Recenzja OCLEAN SE – czy podłączanie szczoteczki do zębów do Internetu ma sens?

Recenzja OCLEAN SE – czy podłączanie szczoteczki do zębów do Internetu ma sens?

Recenzja OCLEAN SE – czy podłączanie szczoteczki do zębów do Internetu ma sens?

0

Kilka dni temu otrzymałem nowoczesną szczoteczkę do zębów zgodną z trendem Internet of Things marki OCLEAN, która pozwala monitorować jakość mycia zębów. Choć brzmi to co najmniej niedorzecznie, okazuje się, że szczoteczka podłączona do smartfona, a tym samym do internetu rzeczywiście ma sens. Szok. 

OCELAN to marka należąca do chińskiego giganta elektroniki, jakim niewątpliwie w bardzo krótkim czasie stało się XIAOMI. Choć osobiście nie jestem fanem smartfonów tej firmy, to doceniam upór i konsekwencję w dążeniu do miana lidera na rynku elektroniki. Dziś Xiaomi to producent wszystkiego, łącznie ze szczotkami do mycia ubikacji i jak widać, również zębów.

Choć jako ogromny entuzjasta IoT lubię takie sprzęty, to czasem łapie mnie refleksja czy świat zmierza w dobrym kierunku. W końcu oddając do Big Data tak wiele informacji, nawet tak prywatnych i intymnych jak w przypadku testowanej szczoteczki o tym jak często i jak długo myję zęby, muszę liczyć się z konsekwencjami. Kto wie czy kiedyś NFZ nie będzie uzależniał kwoty ubezpieczenia i poziomu ochrony stomatologicznej czy też udziału własnego w sfinansowaniu leczenia właśnie na podstawie informacji zbieranych przez szczoteczki do zębów? Myślę, że za 10 lat stanie się to normą.

Przerażające? Oczywiście, że tak. Polecam zresztą obejrzeć Black Mirror na Netflixie – ciekawy serial, który pozwala niejako spojrzeć na to wszystko z perspektywy zagrożeń.

Nie mniej jednak, kiedy mój Philips Sonicare obudził mnie wczoraj w nocy samoczynnie się uruchamiając i podróżując po blacie w łazience, budząc przy tym cały dom, wiedziałem, że to dobry moment na zmianę i test szczotki, kiedy to tą niepołączoną będę musiał zwrócić na gwarancję.

Co w zestawie sprzedażowym?

Jak na Xiaomi, to szczotkę OCLEAN otrzymujemy w naprawdę przyzwoitym opakowaniu. Patrząc na tak zapakowaną przychodzi mi na myśl pierwsze pakowanie iPodów przez Apple. Przezroczyste plastikowe opakowanie staje się za razem praktycznym etui do przewożenia szczotki w podróży, a przy okazji dokującej stacji do ładowania jej wbudowanej baterii.

Nieco dziwnym rozwiązaniem wydaje się zaoferowanie stacji ładowania dla szczoteczki pozbawionej tradycyjnego zasilacza, a jedynie z przewodem zakończonym złączem USB typu A. Jeżeli będziemy chcieli naładować szczoteczkę, będziemy musieli użyć ładowarki USB naszego telefonu lub portu w komputerze.

Przewód jest bardzo długi, toteż podłączenie szczoteczki do oddalonego kontaktu w łazience raczej dla nikogo nie będzie problemem. Jego płaska elastomerowa izolacja rozwiązuje problem plątania się przewodu. Generalnie same plusy.

Trochę o samej szczotce

Designem nawiązuje do podobnych rynkowych rozwiązań tego typu od Oral-B czy Philips. Biała, ładnie wykonana szczotka OCELAN SE posiada wymienne końcówki, bardzo podobne do tych od Sonicare. Niestety nie pasują – sprawdzałem.

Urządzenie wyposażono w bardzo pojemny akumulator o pojemności aż 2600mAh. Pozwala on na używanie szczoteczki przez nawet dwa miesiące, bez konieczności poszukiwania ładowarki. Dla porównania Sonicare oferuje około 2-3 tygodni.

