Recenzja G-Technology ARMORLOCK NVME SSD 2TB | Najlepszy sprzętowo szyfrowany dysk z odblokowywaniem dostępu przez Face ID i transferami do 1000MB/s

Recenzja G-Technology ARMORLOCK NVME SSD 2TB | Najlepszy sprzętowo szyfrowany dysk z odblokowywaniem dostępu przez Face ID i transferami do 1000MB/s

Recenzja G-Technology ARMORLOCK NVME SSD 2TB | Najlepszy sprzętowo szyfrowany dysk z odblokowywaniem dostępu przez Face ID i transferami do 1000MB/s

2

Mówi się, że dane to dzisiaj nowy rodzaj złota. Potrafią być warte mnóstwo pieniędzy. Ich utrata może zniszczyć niejednego człowieka, a nawet całe firmy. Dysk przenośny G-Technology ARMORLOCK NVME SSD to nośnik najnowszej generacji, który zapewnia najwyższy stopień bezpieczeństwa danych z wyśrubowanymi parametrami transferu po USB.

Nietypowa, acz bardzo oryginalna konstrukcja nośnika od G-Technology, marki zależnej od Western Digital, jednego z rynkowych liderów produkujący nośniki danych, to obecnie najbezpieczniejszy dysk przenośny jaki możesz obecnie kupić. Pełna sprzętowa kryptografia danych w oparciu o 256 bitowe szyfrowanie AES-XTS i funkcje zarządzania kluczami z wykorzystaniem krzywych eliptycznych NIST P-256 gwarantują skuteczną ochronę danych na wypadek zagubienia lub kradzieży nośnika, przy zachowaniu wysokich transferów dochodzących do 1000 MB/s dla zapisu i odczytu.

Co znajdziesz w zestawie z dyskiem ARMORLOCK? 

G-Technology ARMORLOCK NVME SSD to nośnik przeznaczony dla profesjonalistów. Na jego cenę należy patrzeć z perspektywy oferowanego bezpieczeństwa. Inaczej będzie brzmieć sugerowana cena 2199 złotych na 2 terabajtowy nośnik dla Kowalskiego szukającego szybkiego dysku do backupu laptopa, w którym trzyma zdjęcia z wakacji. Zupełnie inaczej z perspektywy pracownika, dla którego sytuacja, w której zapisane na takim dysku dane klienta trafią w niepowołane ręce w wyniku kradzieży lub zgubienia nośnika, będzie oznaczać milionowe kary umowne.

Nie ma więc co zawracać uwagę, że za tak wydawałoby się dla zwykłego użytkownika wysoką kwotę za przenośny dysk twardy, otrzymujemy wyłącznie ten dysk i kabelek USB-C oraz USB A. Żadnego etui czy innych dodatków, którymi producenci kuszą do zakupu swoich konsumenckich dysków.

Natomiast sam dysk już od pierwszego momentu robi bardzo dobre wrażenie. Dość spory jak na nośnik półprzewodnikowy dysk G-Technology ARMORLOCK NVME SSD zamknięty został w solidnej obudowie z tworzywa sztucznego, obłożonego gumowym materiałem. Pamięci NVME zostały zabezpieczone aluminiowym radiatorem, który ma za zadanie nie tylko je zabezpieczyć przed uszkodzeniami mechanicznymi, ale przede wszystkim zadbać o odpowiednie odprowadzanie ciepła. Bo jak wiadomo, wysoka temperatura dla nośników NVME oznacza zmniejszenie prędkości transferu, a tego w dysku za tyle pieniędzy byśmy przecież nie chcieli.

Dysk jest odporny na kurz i wodę zgodnie z certyfikatem IP67. Jest w stanie spokojnie wytrzymać upadek z wysokości do 3 metrów lub zmiażdżenie do 450 kilogramów!

Chcesz używać dysku ARMORLOCK? Pobierz aplikację na iPhone’a. 

Ten nośnik wyposażono w łączność Bluetooth. Bynajmniej nie do tego, aby bezprzewodowo móc dostać się do zapisanych w jego pamięci danych. Taki transfer byłby niczym przy oferowanym USB 3.2. Bluetooth służy wyłącznie do zarządzania funkcjami dysku oraz poświadczania przyznanego nam dostępu do danych.

Za pomocą aplikacji ArmorLock dostępnej w AppStore nie tylko formatujemy nasz nośnik na jeden z trzech oferowanych formatów – HFS+ dla użytkowników macOS chcących używać Time Machine, NTFS dla Windows’iarzy oraz exFat dla tych, którzy muszą korzystać z nośnika i tu, i tu godząc się na kompromis w postaci braku obsługi Time Machine w macOS, ale także przyznajemy prawa dostępu, generujemy klucz dostępu offline oraz uruchamiamy dostęp biometryczny za pomocą Face ID lub Touch ID.

Pierwsze uruchomienie – odblokuj dysk twarzą

Nad logo marki znajdziemy na obudowie dysku oznaczenie zamkniętej i otwartej kłódki. Tu znajdują się diody informacyjne. Za każdym razem gdy podłączymy dysk do komputera czy iPada ze złączem USB-C, zapali nam się pomarańczowa dioda przy zamkniętej kłódce, a na naszym telefonie wyświetlone zostanie powiadomienie o konieczności weryfikacji. Wystarczy je dotknąć i dać sobie zeskanować twarz, aby dysk został odblokowany, a nasz komputer czy tablet uzyskał dostęp do zapisanych na nim danych.

Co jednak jeśli nasz telefon ulegnie zniszczeniu, kradzieży lub oprogramowanie się wysypie? Podczas pierwszego uruchomienia generowany jest tak zwany klucz offline, który można wpisać ręcznie lub zeskanować zapisany wcześniej QRCode. W innym wypadku, jeżeli nie posiadamy ani klucza, ani telefonu z zapisaną biometrią dla dostępu, nasze dane pozostaną niedostępne, a jedyna możliwość ponownego użycia nośnika będzie wymagała wpierw jego sformatowanie.

Jeżeli więc mamy na nim projekt za milion, nad którym ostatnio pracowaliśmy albo inne wrażliwe dane, to pozostaną one bezpieczne, nawet w sytuacji zgubienia dysku lub kradzieży, ponieważ są zaszyfrowane 256 bitowym kluczem AES-XTS i jakakolwiek próba ich odszyfrowania metodą bruteforce może zająć najszybszym komputerom nawet setki lat.

Co ciekawe, urządzenie posiada funkcję współdzielenia, na przykład po to, gdy mamy na nim projekt, nad którym pracujemy z kimś wspólnie i chcemy go dopuścić do nośnika, aby można było bezpiecznie realizować zadania. Wtedy możemy dać dostęp do nośnika, wysyłając klucz dostępu za pomocą sms’a/maila/lub komunikatora.

Czy ten dysk jest szybki? 

Nośniki G-Technology są super klasa wśród dysków przenośnych. Oznacza to, że oferują aktualnie najbardziej wyśrubowane parametry, które ogranicza sama technologia. Tak jest w przypadku nośnika ARMORLOCK, który komunikuje się za pomocą USB 3.2, a więc maksymalny transfer dla niego może wynosić do 1000MB/s.

Rzeczywisty transfer jaki mi się udało uzyskać na Macbooku Pro 16” z 2019 roku, to okolice 950MB/s dla zapisu i niewiele mniej dla odczytu. Jest więc bardzo dobrze. W zasadzie to jest maks jaki możemy wycisnąć z tej generacji USB. Licząc na wyższe transfery, trzeba już myśleć o nośnikach Thunderbolt, przy których cena ArmorLock’a robi się zabawna…

Podsumowanie

Nie jest to dysk dla każdego. Wysoka cena oraz poziom zaawansowania zabezpieczeń będzie niewspółmierna do potrzeb większości domowych użytkowników. Sytuacja zmienia się dopiero, gdy od konieczność zachowania jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa zapisanych na nośniku danych zależy to, czy stracimy mnóstwo pieniędzy, klientów, a często budowaną latami renomę czy nawet całą firmę.

Podobno bezpieczeństwo i spokój nie mają limitu ceny. Okazuje się, że jednak tak. Co więcej, podana w tekście sugerowana cena dziś jest znacznie niższa, ponieważ na stronie producenta aktualnie jest on w promocji w cenie 1288 złotych brutto, co sprawia, że może konkurować z wieloma dużo gorszymi rozwiązaniami typowo konsumenckimi. Na dysk udzielana jest 5 letnia gwarancja.

Recenzja G-Technology ARMORLOCK NVME SSD 2TB | Najlepszy sprzętowo szyfrowany dysk z odblokowywaniem dostępu przez Face ID i transferami do 1000MB/s

5/5 - (4 votes)
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.

Comment(2)

  1. Szyfrowanie to w tym wypadku taki trochę oksymoron, bo połączenie bezpieczeństwa z face id, to taki, według mnie, słaby pomysł.

    1. To zależy od sytuacji. Jeżeli boisz się, że ktoś wpadnie ci na chatę i zmusi do odblokowania dysku twarzą, to faktycznie może to być problem. Ale jeżeli nie boisz się takiej sytuacji, tylko boisz się, że dysk zgubisz, bo na przykład zostanie Ci skradziony, to bez twojego telefonu i twarzy i zmuszania się do odblokowania, nikt z danych nie skorzysta, a chyba o to chodzi?

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *