Recenzja Philips Hue Wall Switch Module – dopuszkowy moduł sterowania Hue pod tradycyjne klawisze ścienne z HomeKit

Recenzja Philips Hue Wall Switch Module – dopuszkowy moduł sterowania Hue pod tradycyjne klawisze ścienne z HomeKit

Recenzja Philips Hue Wall Switch Module – dopuszkowy moduł sterowania Hue pod tradycyjne klawisze ścienne z HomeKit

0

Oświetlenie Philips Hue jest genialne! Jedyna rzecz, która mnie w nim irytowała, to włączniki światła. Problem dotyczy sytuacji, w której wyłączyłem światła klawiszem, a chce włączyć aplikacją lub pilotem. Nie da się. Sorry, nie dało się, póki nie powstał Philips Hue Wall Switch Module.

Opiszę genezę problemu, gdyż nie każdy z Was miał do czynienia z oświetleniem Philips Hue, albo może właśnie dopiero planuje zainstalować je w domu i jeszcze nie wie na co się pisze. Generalnie Philips Hue jest genialne.

To jedno z najbardziej intuicyjnych, najbardziej funkcjonalnych za sprawą ciągle rozbudowywanej aplikacji i dopuszczenia firm trzecich do API, oraz oferujących najciekawsze efekty świetlne i jakościowe światło LED ze wszystkich dostępnych systemów oświetlenia na rynku.

Nie należy do najtańszych, ale na forach słusznie i jak jeden mąż wszyscy powtarzają, że jeżeli teraz nie wybierzesz Hue, to i tak kupisz Hue. Jednak w tym systemie irytowała mnie jedna ważna rzecz – brak możliwości włączenia światła z aplikacji/pilota (mimo posiadania automatyki w domu!), gdy wyłączę światło fizycznie, za pomocą klawisza ściennego, a nie pilotem czy apką. Abym mógł wyłączone światło uruchomić za pomocą Siri, sceny z HomeKit, pilota Hue Dimmer Switch czy aplikacji na iPhonie, nie mogę korzystać z przycisków ściennych. W innym wypadku Hue pozostaje odcięte od prądu, a co za tym idzie, niedostępne po sieci bezprzewodowej.

Jedynym rozwiązaniem było mocowanie pilotów Hue Dimmer Switch w specjalnej ramce ściennej, a w puszce podtynkowej spięcie ze sobą przewodów tak, aby obwód był zawsze zamknięty.

Jednak pilot ten, choć bardzo praktyczny i nawet niebrzydki jak na pilot, nijak pasuje do ścian jako włącznik ścienny. Wygląda to po prostu słabo, tym bardziej, że oferowana do niego ramka do montażu na ścianie jest prostokątna, trochę w stylu amerykańskich włączników, co przy naszych puszkach stosowanych w Europie, sprawia, że najczęściej nie zakrywa on tej puszki i wygląda to tym bardziej źle.

Innym rozwiązaniem jest korzystanie z klawiszy ściennych z serii Friends of Hue.

Są to klawisze tworzone przez innych producentów  (ABB, Niko, Senic) do współpracy z oświetleniem Hue. I powiem szczerze, że jak o nich usłyszałem, to byłem zdecydowany na zakup, pomimo kosmicznie wysokiej ceny (350-500 zł sztuka!).

Dopiero gdy policzyłem ilość przycisków potrzebnych w domu i pomnożyłem przez cenę każdego z nich, a następnie wyszła mi kwota, która wystarczyłaby na zakup nowego Macbooka, mój zapał do ich zakupu natychmiast opadł.

Druga sprawa, że na przykład taki Niko, megainnowacyjny, bo nie ma potrzeby podpinania go do zasilania, ani nawet używania baterii, tylko generuje prąd za pomocą naciskania przycisków, działa mocno średnio.

Przy dłuższym nieużywaniu wymaga na przykład naciśnięcia przycisku więcej niż raz, aby wytworzyć odpowiednią ilość prądu do skomunikowania się z centralą. Ogólnie szajs za gruby hajs.

Philips rozwiązał ten problem 

I pojawił się on – Philips Hue Wall Switch Module. Moduł dopuszkowy, który zamienia tradycyjny klawisz ścienny w inteligentny i mający bezpośrednie połączenie z mostkiem Hue.

Co to daje? Wyłączenie światła za pomocą klawisza z modułem Wall Switch wyłącza żarówki, a nie rozłącza obwód. Dzięki temu wyłączone światło przyciskiem można bez problemu włączyć w każdy inny możliwy w Hue sposób – apką, pilotem, Siri itd.

Co w zestawie z Philips Hue Wall Switch Module? 

Kupiłem do testów zestaw dwóch modułów dopuszkowych Philips Hue Wall Switch Module 2-pack. W zestawie znajdziemy dwa moduły do instalacji pod klawiszem ściennym w puszce podtynkowej, cztery przewody do podpięcia klawiszy ściennych, a także 2 szybkozłączki do spięcia instalacji elektrycznej w puszce podtynkowej.

Moduł ten jest elementem instalacyjnym. Dlatego przy jego instalacji, pomimo tego iż jest urządzeniem bateryjnym (!), wymaga ostrożności, a także wiedzy z zakresu instalacji elektrycznej.