O to, aby nasze zęby były czyste i zdrowie dba silniki typu BLDC o wysokiej częstotliwości, generujący ultradźwięki wraz z wibracjami o częstotliwości 40 tysięcy ruchów na minutę. Szybkie ruchy główki w połączeniu z wykorzystaniem zjawiska kawitacji pozwala skuteczniej pozbywać się płytki nazębnej i resztek jedzenia, także z trudno dostępnych miejsc.

Cztery główne tryby pracy zapewniają komfortowe mycie zębów, wraz z programem zapewniającym odpowiednie działanie past wybielających, a także programem do delikatnego mycia dziąseł czy języka.

Aplikacja OCLEAN

Gdyby nie dedykowana aplikacja, to szczotka do zębów OCLEAN SE byłaby kolejną elektryczną szczoteczką dostępna na rynku.

Jednak to co ją wyróżnia najbardziej, to łączność bluetooth oraz zbierane przez nią informacje na temat poprawności i jakości mycia zębów. Program dostępny jest dla użytkowników urządzeń z iOS oraz Androidem.

W aplikacji znajdziemy ponad 100 różnych ustawień dla planów mycia zębów, cztery poziomy intensywności mycia oraz statystyki dotyczące czasu i poprawności mycia. Aplikacja pozwala określić czas mycia, efektywność, ruchy podczas mycia czy siłę nacisku.

Po umyciu zębów możemy wyświetlić podsumowanie, gdzie aplikacja po przetworzeniu informacji przez serwer opisze nasz sposób dbania o higienę.

Jest także system punktowania, pozwalający zbierać punkty za prawidłowo umyte zęby. Aż ma się ochotę na jakiś challenge 😀

Podsumowanie

Czy szczoteczka z dostępem do internetu ma jakiś sens? Oczywiście. Według badań Blend a med  Oral B, aż 60 procent Polaków w ogóle nie myje zębów trzonowych albo robi to za krótko, a aż 95 procent nastolatków ma próchnicę. Z naszą higieną jamy ustnej jest więc źle. Bardzo źle. Podobno jest to wynikiem błędów rodziców, którzy on najmłodszych lat nie przykładają zbyt dużej wagi do tego jak dzieci myją zęby.

W dorosłym życiu są więc one myte źle, za krótko nie z lenistwa, ale raczej z braku świadomości i wpojonych nawyków. Kiedy do tego dodamy kiepską opiekę stomatologiczną w ramach funduszu zdrowia, w której używane są najtańsze materiały, a za większość i tak trzeba płacić z własnej kieszeni, wychodzi nam fatalny obraz stanu naszych zębów. Podobno nie potrafimy nawet prawidłowo używać szczotek. O 5 razy za mocno przyciskamy je do zębów, a zmęczona przez to ręką nie jest w stanie wytrzymać mycia przez optymalne minimum 3 minuty. I trwa zaledwie.. 46 sekund.

Dzięki szczotce inteligentnej, wyposażonej w sensory, możemy nie tylko powierzyć jej pilnowanie prawidłowego trzymania szczotki (czujnik siły nacisku), ale i czasu mycia (odpowiednie programy dopasowywane z poziomu aplikacji). Jeżeli tylko zechcemy korzystać z tego, co podsuwa nam aplikacja monitorująca jakość higieny naszej jamy ustnej, przyniesie to wyłącznie same korzyści zdrowiu naszych zębów.

Szczoteczkę OCLEAN SE możecie kupić na najpopularniejszym portalu aukcyjnym w Polsce. Ceny są tam jednak znacznie wyższe niż na przykład w GearBest, skąd ja mam swoją. Co ważne, nie dość, że cena jest wyższa, to sklep zapewnia roczną gwarancję na urządzenie (po komentarzach widać, ze trafiają się wadliwe, ale sklep bez problemu wymienia na nowe). Mimo, że urządzenie idzie z zagranicy, ja na swoją czekałem 5 dni. Wysyłana była z belgii. Cena w GearBest to niewiele ponad 170 złotych. 

Recenzja OCLEAN SE – czy podłączanie szczoteczki do zębów do Internetu ma sens?

ZaletyWady

Zalety

  • Długi czas pracy na baterii
  • Praktyczne etui do przewożenia
  • 40tyś ruchów na minutę + ultradźwięki
  • Statystyki w aplikacji

Wady

  • Brak
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.