Home Newsy Bartłomiej Witucki – Fan Apple, który przez większość osób kojarzony jest z… Microsoftem. O co chodzi? Zachęcamy do przeczytania rozmowy.

Bartłomiej Witucki – Fan Apple, który przez większość osób kojarzony jest z… Microsoftem. O co chodzi? Zachęcamy do przeczytania rozmowy.

Bartłomiej Witucki – Fan Apple, który przez większość osób kojarzony jest z… Microsoftem. O co chodzi? Zachęcamy do przeczytania rozmowy.
18
0

O tym, że zawsze był miłośnikiem Apple rozmawiamy z Bartłomiejem Wituckim, partnerem w kancelarii prawnej Safjan Witucki.

Na początek mała dygresja, bo chciałem inaczej zacząć. Nazwisko „Safjan” kojarzy się z prof. Markiem Safjanem. Masz coś z nim wspólnego przy okazji swojej kancelarii? Czy to przypadek?

Przeciwnie, nie ma w tym ogóle przypadku. Prof. Marek Safjan jest moim teściem, jego córka Magdalena Safjan-Witucka jest moją żoną.

Wszystko jasne. A teraz moje pierwsze skojarzenie jakie miałem, gdy zdecydowałeś się na rozmowę. Piekło zamarza – człowiek, które twarz od lat kojarzy się z Microsoftem będzie rozmawiał o sobie jako o miłośniku Apple?

Rzeczywiście jestem kojarzony z Microsoftem, ale to dlatego, że Microsoft jest członkiem BSA The Software Alliance, której byłem przedstawicielem w Polsce ponad 16 lat. Ale członkiem BSA jest także Apple. I wielu innych producentów: IBM, Oracle, Intel, Adobe, Autodesk, Symantec. BSA to największa organizacja tej branży. Fakt, że koledzy z Microsoftu – kiedy mnie zobaczyli po raz pierwszy z Iphonem, kiedy go jeszcze nie było na polskim rynku – trochę mi dokuczali. Ale to były żarty.

Ale jednak po rozstaniu z BSA przerzuciłeś się na Maca? Przypadek?

Faktem jest, że moim pierwszym komputerem był PowerBook Duo 230. To był chyba 1994 lub 1995 rok. Znakomita maszyna. Działa do dziś. Potem musiałem przerzucić się na peceta ze względu na program prawniczy, z którego korzystałem w pracy. I to był ThinkPad. Też byłem wierny temu modelowi przez lata – ostatnio to był X1 Carbon. Przez ostatnie dwa lata równolegle używałem także Surface. Aż latem tego roku wróciłem do Maca – Macbook Air. Chwilę potrzebowałem na przystosowanie się, ale teraz jestem bardzo zadowolony. Żona też wróciła do Aira. Wygląda na to, że to związek na dłużej – oboje jesteśmy stali w uczuciach!

Czyli jesteś trochę maniakiem technologicznym?

Tego bym nie powiedział, choć przez 16 lat, pracując dla BSA, byłem blisko nowinek technologicznych. Miałem dostęp do informacji o nowych trendach zanim pojawiły się na rynku. Tak było, na przykład z cloud computing. Zresztą, jeszcze przed BSA byłem blisko nowych technologii. Na przełomie tysiąclecia pracowałem dla ComputerLandu, jako dyrektor kreatywny a następnie szef R&D w pierwszym portalu medycznym clinica.pl. To była technologia ASP, a zatem, można powiedzieć, protoplasta cloud computing. A co do maniaka, to okres pożądania najnowszego sprzętu, najlepszych parametrów mam już chyba za sobą. Nasze Macbook Air to podstawowe wersji. W pracy prawnika nie potrzebujemy więcej.

To co się stało, że się rozstaliście z BSA?

 

Tajemnica adwokacka (śmiech). Mogę powiedzieć, że w BSA w tym roku zaszły duże zmiany organizacyjne. Pozostajemy w pewnym kontakcie, ale z pewnością mój czas w BSA się skończył. Myślę, że to i tak było nieuchronne z uwagi na rozwój kancelarii, spółki partnerskiej Safjan Witucki, którą założyliśmy z żoną ponad dwa lata temu. Już w pierwszym roku trudno było pogodzić prowadzenie kancelarii z pracą dla BSA.

Ale, rozumiem, z prawem autorskim i prawem nowych technologii się nie rozstajesz?

 

Oczywiście, że nie. Prawo szeroko rozumianego IT to podstawowa specjalność naszej kancelarii z uwagi także na to, że moja żona – nie wypominając jej wieku – od lat zajmuje się obsługą dostawców IT. Umowy licencyjne, wdrożeniowe, utrzymaniowe to jej specjalność. Biorąc pod uwagę nasze wspólne doświadczenie – już jako Safjan Witucki – jesteśmy nową siłą na krajowym rynku prawników spod znaku Tech Law. Zresztą nasze hasło „Dzisiaj dbamy o jutro” dotyczy przyszłości, a rytm przyszłości wyznaczają nowe technologie.    

 

Na czym będzie pracować Kancelaria Safjan Witucki?

Nie będzie, a już pracuje! Tak, jak mówiłem, pracujemy na Macbook Air i oczywiście mamy Iphony. Żona X, ja 8 Plus. Swoją drogą, korzystanie z 8 Plus spowodowało, że Mini Ipada odstawiłem na półkę. Puścicie to? (śmiech).

Dziękuję za rozmowę

Bartłomiej Witucki

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego oraz Podyplomowego Studium Prawo Własności Intelektualnej na Uniwersytecie Warszawskim. Adwokat, członek Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku. Specjalista w zakresie prawa autorskiego i prawa nowych technologii.

W latach 2003-2019 przedstawiciel (Contracted Representative) w Polsce BSA The Software Alliance z siedzibą w Waszyngtonie, organizacji zrzeszającej największych światowych producentów oprogramowania, w tym Apple, Intel, IBM, Microsoft, Oracle. Reprezentował członków BSA w relacjach z rządem RP i polską administracją publiczną oraz w relacjach z mediami. Od 2007 roku wpisany do rejestru podmiotów prowadzących działalność lobbingową, prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (nr 00065). Uczestnik konsultacji społecznych prac legislacyjnych m. in. nad ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną.  Założyciel i partner w kancelarii Safjan Witucki, w której kieruje praktyką procesową.

(18)