Recenzja Under Armour HOVR Phantom 2 – buty, które połączysz z iPhonem i Apple Watchem

Recenzja Under Armour HOVR Phantom 2 – buty, które połączysz z iPhonem i Apple Watchem

Recenzja Under Armour HOVR Phantom 2 – buty, które połączysz z iPhonem i Apple Watchem

0

Już ponad dobrą dekadę temu było wiadomo, że będziemy próbowali niemal wszystko podłączać do naszego smartfona, a w konsekwencji do internetu. Tak powstała koncepcją technologii ubieralnych, a jednym z jej owoców są buty Under Armour HOVR Phantom 2, wyposażony w moduł Bluetooth zbierający informacje o naszym treningu.

Jestem totalnie zielonym biegaczem, kompletnie nienawidzącym tej formy aktywności fizycznej. Jednak pandemia, początkowe zamknięcie w domu, co raz gorsza forma, nowe kilogramy, a w konsekwencji zakup bieżni do domu i konieczność zakupu obuwia, co jak się okazało nie jest wcale takie łatwe sprawiło, że natrafiłem na coś godnego geeka – buty Under Armour HOVR Phantom 2.

Podobno są to buty biegowe dla właśnie takich amatorów jak ja, którzy potrzebują wygodnych butów z odpowiednim podparciem i amortyzacją. Lekkie, których masa nie przekracza 327 gramów, konstrukcyjnie niemal nieodczuwalne z racji cholewki w postaci jakby mięciutkiej skarpety. Natomiast wysoka podeszwa pod pięta, która jest bardzo miękka dba o to, aby nasze stawy i kolana nie dostawały po głowie przy każdym uderzeniu w podłoże.

Jakościowo buty są bardzo dobrze wykonane. Choć oczywiście widać miejsca sklejenia, to całość prezentuje się i sprawia wrażenie solidnych. Zakładanie buta nie sprawia żadnego problemu, a łatwe ściąganie ułatwia chwytak z tyłu buta.

W tym miejscu kryje się logo znane bardziej ze smartfonów czy różnych elektronicznych akcesoriów, a nie butów, a mianowicie logo Bluetooth. Te samo logo znajdziemy wewnątrz na wkładce. To właśnie dlatego możecie znaleźć wpis o butach na stronie poświęconej produktom Apple i gadżetom.

Buty Under Armour HOVR Phantom 2, to buty nowoczesne, wyposażone z moduł monitorujący aktywność fizyczną, komunikujący się właśnie za pomocą technologii bezprzewodowej Bluetooth z naszym iPhonem, ale również Apple Watchem. Do butów powstała dedykowana aplikacja UA MapMyRun. Aplikacja bardzo rozbudowana i zaawansowana, co tylko potwierdza, że marka Under Armour bardzo poważnie traktuje takie technologiczne nowinki i nie jest to w żadnym wypadku jednorazowy wybryk dla zachęcenia do zakupu przez geeków. Oni po prostu wierzą, że takie technologie pozwolą jeszcze lepiej biegać i cieszyć się ze swojej formy.

Aplikacja oferuje wszystko to, czego byśmy oczekiwali od aplikacji motywującej i zbierającej informacje o aktywności. Możemy wyznaczać sobie cele, a także realizować je wspólnie z zaproszonymi znajomymi, wprowadzając element współzawodnictwa. No bo co lepiej motywuje do bycia lepszym niż po prostu chęć bycia lepszym niż Wasz kumpel ?;-).

Można również skorzystać z wirtualnych planów treningowych, które pozwolą początkujących wprowadzić w podstawy biegania (trzymanie tempa, kadencji, długości kroku), odchudzania czy w późniejszym okresie przygotowania do osiągania celów biegowych.

Aplikacja pozwala przede wszystkim odczytywać pomiary dokonane przez elektronikę w butach. Jeżeli nie mamy przy sobie smartwatcha czy telefonu podczas biegania, buty zapamiętują cały trening, a następnie synchronizują się z aplikacją przy najbliższym połączeniu.

Dużym plusem jest to, że butów nie trzeba w żaden sposób włączać czy wyłączać. Wystarczy ubrać je na nogi i zacząć biec. Ruch aktywuje elektronikę, a po chwili nieaktywności wprowadzają ją w tryb uśpienia.

Buty monitorują nam kilka aspektów treningowych. Do najważniejszych należą czas trwania treningu, jego dystans w kilometrach, tempo biegu w jednostce min/km, długości kroku (w jednostce CM) oraz kadencja (KNA). Na podstawie zebranych parametrów apka wylicza ilość spalonych kalorii.

 

Bieganie czy marsz na świeżym powietrzu, to nie jedyne aktywności, które możemy monitorować dzięki appce UA. Producent przewidział monitorowanie podczas biegu/marszu na bieżni, ale także podczas takich aktywności jak joga, crossfit, spinning czy różnego rodzaju ćwiczenia na siłowni czy pływanie.

Podczas biegania, zegarek z uruchomioną appką nie tylko wyświetla nam monitorowane parametry, ale również komunikatami w języku polskim informuje o tym czy na przykład przebiegliśmy okrążenie szybciej czy wolniej.

No dobra, ale jak te buty się ładuje? 

Urządzenie monitorujące aktywność i komunikujące się bezprzewodowo musi być czymś zasilane. Oczywistym było, że jest to bateria, bo buty nie mają żadnego portu czy kabla zasilającego w pudle. Przeszła mi co prawda myśl o jakimś zaawansowanym systemie odzyskania energii z uderzania o podłoże podczas biegania, które mogłoby ładować akumulatorek, ale byłoby to na tyle spektakularne, że żaden producent nie omieszkałby się tym szeroko chwalić, a tu nic. No więc bateria.

Niestety, ale nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji w jaki sposób wymienić baterię w czujniku zainstalowanym w bucie. Początkowo myślałem, że jest tu duża bateria CR2032, jaką można spotkać w wielu popularnych trackerach. Niestety tego nie udało mi się ustalić. Natomiast znalazłem informację, że producent nie przewiduje możliwości jej wymiany. Tłumaczy to faktem, że zastosowane ogniwo jest bardzo trwałe i z powodzeniem powinno wytrzymać do 640 mil, a to wynik, który jest porównywalny z trwałością takiego obuwia. Mówiąc wprost, chcąc zachować funkcje monitorowania, kup nowe buty.

Podsumowując

Nim kupiłem te buty, zamówiłem wcześniej jeszcze kilka par, które mi nie odpowiadały, choć miały świetne opinie (modele marki ON czy Nike) biegaczy. Dla mnie były niewygodne lub nie dało się trafić z rozmiarem. Te od UA mają trochę zawyżoną rozmiarówkę. Normalnie nosząc buty 41, te musiałem wybrać 43. Pokonałem w nich dopiero 40 kilometrów podczas marszów i póki co uważam, że to najwygodniejsze buty jakie kiedykolwiek miałem. Są świetne, a przy tym są gadżeciarskie, więc spełniają wszystkie moje oczekiwania ;-). Nieco rozczarowała mnie informacja, że niestety nie mogę w żaden sposób naładować elektroniki czy wymienić baterii. Liczę, że faktycznie buty pozwolą cieszyć się swoimi funkcjami, nim po prostu się zużyją. Czas pokaże. Natomiast gdyby się okazało, że nie bateria lub same buty nie wytrzymają choćby roku, to biorąc pod uwagę cenę w graniach 700 złotych (na popularnym portalu z obuwiem udało mi się je wyrwać za 439zł!), trzeba się zastanowić czy nie będzie taniej jeździć samochodem, niż biegać w tak drogich butach ;-).

Recenzja Under Armour HOVR Phantom 2 – buty, które połączysz z iPhonem i Apple Watchem

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.