Szybkozłącza, którą znajdziemy do każdego modułu pozwala na zamknięcie obwodu elektrycznego dla żarówek. W praktyce oznacza to, że z teoretycznego punktu widzenia, gdyby w lampie wsadzone zostały tradycyjne żarówki, a my byśmy spięli przewody w szybkozłączce jak to trzeba zrobić dla wall switch module, to uzyskalibyśmy lampę ciągle świecącą, bez możliwości jej wyłączenia. Dzięki temu, że nasze żarówki Hue będą stale pod napięciem, będzie można je wyłączać cyfrowo za pomocą aplikacji, pilota i naszego klawisza z testowanym modułem.

Jak podłączyć Philips Hue Wall Switch Module? 

Wyłączamy bezpieczniki w domu, a następnie odkręcamy klawisz w ścianie tak, aby dostać się do przewodów w puszce podtynkowej. Przy pomocy próbnika upewniamy się czy nie ma na przewodach napięcia. Jeżeli nie, to demontujemy klawisz ścienny, a przewody mostkujemy ze sobą za pomocą szybkozłączki.

Wewnątrz modułów są już wsadzone duże pastylkową baterie CR2450. Jeżeli kupiliście jakieś używane moduły lub zleżałe, wystarczy odkręcić śrubkę na górze i wymienić baterię. Bateria będzie wymagała wymiany także po kilku latach użytkowania (w zależności od intensywności użytkowania przycisku).

Jeden moduł Wall Switch obsługuje jeden lub dwa klawisze w przycisku ściennym. Mogą to być klawisze kołyskowe (bistabilne) lub zwierne (monostabilne). Zaletą zastosowania klawiszy monostabilnych jest to, że poza funkcją włączania i wyłączania światła, możemy także przytrzymując klawisz płynnie ściemniać światło lub przełączając go szybko, przełączać zaprogramowane aranżacje świetlne. Dlatego ja właśnie takie klawisze używam w domu.

Z poziomu aplikacji przypisujemy żarówki do wybranego klawiszy. Możemy włączać wybrane żarówki lub całe pokoje. Switch może być także konfigurowany w HomeKit, a dzięki temu wykorzystany do automatyzacji w ramach automatyki Apple.

Konfiguracja Hue Wall switch

Mając klawisz monostabilny (zwierny) możemy ustawić reakcję modułu na naciśnięcia. Wtedy w zależności od ilości kliknięć, może być uruchomiona jedna ze scen świetlnych. Rozpoznawane jest 1, dwa i trzy kliknięcia. Jeżeli nie potrzebujemy tej funkcji, możemy skorzystać z prostego włącz wyłącz, a ewentualną scenę świetlną wybierać z pozycji apki.

Druga praktyczną funkcją modułu w połączeniu z klawiszem monostabilnym jest funkcja ściemniania światła.

Raz naciśnięty przycisk rozświetla światło na 100%. Wystarczy kolejny raz wcisnąć przycisk i trzymać. Światło będzie płynnie się ściemniało. Puszczamy w momencie wybranego poziomu ściemnienia.

Moduł Philips Hue Wall switch module i HomeKit 

Poza funkcjonalnościami jakie daje nam system Philips Hue, moduł dopuszkowy Wall Switch jest także kompatybilny z automatyką budynkową Apple HomeKit. Dzięki temu, jeżeli nie potrzebujemy sterować dwoma fizycznymi liniami światła z jednego klawisza ściennego, możemy drugi przycisk wykorzystać do sterowania innymi urządzeniami w ramach HomeKit lub uruchamiania całych scen.

W praktyce oznacza to, że za pomocą na przykład lewego klawisza możemy włączać, wyłączać i ściemniać światło w pomieszczeniu, a przy użyciu prawego klawisza wyłączać światło w całym domu, a do dodatkowo zamykać rolety, zasłaniać sztory itd po przez uruchamianie wcześniej przygotowanej i przypisanej do tego klawisza sceny.

Podsumowując 

Moduły Philips Hue Wall Switch Module to łatwa w instalacji i sprawnie działająca metoda na zarządzanie oświetleniem Hue w domu. Moduły są niewielkie i wpasują się w każdą puszkę podtynkową pod klawisz ścienny, nawet w starych instalacjach. Tu kolejna zaleta – nie ma znaczenia czy masz instalację nowoczesną z N czy starego typu bez N. Moduł jest na baterie, można go zamontować w dowolnym miejscu, także jeśli pierwotnie nie przewidziałeś w nim miejsca na klawisz od tego konkretnego światła. Pełna wolność instalacyjna.

Następna zaleta to obsługa przycisków bistabilnych (większość z takich korzysta) oraz zwiernych (monostabilnych), które oferują po prostu większa funkcjonalność. To oznacza, że możesz usprawnić zarządzanie światłem Hue, nawet jeżeli nie masz ochoty zmieniać dotychczasowych przełączników. Wsparcie dla HomeKit to kolejna zaleta. To otwiera nieograniczone możliwości, łącznie z włączaniem oświetlenia innych firm, a nie tylko Hue, a także innych urządzeń niż światło za pomocą scen. Na koniec cena – Philips Hue Wall Switch 2-Pack kosztuje poniżej 150 złotych za sztukę. MEGA!

Recenzja Philips Hue Wall Switch Module – dopuszkowy moduł sterowania Hue pod tradycyjne klawisze ścienne z HomeKit

Zalety Wady

Zalety

  • Łatwa instalacja
  • Wsparcie dla HomeKit
  • Można jednym modułem wysterować dwie linie lub scenę
  • Działa z klawiszami mono i bistabilnymi
  • Możliwość ściemniania za pomocą klawisza zwiernego
  • Możliwość wykorzystania w roli klawiszy scen

Wady

  • Problem jeżeli mamy klawisze dotykowe wymagające zasilania, choć jest to do zrobienia
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.