Home Artykuły Oryginalne etui, a chińskie podróbki etui Apple – jak je rozróżnić i czy warto do nich dopłacać?
Oryginalne etui, a chińskie podróbki etui Apple – jak je rozróżnić i czy warto do nich dopłacać?

Oryginalne etui, a chińskie podróbki etui Apple – jak je rozróżnić i czy warto do nich dopłacać?

0

Chętnych na akcesoria Apple wykorzystują sprzedawcy z różnych stron świata. W Polsce, na aukcjach „certyfikowanych” ochraniaczy telefonów, jedynym pozornym minusem jest długość wysyłki. I tutaj pojawia się haczyk. Jak rozróżnić podróbkę od oryginału? I czy w ogóle warto do niego dopłacać?

O akcesoriach Apple słów kilka

Etui, w zależności od wariantu, wykonane są z bardzo dobrego jakościowo produktu, dzięki czemu telefon może zyskać nowe właściwości. Pierwszą z nich są nieco wystające krawędzie, dzięki którym po umieszczeniu telefonu szkłem do powierzchni, nie będzie się ślizgał, co zapobiegnie sytuacji, w której iPhone po prostu zsunie się z blatu. Poza cudownym wyglądem, idealnie wyrobionymi klawiszami blokowania i głośności, doskonałym wcięciem na aparat i złącze lightning, równie wyrafinowana jest cena. I tutaj przyznać trzeba, że Apple strzeliło sobie w kolano. Niektórzy właściciele tych smartfonów nie zdają sobie sprawy, że kupując pokrowiec (na przykład w serwisie Allegro), nawet po tak wysokiej cenie, narażają się na tandetną, chińską podróbkę. Czy aby jednak na pewno taką tandetną?

Czy warto przemyśleć zakup oryginalnego etui?

Tak… Ale nie do końca. Nie róbcie tego, jeżeli chcecie zaopatrzyć się w silikonowe etui. Fani marki ze śmiechem spekulują o tym, że te z AliExpress produkowane są w fabryce obok firmy Apple. I coś w tym jest, ponieważ jakością są niemal identyczne i bardzo trudno wywnioskować jest ze zdjęć, czy są one oryginalne. I tak samo jest w rzeczywistości, jednak więcej ich specyfikacji opiszę niżej. Jeżeli więc zależy Wam na konkretnie tych spod loga Apple, zalecam je kupić w autoryzowanym markecie ze sprzętem marki lub bezpośrednio w Apple Store. Tego drugiego nie zrobicie jednak w Polsce.

Różnice pomiędzy silikonowym etui

Tych różnic jest naprawdę niewiele. Nie jest to drogi materiał, istnieje jego wiele kolorów i można bez problemu znaleźć na AliExpress odpowiedniki tych oficjalnych. Ich wycięcia często są bardzo dobrze wykonane, materiał jest miły w dotyku, nie odrzuca swoim zapachem i zabezpiecza telefon. Jedynym minusem jest to, że brudzą się identycznie jak te spod loga nadgryzionego jabłka, ale pamiętajcie – w tym przypadku płacimy za jedną sztukę maksymalnie 10, a nie 150 złotych. Nie musicie się wtedy zamartwiać, gdy przez przypadek ją przetniecie, poplamicie lub po prostu będzie widać po niej spore zużycie – ponieważ nie zapłaciliście za nią wiele. Musicie jednak wybrać idealną aukcję i czytać recenzje innych kupujących – zamawiałem po jednym od dwóch sprzedawców. Pierwszy z nich jest idealnym odzwierciedleniem tego oryginalnego. Drugi z dotyku przypomina plastik, chociaż miał być silikonowy. Uzbroić się powinniście też w cierpliwość, ponieważ czas realizacji zamówienia wynosi około jednego miesiąca. Myślę, że w tej sytuacji warto spróbować. Dużo nie stracicie, a Wasz iPhone może zyskać świetne wdzianko.

Różnice pomiędzy skórzanym etui

Tutaj zaczynają się schody. Po pierwsze, podróbka na pierwszy rzut oka będzie dawać wrażenie taniej. Jeśli wcześniej nie mieliście styczności z oryginałem, dotknijcie materiału. Jest warty swojej ceny i z daleka czuć od niego typowy dla tego typu produktów zapach. Po jego założeniu, telefon prawdopodobnie nie będzie wystarczająco zabezpieczony, ponieważ jak to opisałem wcześniej – brakować będzie wystającego elementu akcesoria. Wcięcia na przyciski również pozostawiają wiele do życzenia, często są umieszczone zbyt wysoko lub nisko, przez co z trudem przychodzić będzie wciśnięcie danego przycisku. Wszystkie te oznaki powinny zapalić w Waszej głowie lampkę, ze coś jest nie tak. Jeżeli chodzi o fakty, to etui od Apple wykonywane są z prawdziwej skóry, a nie ekoskóry lub materiału skóropodobnego, jak w przypadku podróbek. W bardzo szybkim tempie ulegają przetarciom. Wytworzenie takiego etui jest droższe, więc sprzedawcom z Chin po prostu nie opłacałoby się ich wystawiać.

Logo Apple

Jeżeli chcecie jednak zakupić oryginalne etui, nieco ryzykując i robiąc to przez serwisy typu Allegro, nigdy nie sugerujcie się tym, że jest na nim widoczne logo Apple. Nigdy, ponieważ znaleźć nadgryzione jabłko możecie zarówno na prawdziwym pokrowcu, jak i na tym za dwa dolary. Na aukcjach AliExpress często są one jednak zamazywane, aby uniknąć konsekwencji wystawiania produktów imitujących oryginały.

Wychwytaj i zgłaszaj aukcje

Jeżeli widzisz aukcję, której czas realizacji to ponad 30 dni roboczych, w tytule znajduje się słowo „oryginalne”, a jego cena jest równa prawdziwemu etui – jak najszybciej ją zgłoś. Dzięki temu zapobiegniesz sytuacji, w której ktoś zostanie oszukany na niemałe pieniądze. Za wstawianie w tytuł lub opis aukcji słów dotyczących autentyczności akcesoriów, pomimo że takie nie są, grozi natychmiastowe usunięcie oferty z serwisu ogłoszeniowego i nie tylko.

Gdzie szukać oryginałów?

Najlepiej na stronach marketów, które współpracują z firmą Apple. Możecie zrobić to również poprzez stronę internetową twórców, w ich sklepach stacjonarnych lub wybranych elektromarketach. Szerokim łukiem omijajcie nieznane aukcje na Allegro, a jeszcze szerszym Olx. Pamiętajcie jednak, że nie każdy sprzedawca prywatny musi okazać się złodziejem.

Podsumowanie

AliExpress oferuje nieoryginalne, silikonowe etui za kilka dolarów, które są bardzo dobrej jakości. Tego samego powiedzieć nie możemy o skórzanych, więc ich nie polecamy. Uważajcie na okrutnych złodziei, a wszystko będzie po Waszej myśli! Pamiętajcie, że kupując przedmioty podrobione (nieoryginalne) możecie również narazić się na konsekwencje prawne – więc pomimo opłacalności, odradzamy tego typu zakupy. Jeśli to nie jest w stanie was zrazić do zakupu, pamiętajcie że robicie to tylko i wyłącznie na własne ryzyko. Więcej na ten temat możecie poczytać tutaj.

Oryginalne a chińskie podróbki etui Apple – jak je rozróżnić i czy warto do nich dopłacać?

Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!