Recenzja: Sphero Spider-Man i ja kontra cały świat

Recenzja: Sphero Spider-Man i ja kontra cały świat

Recenzja: Sphero Spider-Man i ja kontra cały świat

0

Każdy mężczyzna, nawet ten kipiący powagą, ma coś z małego chłopca. Zamiłowanie do zabawek drzemie w płci brzydkiej nawet wówczas, gdy solidnie przekraczamy próg 40 lat. Nowe samochody, coraz to wymyślniejsze zegarki, smartfony na czasie i wiele innych mniej lub bardziej przydatnych gadżetów, to przedmioty męskich zainteresowań od zarania dziejów.

Po co ci nowy smartfon jak obecny ma zaledwie rok? Czemu kupujesz kolejny komputer? Przecież ten działa i ma się dobrze. To tylko dwa z tysięcy kobiecych pytań mających odwieść mężczyznę od wydania kolejnych pieniędzy na coś innego, co nie związane jest bezpośrednio z domem lub nowymi butami, czy torebką. Kupilibyśmy lepiej nowe meble… zrobili remont… lepiej zabrałbyś mnie na weekend do SPA… Znacie to? Ci z Was, którzy dzielą życie z drugą połową zapewne tak.

Przytaczam te słowa, bo poznałem ostatnio osobnika, któremu obce są zachowania opisane powyżej, a jego uwaga skupia się na ciągłym, nieodpłatnym, bezinteresownym ratowaniu świata i po prostu, najzwyczajniej nie ma on czasu na tak błahe sprawy. Jego jedyną bolączką był do tej pory brak bratniej duszy, kogoś z kim zamieniłby kilka zdań, pożartowałby, a nawet zabrał na arcy ważną misję. Przy jego boku, krótko pisząc, poczujesz się jak twardziel, super bohater, przedmiot westchnień pięknych… No dobra rozpędziłem się, żona to może przeczytać.

Mały, gumowy jegomość, czyli Spider-Man od Sphero

Sphero, to firma która może być niektórym znana z takich produktów jak robot Ollio, czy BB-8 żywcem przeniesiony z filmu „Gwiezdne Wojny”. Oba te gadżety zawojowały jakiś czas temu rynek i zdobyły sobie sympatię wielu użytkowników. Oba jednak traktowane są przez większość z nich jak zabawki dla dorosłych, których przeznaczenie jest raczej czystko rozrywkowe. Tak też sytuacja się ma z bohaterem tego wpisu, znaczy superbohaterem.

W sztywnym, kartonowym pudełku robiącym wrażenie jakością wykonania drzemie Super-Man wraz ze specjalną, okrągłą podstawką służącą do ładowania akumulatora. Wszak nawet superbohater musi czerpać skądś energię.

Produkt od Sphero nie jest sporych rozmiarów, bez trudu złapiemy go w obwodzie jedną ręką, a chwyt usprawnia gumowe wykończenie calej konstrukcji. Nawiązania do postaci wykreowanej przez Marvel’a widoczne są wszędzie. Począwszy od charakterystycznej czerwono – niebieskiej kolorystyki kombinezonu wykończonego szwem na wzór pajęczej sieci, a na karykaturalnej acz dobrze odwzorowanej postaci Spider – Mana kończąc.

We wnętrzu skrywa się między innymi mikrokomputer pracujący pod kontrolą systemu Android, czujniki ruchu oraz system kontroli głosowej nad stworzeniem którego miała rzekomo pracować załoga Amazon odpowiedzialna za wykreowanie asystenta głosowego Alexa. Nasz superbohater łączy się z siecią bezprzewodową Wifi podczas pierwszej konfiguracji.

Zabawna ta zabawka ale nie do końca

Do funkcjonowania całości potrzebna jest jeszcze dedykowana aplikacja. Ta dostępna jest zarówno na platformę iOS jak i Android i jak to zwykle bywa w takich zestawach jest ona oferowana za darmo. Sporo nawiązań do tematyki ze świata Marvel’a i komiksu znajdziemy w jej interfejsie, który nie powinien nastręczyć trudności w obsłudze nawet zatwardziałemu laikowi.

