Home Artykuły Obrabiaj zdjęcia jak profesjonalista – porównanie bezpłatnych rozwiązań dostępnych w AppStore
Obrabiaj zdjęcia jak profesjonalista – porównanie bezpłatnych rozwiązań dostępnych w AppStore

Obrabiaj zdjęcia jak profesjonalista – porównanie bezpłatnych rozwiązań dostępnych w AppStore

0

Wykonane przez nas zdjęcie może być jeszcze lepsze, jeżeli nałożymy na nie filtr lub usuniemy niepotrzebne elementy z tła. Szczególnie ważnym jest to wtedy, gdy swoimi osiągnięciami fotograficznymi lubimy dzielić się z innymi ludźmi poprzez media społecznościowe. W dzisiejszym materiale przyjrzymy się kilku bezpłatnym rozwiązaniom, które są dostępne w AppStore. Bez zbędnego przedłużania, miłego czytania!

Swojego Instagrama, bo zazwyczaj właśnie tutaj wrzucane są idealnie obrobione zdjęcia, dostosować możemy dzięki nałożeniu filtrów. Są one dostępne w wielu aplikacjach w AppStore. Przedstawiam Wam kilka z nich, które mogą okazać się wybawieniem, jeżeli na Waszych social media od pewnego czasu zawiewa nudą. Oto one, królowe ży… Dzisiejszego materiału!

Snapseed

Na samym początku powitajcie dziecko wujka Google. Tak, to właśnie on jest odpowiedzialny za powstanie tej apki. Bardzo to cieszy, bo nie znajdziemy w niej możliwości zakupu dodatkowych opcji. Jest to darmowa aplikacja, która przypomina kieszonkową wersję Photoshopa. Z pozornie słabego zdjęcia możemy wycisnąć naprawdę wiele – to jednak wymaga sporej ilości czasu, więc nie wybierajcie aż tak wymagających zdjęć. Te lepiej obrabiać jest na komputerze. Snapseed ma jednak wiele opcji, w tym zmianę pozycji głowy, rozmycie, nadawanie efektu glamour na twarzy lub naprawianie. Ostatnia z nich to opcja, dzięki której z tła możemy pozbyć się kilku ptaków, pryszczy na twarzy, albo upierdliwego nieznajomego, którego pozycja niszczy efekt zdjęcia. Jest to obszerny program, który mogę polecić jako fazę wstępną, jakim jest naprawa zdjęcia. Kolejnym punktem jest nadanie filtru. To również zrobimy tutaj, jednak uważam, że inne aplikacje, które omówię później, zrobią to lepiej. Poniżej przedstawiam Wam kilka screenów, które ukazują wygląd i opcje aplikacji, a także efekt końcowy edytowanego przeze mnie zdjęcia.

Foodie

Czasami jemy oczami. Im lepiej bowiem to na talerzu wygląda, tym większą ochotę mamy na jego spożycie. Od kilku lat panuje trend na wrzucanie zdjęć jedzenia na serwisy społecznościowe. Ta aplikacja posiada filtry, które posegregowane są w taki sposób, abyście mogli je używać w zależności od tego, co schrupaliście. Przykład? Jedliście pyszne lody. Na ich fotkę nałóżcie taki motyw, którego ikonka ukazuje gałkę i rożek. To rzeczywiście działa. Sprawia, że jedzenie wygląda jeszcze smaczniej. Dodatkowo, zdjęcia możecie przerabiać też suwakami, na przykład zmieniając ich kontrast. Wszystkie ustawienia możecie zapisać jako przepis. Jeżeli to zrobicie, wrzucając nowy plik, możecie go przerobić w ten sam sposób co poprzedni, jedynie klikając w nazwę zapisanego szablonu. Pamiętajcie jednak, aby nie narobić znajomym zbyt wielkiego smaka! Nienajedzeni przyjaciele, to źli przyjaciele. Moje zdjęcie znajdziecie poniżej.

Instasize

Czasami zdjęcie nie mieści się w standardowym formacie zdjęcia na Instagrama, czyli w kwadracie (1080x1080px). Oczywiście – nie tylko takie musimy wrzucać na ten portal, ale po prostu wygląda to lepiej, gdy jego miniaturka nie przedstawia, przykładowo, nas z „uciętą” głową. Z pomocą przychodzi Instasize, który bez problemu dopasuje je do perfekcyjnego formatu, dodając ramki. Mogą być one we wzorki, białe, zdjęcie możemy przybliżać lub oddalać – tak, jak chcemy. Tutaj znajdziemy też wiele wspaniałych filtrów, jednak większość z nich niestety jest dostępna dla subskrybentów premium. Możemy skorzystać z tygodnia testowego – apka nie rozróżnia, że wcześniej już z niego skorzystaliśmy. Tak jak w poprzednim programie, tutaj również znajdziemy opcję obróbki zdjęć za pomocą suwaków – wybielanie zębów, rozmycie itp. Do poprzednich plików jest bardzo łatwy dostęp – na ekranie głównym. Dzięki temu możecie ponownie edytować ten obraz, co rok temu. Bardzo lubię Instasize – korzystam z niego już wiele lat.Ostatnio jego twórcy zmienili szatę graficzną – jest teraz bardzo przyjemna dla oka i łatwa dla nowych użytkowników.

VSCO

Ta nazwa na pewno obiła się Wam o uszy. To jedno z najlepszych dostępnych rozwiązań w AppStore na ten moment. Jak mówią twórcy, możesz dodać tylko filtr, ale to zmarnowanie jej potencjału. Korzystających z niej jest tak wielu, że w internecie znajdziecie miliony gotowych wzorów, aby uzyskać ten sam efekt na zdjęciach, co Wasi ulubieńcy na mediach społecznościowych. Dlaczego mówię o wzorach? Bo tutaj sytuacja jest taka sama jak w przypadku Foodie – możemy je tworzyć, a następnie zapisywać, by mieć do nich szybki dostęp. Dzięki temu wszystkie Wasze zdjęcia mogą być w tym samym filtrze, który jest bardzo unikalny – prawdopodobnie jedyny w swoim rodzaju. Na ekranie głównym znajdziecie Wszystkie zdjęcia, które przerobiliście z pomocą apki. Możecie również wykupić ulepszenie, dzięki któremu macie więcej miejsc na wzory i więcej bazowych filtrów. Nie jest to jednak wymagane. Polecam Wam założenie konta VSCO, ponieważ nawet po zmianie urządzenia, fotografie zostaną na swoim miejscu.

UNUM

Planowanie postów na Instagramie nigdy nie było takie proste. Po podłączeniu konta z UNUM, będziecie mogli planować wygląd waszego profilu. Jeżeli z niego korzystacie, to na pewno mieliście moment, że żałowaliście wstawienia danego zdjęcia przed innym, ponieważ nieco zepsuło Waszą wizję. W ten sposób prowadzone są najlepsze Insta, w tym te danych marek, których posty często wyglądają jak ogromny kolaż. Warto wziąć to pod uwagę!

Podsumowanie

Aplikacji do edycji zdjęć jest mnóstwo. Wybrałem dla Was ciekawe opcje, które być może skradną Wasze serce, tak jak zrobiły to z moim. Bawcie się i twórzcie wspaniałe dzieła. Powodzenia i życzę wielu, wielu serduszek!

Obrabiaj zdjęcia jak profesjonalista – porównanie bezpłatnych rozwiązań dostępnych w AppStore

Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!