Recenzja Lanberg Smart WiFI Power Strip | listwa zasilającą smart home z pomiarem zużycia energii i sterowaniem za pomocą Siri

Recenzja Lanberg Smart WiFI Power Strip | listwa zasilającą smart home z pomiarem zużycia energii i sterowaniem za pomocą Siri

Recenzja Lanberg Smart WiFI Power Strip | listwa zasilającą smart home z pomiarem zużycia energii i sterowaniem za pomocą Siri

0

Listwa zasilająca Lanberg Smart WiFi Power Strip, to taki nietypowy „przedłużacz”, którego producent wyposażył dodatkowo w cztery porty USB (każdy o natężeniu 2.1A) oraz zdalne sterowanie z poziomu aplikacji. Sama aplikacja pozwala na budowanie automatyzacji, a także pomiar zużytej energii. Przy tym urządzenie jest tanie. Brzmi ciekawie, nieprawdaż?

Lanberg, to producent kojarzony bardziej z urządzeniami sieciowymi, szczególnie tymi profesjonalnym, opartymi o szafy serwerowe, ale nie tylko, pod tą marką oferowane są różnego rodzaju akcesoria instalacyjne. Producent jest na tyle rozpoznawalny i ceniony, że zdecydował się pod swoją marką oferować urządzenia smarthome, będące w zasadzie zaadaptowanymi rozwiązaniami Tuya, których całą masę urządzeń oferowanych pod różnymi markami można dostać od dawna.

Dobrą wiadomością jest tu fakt, że Lanberg posiada wyselekcjonowane produkty wysokiej jakości, przetestowane i zgodne ze standardami europejskimi, dodatkowo z oficjalnym wsparciem aplikacji. To gwarantuje, że w przeciwieństwie do importowanych rozwiązań z rynku chińskiego, nie musimy się obawiać sytuacji, że nagle jutro urządzenie przestanie działać w naszej lokalizacji czy nie pozwoli ustawić naszej strefy czasowej, co bardzo mocno utrudnia uruchamianie wszelkich automatyzacji.

Nie będę ukrywał, że listwa sieciowa Lanberg Smart WiFi Power Strip, to nie jest coś, czego nigdy w życiu nie widziałem, bo trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że wszystkie te listwy zgodne z Tuya, to w zasadzie ten sam produkt mniej lub bardziej różniący się od siebie wyglądem obudowy, a kilka już testowałem.  I to w zasadzie jest dobra wiadomość.

Dzięki temu, jeżeli mamy w domu urządzenia zgodne z Tuya oferowane pod innymi markami, z indywidualnie przygotowanymi aplikacjami, to w zasadzie w większości wszystkie z nich możemy obsługiwać i zarządzać z poziomu aplikacji głównych, czyli Tuya oraz Smart Life, a to już daje spore pole do popisu w kwestii łączenia poszczególnych elementów instalacji smart home różnych producentów, bez łaski Apple i ich agregatora HomeKit.

Co znajdziemy w zestawie sprzedażowym?

W zasadzie tylko listwę i instrukcję obsługi. Czyli wszystko, co jest niezbędne do uruchomienia i skonfigurowania urządzenia tak, aby pozwalało zdalnie zarządzać jego działaniem z poziomu smartfonu czy zdefiniowanych automatyzacji. Instrukcja jest w języku polskim, co w przypadku osób, które mają swój pierwszy kontakt z tego typu automatyką, sporo ułatwia. Parowanie nie należy do najłatwiejszych, tym bardziej, że w aplikacji należy ręcznie wybrać typ urządzenia, które chcemy dodać, a uniwersalność apki Tuya wyklucza wyświetlanie ikon odzwierciedlających rzeczywisty wygląd urządzeń możliwych do dodania. Trzeba by więc trochę metoda prób i błędów poszukiwać właściwej. Instrukcja sporo ułatwia, bo mówi o tym, co wybrać, aby bez problemu dodać urządzenie do naszej domowej sieci.

Listwa komunikuje się z siecią za pomocą domowego WiFi. Jak większość urządzeń smart home współpracuje wyłącznie z siecią pracująca w częstotliwości 2.4GHz. Pamiętajcie, że każdego takie dopięte do routera urządzenie w jakiś sposób go obciąża, dlatego warto do smart home zainstalować sobie dodatkowy, dobry router.

