Home Recenzje Recenzja: iPad 2 WiFi + 3G 64GB na krótki majowy weekend
Recenzja: iPad 2 WiFi + 3G 64GB na krótki majowy weekend

Recenzja: iPad 2 WiFi + 3G 64GB na krótki majowy weekend

6

Firma Apple przysłała  do naszej redakcji nowiutkiego iPada 2  w wersji WiFi + 3G 64Gb. Jest to najwyższy model dostępny w ofercie producenta i z racji wysokiej ceny, najłatwiej dostępny u polskich dystrybutorów. Jestem użytkownikiem iPada pierwszej generacji niemal od pierwszych dni amerykańskiej premiery. Korzystam z niego co dziennie, co u wielu moich znajomych budzi wielkie zdziwienie poparte zawsze tym samym pytaniem – do czego? Mając do dyspozycji nowe dziecko Apple przez niestety bardzo krótki okres, bo zaledwie kilku dni długiego majowego weekendu, postaram się odpowiedzieć dlaczego warto kupić tablet i dlaczego musi, to być iPad. (Nie koniecznie „2”).

W kilku zdaniach:

  • Panoramiczny ekran dotykowy Multi-Touch o przekątnej 9,7 cala, z podświetleniem LED i błyszczącą powłoką, wykonany w technologii IPS
  • Rozdzielczość 1024 na 768 pikseli przy 132 pikselach na cal (ppi)
  • Powłoka oleofilowa odporna na odciski palców
  • Jednoczesne wyświetlanie informacji w wielu językach i zestawach znaków
  • Zaprojektowany na zamówienie, energooszczędny i wydajny dwurdzeniowy układ SoC (system jednoukładowy) Apple A5 taktowany zegarem 1 GHz
  • Kamera tylna: do nagrywania wideo, HD (720p) do 30 klatek na sekundę z dźwiękiem; jako aparat fotograficzny z 5-krotnym zoomem cyfrowym
  • Kamera przednia: do nagrywania wideo, VGA do 30 klatek na sekundę z dźwiękiem; jako aparat fotograficzny o rozdzielczości VGA
  • Do 10 godzin przeglądania WWW przez Wi-Fi, oglądania wideo lub słuchania muzyki
  • Do 9 godzin przeglądania WWW w sieci transmisji danych 3G

W moje ręce wpadł najmocniejszy model dostępny w ofercie – iPad 2 3G + WiFi z pamięcią 64 gigabajtów. Wydawać by się mogło, że druga odsłona tabletu Apple, który opanował ponad 90% tabletowego rynku, będzie dwukrotnie lepszy od poprzednika. Spodziewano się dwukrotnie większej rozdzielczości ekranu, dwukrotnie lepszego procesora, dwóch kamer i innych nowinek technologicznych. Choć nie wszystkie prośby użytkowników zostały wysłuchane, nowy tablet jest faktycznie lepszy od iPada pierwszej generacji.

Zmieniono wygląd, wyposażono w nowy dwurdzeniowy procesor A5, oraz wyposażono go w nowoczesny, 9 krotnie wydajniejszy układ graficzny. Rozdzielczość ekranu, jak i on sam się nie zmieniły. Wciąż jest to matryca IPS o przekątnej 9,7 cala, pozwalająca na wyświetlanie obrazu w rozdzielczości 1024 x 768 pikseli, zachowując stosunek 4 : 3. Ekran dotykowy został wykonany w technologii pojemnościowej. Jest on o wiele bardziej wytrzymały, niż ten montowany u poprzednika.

Dowiódł tego jeden z zagranicznych serwisów technologicznych, który poddał laboratoryjnym testom digitizery obu modeli. Ekran pierwszego iPada pękł pod niewielkim naciskiem w jego centralnej części. Nowy ekran natomiast jest niezwykle elastyczny, nie udało się go uszkodzić poddając go takiemu samemu naciskowi. Wytrzymał również większy nacisk.

Prawdopodobnie wykorzystano tutaj Gorilla Glass, odporną na uszkodzenia mechaniczne i zarysowania szybę. Producent nie chwali się tym jednak w specyfikacji. Przyznaję, próbowałem zrobić rysę śrubokrętem. Ekran pozostał nietknięty. Jego jakość jest doskonała. Nadaje się idealnie do przeglądania sieci, czytania książek, czy redagowania tekstu. Przy maksymalnym oświetleniu radzi sobie świetnie w pełnym słońcu. Matryca IPS gwarantuje nam również równomierne odwzorowanie obrazu i jego kolorów pod każdym kątem.

Specyfikacja

Rozmiary tabletu zmieniły się nieznacznie. Jest widocznie cieńszy i minimalnie lżejszy. Jego wymiary to, 241,2 x  185,7 x 8,8 mm. Masa modelu 3G z WiFi wynosi 613 gramów. Tablet bez modemy waży 12 gramów mniej. Jego krawędzie zostały delikatnie zaokrąglone, podobnie jak w iPodzie Touch 3 ostatnich generacji. Czy to dobrze?

Może nieco lepiej leży w jednej ręce, jednak przy normalnym użytkowaniu nie miało to dla mnie większego znaczenia. Z przedniej szyby nie zniknął przycisk HOME, czego niektórzy się spodziewali. Miał on być zastąpiony gestami multitouch, które można uruchomić w trybie Jailbreak na iPhonie 4 i iPadzie 1G już teraz. Przyznam, że o ile zamykanie aplikacji przy użyciu 4 palców na telefonie jest dość kłopotliwe (szczególnie jak ktoś ma duże palce, niemieszczące się na niewielkim ekranie), o tyle w przypadku tabletu częściej zamykam program 5 palcami, niż guzikiem HOME.

Można się więc spodziewać, że już wkrótce jedyny przycisk funkcyjny w urządzeniach Apple zostanie całkowicie zlikwidowany. Na ramce wokół ekranu pojawił się obiektyw kamery FaceTime, pozwalającej na prowadzenie wideokonferencji, nagrywanie filmów, oraz fotografowanie. Niestety, tylko w rozdzielczości VGA, co może dziwić szczególnie, iż nowe MacBooki, wyposażane są w kamerę FaceTime HD. Sama ramka w koło ekranu dostępna jest w dwóch kolorach – czarnej i białej.

Oba kolory są już dostępne w sprzedaży (teoretycznie, bo trudno o zakup jakiegokolwiek iPada 2). Tym razem firma nie kazała nam czekać na białego iPada, jak to miało miejsce z iPhonem 4. Z krawędzi tabletu nie zniknęły przyciski; POWER, zmiany poziomu głośności oraz w zależności od ustawień – zablokowania orientacji ekranu, bądź wyciszenia.

Pierwszy zamontowano jak poprzednio na górnej krawędzi tabletu, razem z anteną do łączności z siecią komórkową (tylko model 3G, CDMA) i gniazdem słuchawkowym JACK 3,5 mm. Z tyłu nietrudno zauważyć duże logo producenta, kamerę wideo nagrywająca w rozdzielczości HD 720p, oraz grill ochraniający głośnik multimedialny. W sieci można znaleźć wiele pochlebnych opinii na temat głośnika w iPadzie 2. Moim zdaniem jest on jednak gorszy. Głośnik w tablecie pierwszej generacji wydaje dźwięki z większą głębią. Ich maksymalna głośność jest porównywalna. W podstawie zamontowano 30 pinowe złącze DOCK, a prawa krawędź dostała wcześniej wspomniany przycisk blokady orientacji i zmiany poziomu głośności. Przyznam, że nowy tablet trzyma się trochę przyjemniej, jednak mniej pewniej w jednej ręce.

Nowości

iPad, którego dostałem działa na oprogramowaniu iOS w wersji 4.3.1. Aktualnie dostępna jest 4.3.3, jednak nie wnosi ona na tyle nowości, by ją instalować na potrzeby tej krótkiej, kilkudniowej recenzji. Przy pierwszym uruchomieniu na ekranie tabletu zauważymy trzy nowości. Są nimi aplikacje – Aparat, Photo Booth, oraz FaceTime.

Pierwsza jak nie trudno się domyślić, pozwala na fotografowanie i filmowanie. Tylną kamerą możemy wykonać filmy i fotografie w rozdzielczości 960 x 720 pikseli. Przednią natomiast w rozdzielczości 640 x 480 pikseli. Jakość tworzonych multimediów jest delikatnie mówiąc bardzo przeciętna.

Niezależnie, czy filmujemy, czy też fotografujemy, to na ekranie pojawia się ogromne kolorowe ziarno, a duży ekran tylko potęguje nasze rozczarowanie.

Trzeba to powiedzieć otwarcie. Obie kamery w tym urządzeniu nadają się jedynie do prowadzenia rozmów wideo, a tylna kamera zamontowana została chyba tylko po to, aby nie trzeba było obracać tabletu, kiedy chcemy pokazać naszemu rozmówcy, co jest przed nami.

Program Photo Booth jest dobrze znaną pozycją wszystkim użytkownikom systemu Mac OS. Pozwala ona uzyskać ciekawe efekty fotograficzne.

Przy użyciu FaceTime nawiążemy połączenie wideo z innymi użytkownikami urządzeń Apple. W przypadku iPada, podobnie jak to ma miejsce z iPodem Touch, do nawiązania połączenia wykorzystywany jest Apple ID, a nie numer telefonu jak w iPhonie 4. Nawet jeżeli posiadamy wersję z miejscem na kartę micro SIM.

Reszta funkcji pozostała bez zmian. Co prawda producent wzbogacił tablet o takie gadżety jak cyfrowy kompas, czy żyroskop, które podnoszą jego możliwości, jednak w praktyce nie są one wykorzystywane zbyt często.

Nie mam zamiaru po raz kolejny chwalić komfortu obsługi przeglądarki Safarii i psioczyć na brak obsługi Adobe Flash. Robiłem to wielokrotnie przy recenzji iPada, iPhonów i iPoda Touch. System iOS jest na rynku od 2007 roku. Owszem, jako najczęściej łatane oprogramowanie na świecie do dnia dzisiejszego przeszedł ogromną metamorfozę, jednak mimo to każdemu zainteresowanemu urządzeniami Apple, jego ergonomia, komfort pracy i powinna być doskonale znana. Ogromny potencjał drzemie w technologii AirPlay.

Będzie ona wykorzystana szczególnie przez tych użytkowników, dla których przygoda z Apple nie zakończy się jedynie na zakupie iPada, czy iPhone’a. AirPlay pozwala na wymianę danych z biblioteki multimediów między wieloma urządzeniami – tabletem, odtwarzaczem muzycznym, komputerem, telefonem, telewizorem, sprzętem audio. Film nagrany telefonem, można bezprzewodowo wyświetlić na ekranie telewizora dzięki przystawce Apple TV 2G.

Muzykę, którą mamy na odtwarzaczu, udostępnimy na kompatybilnym sprzęcie audio. (Obecnie w sprzedaży jest kilka audiofilskich propozycji wspierających AirPlay). Zdjęcia zapisane w pamięci komputera, telefonu, czy tabletu, również można przeglądać z pozycji Apple TV. Świetna sprawa, bo nie jest wymagane żadne przewodowe połączenie.

To nie wszystko…

Na zakupie iPada nasza przygoda polegająca na wydawaniu pieniędzy się nie kończy. Chyba nikt nie wyjdzie ze sklepu, nie żałując później, że nie kupił dodatkowej przejściówki z DOCK na HDMI, umożliwiającej wyświetlanie obrazu z iPada na telewizorze w czasie rzeczywisty. Wystarczy podpiąć kabelek do iPada, by w ciągu 10 sekund jego obraz wyświetlony został na telewizorze. Obraz przekazywany jest ?na żywo?, można więc z powodzeniem korzystać z tego wyświetlanego na ekranie telewizora.

Ogromną frajdę sprawia granie w gry, w których iPad jest jedynie kontrolerem, cały obraz wyświetlany jest na dużym ekranie, a dźwięk dochodzi z podłączonego kina domowego. Działa to tak dobrze, że niezrozumiałym byłoby, gdyby Apple nie zdecydowało się w przyszłości udostępnić swoim użytkownikom grania w zręcznościowe gry na ekranie telewizora, gdzie wykorzystany będzie do tego Apple TV, a bezprzewodowym kontrolerem zostanie iPad lub iPhone. Co ciekawe, kabelek jest kompatybilny z pierwszym iPadem, jednak obraz nie jest wyświetlany ?live?. Na ekranie telewizora wyświetlane są jedynie uruchomiane multimedia, a na żywo przekazywany jest jedynie dźwięk.

Grzechem również byłoby niekupienie magicznego Smart Covers. Specjalne etui ochronne, mocowane jest na obudowie tabletu przez ukryte magnesy. Etui bardzo dobrze trzyma się tabletu i chroni jego ekran. Niestety tylna obudowa cały czas narażona jest na zarysowania. Smart Covers pomimo swojej ?magiczności? nie do końca do mnie przemawia.

Mimo wszystko wolę mojego iPada nosić w etui Macally, chroniącym cały tablet, a do tego oferującym podobne możliwości, jak choćby ustawienie tabletu pod kątem dla wygodniejszego pisania.

Podsumowując…

Dlaczego warto kupić tablet i czemu musi to być iPad? W domu mam do dyspozycji komputer stacjonarny, MacBooka oraz iPada pierwszej generacji. Mimo to, jeżeli nie muszę akurat pisać dłuższego tekstu, a jedynie przejrzeć codzienną porcję wiadomości, nie robię tego na komputerze czy notebooku. Zdecydowanie przyjemniej czyta się na tablecie. Uważam go za moje narzędzie pracy, bez którego może nie dużo trudniej, ale na pewno mniej przyjemniej przeglądałoby mi się sieć, czy korzystało z multimediów. Cenię sobie jego gabaryty, stabilność systemu i wydajny akumulator. Choć nie jestem już fanem gier, w sklepie AppStore nigdy nie zabraknie dla właściciela iPada wartościowej rozrywki. Jednak, czy chcąc kupić tablet, musi to być koniecznie iPad 2? Przyznam, że w dniu premiery poszukiwałem iPada 2 z myślą, że go kupię. Jednak kiedy nie mogłem go znaleźć w żadnym ze sklepów, a w sieci ceny były horrendalnie wysokie, przyszedł czas refleksji.

Dlaczego miałbym wydać kolejne pieniądze na urządzenie, które i tak nie da mi więcej, niż potrzebuje? Jeżeli nie miałbym iPada pierwszej generacji, na pewno zdecydowałbym się na zakup nowego modelu. Mając go jednak, raczej nie zamierzam wymieniać go na nowszy model. Jego wydajniejszy procesor, czy kilkukrotnie lepszy układ graficzny nie powalił mnie na kolana. Kiedy uruchomiłem grę Need for Speed Hot Pursuit, gra na obu urządzeniach zachowywała się w sposób identyczny. Żadnych przywieszeń, czy nawet lepszej jakości grafiki na rzecz iPada 2. Dźwięk dochodzący z głośnika, był lepszy w pierwszym iPadzie. Czy w takim razie kupując swój pierwszy tablet, lepiej kupić tańszy, pierwszy model? Nie. I nie chodzi tu wcale o to, że warto kupić ?dwójkę? dla jego niesamowitych parametrów, czy funkcji niedostępnych w pierwszej edycji. Bardziej chodzi o wsparcie producenta. Historia pokazuje, że produkty Apple starzeją się bardzo szybko, a producent lubi zmuszać klientele do wymiany modeli na nowsze brakiem aktualizacji oprogramowania. Na horyzoncie widać już nową, dużą aktualizacje oprogramowania  – iOS 5. Nie wróżę, że przy okazji jej udostępnienia, nie będzie ona dostępna dla obu tabletów, jednak w końcu taki dzień nastąpi i jak pokazuje historia z modelem iPhone’a 2G i 3G, wcale nie będziemy czekać na to zbyt długo.

Zalety:

  • Wydajny akumulator
  • FaceTime
  • System iOS
  • Mnóstwo aplikacji w AppStore
  • Świetny ekran
  • AirPlay

Wady:

  • Kiepski aparat
  • Gorszy głośnik względem iPada 1G
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.