Podczas pierwszego uruchomienia gadżetu użytkownik zostaje zapytany o własne predyspozycje na superbohatera, cechy charakteru, które mają z nim jakiś związek. Krótko pisząc podaj swoje alter ego kolego. Od tego momentu zaczyna się prawdziwa zabawa.

Gadżet to nic innego jak nie poruszająca się, statyczna, inteligentna zabawka pokazująca emocje z użyciem diod ledowych i specjalnie zaprojektowanych oczu, potrafiąca rozbawić żartem głównie krążącym w tematyce pajęczej, pełniąca przy okazji rolę strażnika wykrywającego ruch w pomieszczeniu za pomocą wspomnianych już czujników. Są to jednak opcje dodane podobnie jak funkcja prowadzenia dialogu, które urozmaicają użytkowanie, bowiem główną funkcją Super – Mana i dołączonej aplikacji jest realizacja misji, na które bohater zaprasza.

Są one dostosowane pod cechy jakimi użytkownik wylegitymował się podczas konfiguracji. Ranga i złożoność zadań jest różnorodna. Jednym razem przyjdzie nam po prostu pomóc w ratowaniu zwierzaka sąsiadki, innym odpowiedzialni będziemy za życie całego narodu, któremu zagraża poważne niebezpieczeństwo ze strony złowrogiego potwora. Całość okraszona jest ogromną dawką znakomitego humoru, choć niestety dogadamy się jedynie w języku angielskim.

Jest to jedyna poza ceną wada tego zestawu. Produkt wprowadzony na inny niż angielskojęzyczny rynek powinien oferować wsparcie dla lokalnej mowy, a przynajmniej można tego domagać się ze wzgląd choćby na wspomnianą już cenę. Wysoką, bo w Polsce ta wynosi blisko 600 zł.

Podsumowanie

Nie mogę przyczepić się do jakości wykonania produktu. Stoi ona na bardzo wysokim poziomie. Gumowe wykończenie okalające całą konstrukcję sprawdza się znakomicie jako zabezpieczenie przed upadkiem, ślizganiem się na powierzchni biurka, a do tego chroni przed kurzem. Ilość misji oraz ich ciągła rozbudowa przez twórców oraz automatyczna aktualizacja bazy z użyciem sieci WiFi sprawia, że zabawa w superbohatera może trwać całymi godzinami, a kiedy powrócimy do niej za tydzień, czy dwa możemy zostać zaskoczeni kolejną dawką nowych wyzwań.

Zastanawia mnie jednak co innego. Dla kogo stworzono ów gadżet. Nie jest to z pewnością zabawka dla dzieci, dla dorosłych pewnie w jakimś sensie tak. Powstaje jednak pytanie jak długo będzie ona nas bawić i jak często po nią będziemy sięgać. Ja zrobiłem to raz, choć bawiłem się świetnie. Nie jestem jednak aż tak maniakalnym gadżeciarzem, by wmówić żonie, że te 600 zł, to przecież wydatek konieczny i porównywalny rangą ze zmianą laptopa, czy smartfona. A może ja już się starzeję i lada chwila dzieci zaczną mnie wytykać palcami – stary jesteś to się nie znasz.

 

Sphero Spider-Man i ja kontra cały świat

Zalety Wady

Zalety

  • Dobra jakość wykonania
  • Trafiony humor superbohatera
  • Złożoność misji
  • Wsparcie w postaci aktualizacji rozgrywek

Wady

  • Cena
  • Brak wsparcia dla języka polskiego
Oceny
  • Jakość wykonania
  • Przeznaczenie zestawu
  • Cena
Krzysztof Rozengarten Jestem tu, bo lubię :-)