Pierwsze uruchomienie

Do poprawnej pracy potrzebujemy aplikacji Tuya lub Smart Life. W zasadzie obie aplikacje niczym się od siebie nie różnią, poza tym, że Tuya jest częściowo spolszczona i posiada kilka drobnych zmian kosmetycznych w swoim wyglądzie. Nie ma więc większego znaczenia, której aplikacji użyjecie. Jeżeli już macie jakieś urządzenia, którymi sterujecie w Smart Life, to najlepiej dodać listwę także w niej, aby móc korzystać z automatyzacji wszystkich urządzeń. Urządzenia dodane w różnych aplikacjach nie będą się widzieć nawzajem, choć będą w tej samej sieci.

Dodanie urządzenia do sieci wymaga wybrania typu urządzenia (tu wcześniej wspominany problem z ikonami nie odzwierciedlającymi wyglądu listwy, co trochę utrudnia poruszanie się w appce) przytrzymania włącznika na listwie przez 5 sekund i uruchomienia trybu parowania. Następnie podajemy hasło do sieci WiFi, w której urządzenie ma pracować i po chwili jest widoczne dla apki. Tyle. Można używać.

Co oferuje Lanberg Smart WiFi Power Strip? 

W listwie mamy trzy gniazda do podłączenia urządzeń elektrycznych. Każde jest osobno sterowane z poziomu aplikacji. Jeżeli trochę pobawimy się w budowanie automatyzacji, to możliwe jest także dodanie obsługi za pomocą Siri. Jeżeli poruszamy się w ekosystemie Apple, to sporo ułatwia, bo choć nie mamy tu oficjalnego wsparcia HomeKit (ponoć można przez dodatkowy mostek, ale to już wyższa szkoła jazdy), to głosowe uruchamianie podłączonych do listwy urządzenia za pomocą jabłkowej asystentki głosowej jest możliwe do zrealizowania i zapewniam, że działa dobrze.

Poza standardowymi gniazdami są również porty 4 porty USB o natężeniu prądu 2.1A każdy. Pozwalają na ładowanie niewielkiej elektroniki, jak smartfon czy tablet, bez konieczności posiadania typowej ładowarki. Niestety, jak w przypadku innych tego typu listew z jakimi się spotkałem, także tutaj nie ma możliwości zdalnego zarządzania odłączaniem prądu dla każdego portu USB z osobna, a jedynie dla wszystkich na raz.

W urządzeniu tym jest jednak jedna funkcja, której do tej pory nie uświadczyłem w innych listwach – pomiar zużycia energii elektrycznej. W aplikacji po wybraniu naszej listwy należy dotknąć ikony Electric, aby móc sprawdzić wskazania zużycia energii z możliwością podziału na konkretne miesiące.

Automatyzacje pozwalają ustalić harmonogramy pracy lub zależności, według których urządzenie ma pracować.. Możemy na przykład skorzystać z zależności względem pogody, zmiany naszej lokalizacji sprawdzonej za pomocą smartfona, którego mamy w kieszeni lub zmiany statusu innego urządzenia będącego w sieci. Przykład? Mając żarówkę wkręconą w oprawę sufitową, gdy zapalimy światło w pomieszczeniu, listwa automatycznie uruchomi podłączone urządzenie – lampkę biurkową czy wentylator. Co tam chcemy.

Podsumowując

Listwa zasilającą Lanberg WiFi Power Strip to solidna listwa o dużych możliwościach konfiguracyjnych. Przy tym jest stosunkowo tania jak na tego typu urządzenie. Znalazłem ją w sieci za niewiele ponad 130 złotych. Oczywiście największy użytej zrobimy z niej posiadając różnego rodzaju urządzenia smart zgodne z Tuya. Tych jest na rynku cała masa, tak więc zbudowanie niewielkim kosztem ciekawej i funkcjonalnej instalacji smart home do mieszkania czy niewielkiego domu nie stanowi większego problemu. Polecam!

Sprzęt do recenzji udostępniła firma IMPAKT S.A – bezpośredni importer produktów marki Lanberg w Polsce

Recenzja Lanberg Smart WiFI Power Strip | listwa zasilającą smart home z pomiarem zużycia energii i sterowaniem za pomocą Siri

Zalety Wady

Zalety

  • Wysoka jakość wykonania
  • Współpraca z dowolnymi akcesoriami opartymi o Tuya dowolnej marki
  • Pomiar zużycia energii elektrycznej
  • Możliwość sterowania za pomocą siri
  • Wbudowany zasilacz USB
  • Atrakcyjna cena

Wady

  • 4 porty USB odłączane w całości, a nie pojedynczo
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.