotowego (Pass-Through).
  • Z panelu magnetycznego nie naładujemy dedykowanych zegarków Apple Watch.
  • Dla precyzji w obciążeniach 45W przydałby się wyświetlacz cyfrowy zamiast diod LED.
Michał Gruszka Jestem twórcą i założycielem APPLEMOBILE. Byłem dziennikarzem technologicznym i redaktorem w czasach, gdy prasa była głównym źródłem informacji. Dziś, oddany pasji pisania, tworzę głównie dla własnej przyjemności. Krytyczny fan Apple.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *