Home Recenzje Akcesoria Belkin TuneBase FM. Obowiązkowy gadżet kierowcy
Belkin TuneBase FM. Obowiązkowy gadżet kierowcy

Belkin TuneBase FM. Obowiązkowy gadżet kierowcy

0

Belkin TuneBase FMBardzo często spotykam się z sytuacją, gdy moi znajomi zamiast z odtwarzacza CD muszą korzystać z transmiterów. Podobny problem mają użytkownicy produktów Apple, ale Belkin TuneBase FM go eliminuje.

Firma Belkin, to ceniony producent akcesoriów na rynku IT. Ma na swoim koncie także wiele praktycznych gadżetów dla telefonów iPhone i odtwarzaczy muzycznych iPod. Belkin TuneBase FM, to praktyczny nadajnik radiowy, który idealnie się nadaje do samochodów wyposażonych jedynie w odbiornik radiowy. Dzięki niemu, cała nasza muzyczna kolekcja może rozbrzmiewać w samochodowym Car Audio, bez wymiany drogiego radia, czy ciągnięcia jakichkolwiek przewodów. Dzięki giętkiej nodze, obrotowej podstawie i solidnemu uchwytowi, Belkin świetnie się sprawdza w roli samochodowego uchwytu podczas korzystania z komórkowej nawigacji, czy zestawu głośnomówiącego. Producent dodatkowo ułatwił korzystanie z tej ostatniej funkcjonalności. Dzięki dużemu przyciskowi znajdującemu się pod podstawą uchwytu, w łatwy sposób odbierzemy rozmowę lub zapauzujemy odgrywaną piosenkę. Głos naszego rozmówcy jest słyszany przez głośniki zainstalowane w aucie, a dzięki niewielkiemu mikrofonowi o dużym polu nasłuchu, możemy rozmawiać bez potrzeby trzymaniu telefonu w ręce. Przypominam, że rozmowa przez telefon podczas jazdy, to mandat w wysokości 200 złotych. Urządzenie jest nieco droższe, ale starczy na lata.

Belkin TuneBase FM

Jak to działa w praktyce?
Testowany nadajnik wykonany został z twardego plastiku, bardzo dobrej jakości. Nie jest to jakaś chińska, tania produkcja. Urządzenie wygląda bardzo przyzwoicie i nie psuje wcale kompozycji naszej deski rozdzielczej. Zasilanie pobierane jest z gniazda zapalniczki, co także jest dla niego swoistym uchwytem. Przed jego zakupem należy się więc zastanowić, czy gniazdo zapalniczki nie zostało umiejscowione w naszym samochodzie w takim miejscu, że nie uda nam się z Belkina skorzystać.

Niestety ramie nadajnika jest dość krótkie. Jest to ważna informacja dla właścicieli samochodów z wysokim kokpitem i gniazdem zapalniczki umiejscowionym bardzo nisko. Jeżeli będzie za nisko, to komfort korzystania chociażby z nawigacji satelitarnej będzie na bardzo niskim poziomie. Będziemy zmuszeni, co chwile zniżać wzrok, co nie jest bezpieczne na drodze.

Belkin TuneBase FM

Dużym plusem jest giętkość ramienia. Można jest dostosować do własnej wygody, tak aby nie przeszkadzało w obsłudze skrzyni biegów, czy często używanych przycisków na kokpicie. Należy jednak wziąć pod uwagę, że nadajnik, w który Belkin wyposażył swój produkt jest o naprawdę niskiej mocy, więc im dalej od naszego radia, tym jakość nadawanego sygnału będzie słabsza. W przypadku złego ustawienia Belkina w moim aucie, w głośnikach słychać było trzaski, a jakość dźwięku była na niezadowalającym poziomie. Odchylenie urządzenia w innym kierunku na ogół pomagało.

Belkin TuneBase FM posiada bardzo przydatną funkcję, która wyszukuje najczystsze pasmo w eterze. W końcu nie tylko ustawienie nadajnika, ale także częstotliwość ma ogromny wpływ na to, jakiej jakość dźwięk dotrze do naszych głośników. Wiele z częstotliwości FM jest zarezerwowana dla komercyjnych radiostacji, które swoją mocą zagłuszają nasz słaby sygnał z nadajnika. Wystarczy jednak wcisnąć na bazie urządzenia przycisk C, by rozpoczęło się skanowanie częstotliwości i odszukanie tej najbardziej optymalnej. Po chwili na wyświetlaczu pojawi się częstotliwość, którą należy dostroić na radioodbiorniku.

Belkin TuneBase FM

Jeżeli znaleziona fala mimo automatycznego dostrojenia jest kiepska, to do zmiany częstotliwości używamy przycisków + i -. Dwie wybrane konfiguracje możemy zapisać pod przyciskami pamięci 1 i 2.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem, jest wyposażenie wtyku Belkina w gniazdo w standardzie USB u dole jego podstawy. Dzięki niemu podczas działania, możemy ładować dodatkowe urządzenie – na przykład telefon, czy nawigację samochodową. Tym pomysłem produkt Belkina tak mi się spodobał, że doszedłem do wniosku, że nie powiem o nim więcej żadnego złego słowa. Widać, że producent nie tylko ?trzaska? kolejne akcesoria dla masy, ale także przy tym myśli o komforcie użytkownika.

Jakość dźwięku nadawanego przez Belkina można porównać do tego nadawanego przez radiostacje. Dźwięk przenoszony na falach FM nigdy nie dorówna jakości odgrywanym kawałkom z płyt CD, jednak mimo to, jego jakość jest zadowalająca.

Belkin TuneBase FM

Belkin jest niestety dość czuły na machanie rąk, czy nawet ?przebywanie? w okolicach nadajnika. Objawia się to słyszalnymi szumami, trzaskami. Jest to dość problemowe, jednak wszystko zależy od odpowiedniego umiejscowienia nadajnika. Można z powodzeniem uniknąć takich problemów. Zdziwiło mnie natomiast, że podczas dzwonienia na ?wymyślony numer?, Belkin nie przekazał komunikatu o nieprawidłowym numerze na zestaw głośnomówiący. Musiałem go odsłuchać na wbudowanym głośniku w telefonie. Rozmowę głosową natomiast, przekazuje wyśmienicie.

Największą wadą urządzenia jest jednak jego cena. Za ten nadajnik należy zapłacić 269 złotych. Jednak pamiętajmy, że nie jest to zwyczajny nadajnik radiowy, ale także funkcjonalny uchwyt i zestaw głośnomówiący. Jeżeli mielibyśmy kupować każde z tych urządzeń osobno, to kwota 269 złotych byłaby zdecydowanie za mała.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *