Recenzja Logi MX Keys Mini – podświetlana, piękna i wygodna!

Recenzja Logi MX Keys Mini – podświetlana, piękna i wygodna!

Recenzja Logi MX Keys Mini – podświetlana, piękna i wygodna!

0

Najlepszy kompan osoby, która dużo pisze? Oczywiście, że klawiatura. O tym, że jest to ważne urządzenie peryferyjne wie każdy, kto dużo czasu spędza przy komputerze.

Wygodna klawiatura niesie ze sobą wiele zalet, które doceniamy dopiero w momencie, kiedy trafimy na tę właściwą – to tak samo jak z partnerką, gdy szukaliśmy latami tej właściwej, a kiedy już na nią trafiliśmy czujemy, że to właśnie ta jedyna. Takie porównanie proszę oczywiście odczytywać z przesłaniem humorystycznym, jednak nie zmienia to faktu, że porządna klawiatura zdecydowanie uprzyjemnia pracę i ogólny „feeling” korzystania z komputera.

Niedawno swoją premierę miała klawiatura Logi MX Keys Mini, która jest mniejszą wersją popularnej klawiatury o tej samej nazwie, ale bez dopisku „mini”. Mniejsza wersja jest pozbawiona sekcji numerycznej po prawej stronie, co sprawiło, że jest ona zdecydowanie bardziej kompaktowa, a przy tym – ładniejsza i o wiele lepiej komponującą się z minimalistycznymi setupami. Tym samym, kiedy pierwszy raz zobaczyłem tą klawiaturę po prezentacji, tak wiedziałem,  że chcę ją mieć. I stało się, Logi MX Keys Mini zadomowiła się na moim biurku i wszystko wskazuje na to, że szybko tego miejsca nie opuści.

Co znajdziemy w zestawie sprzedażowym?

Klawiatura opakowana jest w niewielki (zresztą tak samo jak klawiatura) kartonik. Wewnątrz, oczywiście poza samą klawiaturą (która jest tutaj zdecydowanie epicentrum wszystkich wydarzeń) znajdziemy także kabelek zakończony złączem usb-c z dwóch stron oraz papierologię, na którą składa się instrukcja obsługi.

Jako, iż jest to wersja „for Mac”, tak dołączenie do zestawu obustronnie zakończonego przewodu usb-c, jest bardzo dobrym posunięciem, gdyż klawiaturę naładujemy bezpośrednio przy pomocy naszego komputera.

Pięknaś Ty klawiaturko!

Logi MX Keys Mini to bezwątpienia piękna klawiatura. Piękna i przy tym bardzo solidnie wykonana. Mimo, iż jest ona niewielka, bo jej rozmiary przedstawiają się następująco:

  • Wysokość: 131,95 mm
  • Szerokość: 295,99 mm
  • Głębokość: 20,97 mm

tak jest ona stosunkowo ciężka. Waga wynosi bowiem 506,4 g, co jest jak najbardziej zaletą, a nie wadą jak można to początkowo wywnioskować. Waga sprawia, że klawiatura stabilnie utrzymuje się w jednym położeniu, na co też przekładają się gumowe nóżki, które bezbłędnie robią to, do czego zostały stworzone. Przez okres ponad miesiąca, nie miałem ani jednej sytuacji, kiedy klawiatura przesunęłaby się chociażby o milimetr podczas pisania. Jeśli więc mówimy o komforcie użytkowania, tak jest on bezbłędny.

Klawiatura wykonana zostałą w całości z tworzywa sztucznego, który w białej wersji ma stalową strukturę, która imituje aluminium. Producent chwili się natomiast, że sama konstrukcja zostałą oparta na jednej metalowej płytce. Wygląda to bardzo dobrze, a brak „prawdziwego” aluminium na zewnątrz kompletnie nie przeszkadza. Cała konstrukcja jest spasowana bezbłędnie, nie ma żadnych ruchomych elementów, nic nie „lata”, nic nie przeskakuje. Jakby to powiedział klasyk – jest bajka!

Zagłębiając się dalej w samą konstrukcję to można stwierdzić, że klawiatura składa się z dwóch elementów, które zostały ze sobą „zespojone”. Pierwszym elementem jest biały element, w którym umieszczono (przypuszczam) całą elektronikę i akumulator.

Na tej części ulokowano również suwak włącz/wyłącz, port usb-c (ulokowany w taki sposób, aby można było w wygodny sposób użytkować klawiaturę podczas ładowania), a także diodę led, która sygnalizuje nam stan działania klawiatury. Drugim elementem, który składa się na całość konstrukcji, jest sama część z klawiszami zachowana w srebrnej, imitującej aluminium fakturze.

Możliwość podłączenia trzech urządzeń

Klawiatura jest w pełni kompatybilna z komputerami Mac, jak i przykładowo iPadem. To uniwersalna konstrukcja, która może się łączyć z trzema urządzeniami, a użytkownik przy pomocy klawiszy funkcyjnych ma możliwość szybkiego przełączania się pomiędzy sparowanymi urządzeniami.

Użytkownik informowany jest, które urządzenie aktualnie jest wybrane, dzięki diodom led, które znajdują się na klawiszach F1, F2 i F3. Cały „system” przełączania się pomiędzy urządzeniami działa wręcz wzorowo. Po wybraniu interesującego nas urządzenia, które przypisane jest do jednego z trzech klawiszy, całość operacji trwa ułamki sekundy, kiedy klawiatura przełączy się na inne urządzenie. Łatwo i intuicyjne, czyli tak jak wszyscy lubimy.

„Feeling” użytkowania klawiatury

Wiele osób przyrównuje klawiaturę Logi MX Keys Mini do klawiatury od Apple, czyli Magic Keyboard. To porównanie, jest niestety błędne, gdyż obydwie klawiatury łączy tylko jedna wspólną cecha – niewielki rozmiar. Cała reszta jest już zupełnie inna. Począwszy od klawiszy, które w przypadku klawiatury od Logitecha są wyprofilowane, tak aby były wyczuwalne pod palcem, po brak podświetlenia (na zdjęciach przedstawiona jest klawiatura w MacBooku).

 

Kolejną cechą, która wyróżnia tą klawiaturę jest skok klawiszy, który jest znacznie wyższy, niż w przypadku klawiatury od Apple. Jak dla mnie to zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie, gdyż faktycznie czujemy, że dopiero „głębsze” przyciśnięcie klawisza sprawia, iż na ekranie pojawia się wciśnięty przez nas znak.

Sam feeling pisania, jest moim zdaniem zdecydowanie lepszy, a same klawisze w klawiaturze Logi wciska się po prostu przyjemniej. To zdecydowanie najlepsza klawiatura, na jakiej miałem okazję pisać, chodź nie ukrywam, że chwilę mi zajęło zanim przyzwyczaiłem się do jej unikalnego charakteru.

Podświetlenie – czyli to, co doceni każdy nocny marek. Jak wypada czas pracy na akumulatorze?

Elementem wyróżniającym klawiaturę Logi MX Key Mini jest podświetlenie przycisków. Wiele osób mogłoby w takim razie na wstępie stwierdzić, że zastosowanie podświetlenia drastycznie wpływa na pracę na akumulatorze. I tutaj was zaskoczę. Logitech zastosował czujniki zbliżeniowe, które wykrywaj czy trzymamy ręce na klawiaturze, czy też aktualnie z niej nie korzystamy.

Podświetlenie włącza się tym samym, gdy tylko zbliżymy ręce do klawiszy. Działa to fenomenalnie i nigdy nie zdażyło się, aby klawisze nie podświetliły się, gdy tylko zbliżyłem palce na odpowiednią odległość – działa zawsze, niezależnie od warunków oświetleniowych.

Jasność podświetlenia jest również dostosowywana do aktualnie panujących warunków oświetleniowych, aby jeszcze bardziej oszczędzić energię, ale również po to, aby wpłynąć na komfort – w końcu nie zawsze potrzebujemy maksymalnie podświetlonych przycisków. Mocą podświetlenia możemy także sterować ręcznie przy pomocy klawiszy funkcyjnych znajdujących się na klawiaturze.

Klawiatura Logi MX Keys Mini działa przez 10 dni od pełnego ładowania – lub do 5 miesięcy z wyłączonym podświetleniem. Klawiaturę oczywiście podczas ładowania możemy użytkować, także jest to kolejna zaleta, która wpływa na kompletną funkcjonalność urządzenia.

W ustawieniach bluetooth w systemie macOS mamy również możliwość podglądu, jaki procent ogniwa pozostał w akumulatorze.

Logitech Flow – rewolucja dla osób, korzystających z różnych systemów.

Dokładne działanie i pokaz możliwości technologii Logitech Flow prezentowałem podczas recenzji myszy Logi Mx Anywhere 2s, do której bardzo chętnie Was zapraszam – link do recenzji. Czym jest w takim razie Logi Flow? W momencie, kiedy posiadamy urządzenia od Logitecha wspierające technologię Flow, jak właśnie recenzowana dziś klawiatura, czy też mysz Logitech Anywhere 2s, które podłączone są przykładowo do komputera Mac, jak i komputera z systemem Windows i na obydwu komputerach zainstalowany jest program Logi Options z włączoną funkcją Flow, tak mamy możliwość sterowania jednym zestawem (klawiatura i mysz, lub też sama mysz czy też klawiatura) obydwu urządzeń, bez konieczności przełączania się pomiędzy nimi.

Wystarczy, że kursorem przejedziemy na drugi ekran, na którym znajduje się inny system i od razu mamy możliwość pracy na nim. Chyba najciekawszą funkcją, z której słynie Logitech Flow, jest możliwość przesyłania plików – wystarczy, że przeciągniemy plik z jednego ekranu na drugi, czy też użyjemy skrótu ctr+c, czy też cmd+c. Proste, łatwe i niezwykle użytkowe.

Podsumowanie – śliczna, kompletna, wygodna i podwietlana…

taka właśnie jest klawiatura Logi MX Keys Mini. Niebywale użytkowa i bezkompromisowa. Czy w takim razie są jakieś wady? Tak, dla wielu przeszkodą do jej zakupu może być cena, która w oficjalnej dystrybucji wyceniona została na kwotę 479 zł.

Jednak, jeśli zależy komuś na faktycznie porządnym sprzęcie, który sprawi, iż pisanie będzie czystą przyjemnością, tak myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać. Nic tylko brać! Klawiatura jest oferowana w trzech kolorach do wyboru: grafitowej, jasnoszarej i różowej.

Recenzja Logi MX Keys Mini – podświetlana, piękna i wygodna!

5/5 - (1 vote)
Zalety Wady

Zalety

  • Jakość wykonania
  • Minimalistyczny wygląd
  • Możliwość podłączenia trzech urządzeń
  • Wsparcie dla Logitech Flow
  • Podświetlane klawisze
  • Pełna funkcjonalność i wykorzystanie systemu macOS

Wady

  • Cena
Oceny
  • Ocena ogólna
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl. Chcesz się coś dowiedzieć? Pisz śmiało wiadomość prywatną!

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *