Recenzja Fitbit Versa 2 – godny i tańszy konkurent dla Apple Watch’a

Recenzja Fitbit Versa 2 – godny i tańszy konkurent dla Apple Watch’a

Recenzja Fitbit Versa 2 – godny i tańszy konkurent dla Apple Watch’a

0

Fitbit jest dla mnie bardzo bliską marką. Nie tylko dlatego, że miałem praktycznie wszystkie ich produkty na testy, ale dlatego, że były to zawsze dopracowane urządzenia. Przyszedł w końcu na test jednego z najciekawszych modeli zegarków, czyli Fitbit’a Versa 2.

Markę Fitbit można pokochać od samego początku, ponieważ już opakowanie sprawia wrażenie przemyślanego i przede wszystkim – starannie wykonanego. Na powierzchni opakowania znajdziemy oczywiście wiele informacji na temat zegarka, który drzemie w środku. Wewnątrz znajdziemy większy rozmiar paska, ładowarkę i oczywiście sam zegarek.

Sama ładowarka jest wykonana w formie „docka”, do którego umieszczamy nasz smartwatch. Szkoda jednak, że Fitbit nie pokusił się o możliwość ładowania zegarka indukcyjnie i dołączenia do zestawu ładowarki takiej, jak chociażby w Apple Watch’u. Porównanie do jabłkowego zegarka nie jest przypadkowe, bowiem Versa 2 przypomina Apple Watcha pod względem designu. Ba! Wiele osób myślało, że faktycznie to jabłkowy zegarek i pytało się jaki to dokładnie model.

Jakość wykonania i zastosowane materiały

Fitbit Versa 2 wykonany został z najwyższą starannością. Materiały, które dominują to aluminium i szkło Gorilla Glass 3, także topowe materiały, z których wykonane są gadżety z najwyższych półek. Front urządzenia przykrywa szkło , które w moich testach przetrwało bez najmniejszego zarysowania, ani ubytku – wygląda tak samo, jak po wyjęciu z pudełka.

Dużą zaletą jest skuteczna powłoka oleofobowa, ponieważ ekran nie zbiera nadmiernie odcisków palców, co jest ważne jeśli chcemy dbać o aspekt wizualny. Pod szkłem znajduje się bardzo dobry ekran wykonany w technologii AMOLED.

Nie znam dokładnej rozdzielczości ekranu, jednak mogę poręczyć za to, że rozdzielczość jest na tyle dobra, że wszystkie czcionki są bardzo ostre i nie ma mowy o liczeniu pikseli. Oczywiście ekran jest w pełni dotykowy i przy jego pomocy wykonany większość operacji w interfejsie zegarka. Wyświetlacz wspiera także funkcję „Always On Display”, która sprawia, że na ekranie ciagle wyświetlane są informacje.

Na lewej krawędzi umieszczono także klawisz, który służy do wybudzania zegarka i do uruchamiania wcześniej zdefiniowanej funkcji poprzez przytrzymanie go. Prawa strona zegarka skrywa niewielką dziurkę, w której umieszczony jest mikrofon. Na spodzie – standardowo już – znajdziemy czujnik tętna, który mierzy nasz puls non stop – 24/7.

Gumowe opaski, które dołączone są do zestawu możemy spokojnie odczepić i wymienić na inne. W mojej ocenie, te które dołączone są standardowo do zestawy, są bardzo średnie – zbyt sztywne i nieprzyjemne dla skóry. Oczywiście każdy będzie miał inne wrażenia po obcowaniu z tymi bransoletami, ale jak dla mnie powinny być miększe, dzięki czemu lepiej przylegałyby do nadgarstka.

Interfejs zegarka

Interfejs oddany użytkownikowi jest mi już dobrze znany z innych modeli od Fitbita. Cały system składa się z kilku wysuwanych sekcji. Zaczniemy od prawej strony – jest to główne menu, w którym znajdziemy ikonki do wszystkich aplikacji, które znajdują się zainstalowane i wgrane do zegarka poprzez aplikację na smartfony, o której opowiem w dalszej części recenzji.

 

Od doły wysuwamy tak zwaną zakładkę „Today”, w której podglądniemy wszystkie statystyki z naszego dnia, jak chociażby kroki, spalone kalorie, wykonane wyzwania, puls i wiele więcej.

Wysuwana z góry belka przypomina natomiast tą, którą znamy z Androida i IOS’a – to właśnie tutaj uzyskujemy podgląd do wszystkich powiadomień, które przyszły na nasz smartfon, oraz do skrótów, dzięki którym uruchomimy lub wyłączymy kilka elementów zegarka, jak chociażby wspomniany wyżej Always On Display.

Na tym kończą się wysuwane „podmenu” – na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest tego wszystkiego niewiele, ale to tylko mylne wrażenie. Interfejs jest przyjazny użytkownikowi i znalezienie interesującej nas funkcji jest szybkie i proste, ponieważ mamy wszystko podzielone na trzy, wspomniane wyżej sekcje.

Płatności zbliżeniowe

Zegarek ma wbudowany moduł NFC, co oznacza, że wspiera on płatności zbliżeniowe. Niestety w chwili obecnej Fitbit wspiera kilka banków w Polsce, ale w żadnym ze wspieranych nie posiadam konta, dlatego nie miałem okazji sprawdzić jak działa to w praktyce. Jeśli jednak będziecie w jednym z niżej wymienionych banków to możecie być pewni, że działa to dobrze, ponieważ widziałem kilka razy „w akcji” zegarki od Fitbita, które posiadają ową funkcję i cały proces jest szybki i odbywa się bez najmniejszego kłopotu.

Wspierane banki:

  • Santander Bank Poland
  • Revolut
  • Bank Pekao (Mastercard)
  • TransferWise (Mastercard)

Czas pracy na jednym ładowaniu

Fitbit Versa 2 jest na tyle rozbudowanym urządzeniem i posiada tyle możliwości, że ciężko określić dokładnie, czy jest to opaska sportowa, czy pełnoprawny smartwach. Jedno jest jednak pewne – wbudowana bateria wybija się ponad inne konkurencyjne zegarki – 5 dni, tak, aż tyle udało mi się osiągnąć na jednym ładowaniu, używając go na codzień do sprawdzania powiadomień, używania funkcji sportowych, sprawdzania codziennych aktywności i korzystania z doinstalowanych przeze mnie aplikacji.

Pełne wsparcie wodoszczelności

Opaska jest w pełni wodoodporna, co umożliwia uprawianie w niej sportów wodnych, w tym nurkować do 50 m. Sprawdziłem, działa – moczenie w wodzie, kąpiele i żądnych objawów. Zegarek działa po dziś dzień jak nowy, także bez większej obawy możemy mieć Verse 2 zawsze na nadgarstku.

via GIPHY

Aplikacja Fitbit na smartfony

Wszystkie zmiany donośnie zegarka dokonujemy poprzez aplikację „Fitbit” na smartfony z systemem IOS i Android. Bez tejże apki nie skonfigurujemy także zegarka. W interfejsie znajdziemy wiele ciekawych elementów, jak chociażby wyzywania, w których możemy brać udział. W aplikacji uzyskujemy dostęp do możliwości skonfigurowania zegarka.

Możemy pobierać setki tarcz, instalować aplikację, na opaskę skonfigurować system płatności zbliżeniowych i wiele więcej. Fajnie, że Fitbit umożliwia tworzenie tarcz i aplikacji niezależnym twórcom, dlatego w sklepie znajdziemy ciekawe motywy i aplikację – moja ulubiona to „Maps”, w której podglądniemy teren także w formie satelitarnej.

Słuchanie muzyki wprost z zegarka

Zegarek posiada wbudowany moduł bluetooth, który nie służy tylko do łączności z telefonem. Przy jego pomocy podłączymy bezprzewodowe słuchawki i posłuchamy muzyki bez konieczności posiadania przy sobie telefonu – oczywiście najpierw musimy zgrać na niego muzykę poprzez program na komputerze. Według producenta na zegarku będziemy mogli zmieścić około 300 utworów.

Zegarek kupimy w cenie około 900 zł. Do wyboru mamy rożne wersje kolorystycznych i kilka rodzajów pasków.

Recenzja Fitbit Versa 2 – godny i tańszy konkurent dla Apple Watch’a

Zalety Wady

Zalety

  • Górujące materiały to aluminium i szkło
  • Dobrej jakości ekran wykonany w technologii AMOLED
  • Prosty w budowie interfejs graficzny
  • Wiele tarcz i aplikacji do pobrania ze sklepu Fitbit
  • Słuchanie muzyki na słuchawkach bezprzewodowych bezpośrednio poprzez zegarek
  • Wodoszczelność
  • Długi czas pracy na baterii
  • Niewygórowana cena

Wady

  • Dołączony do zestawu pasek jest w mojej ocenia mało wygodny
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl. Chcesz się coś dowiedzieć? Pisz śmiało wiadomość prywatną!