„Okej Google, zrecenzuj się!” – Głośnik Google Home w inteligentnym domu.

„Okej Google, zrecenzuj się!” – Głośnik Google Home w inteligentnym domu.

„Okej Google, zrecenzuj się!” – Głośnik Google Home w inteligentnym domu.

0

Jacy asystenci głosowi są, każdy wie, każdy o nich słyszał w internecie czy od znajomej naszej znajomej od strony babci wujka sąsiadki psa stryjecznego. Uf! Ponoć są ciężkie w obsłudze i nas podsłuchują. „W końcu te amerykany tylko naszych danych chco!” – czytałem w komentarzam. Czy naprawdę tak jest? Zapraszam do recenzji większego i starszego brata Google Home Mini.

„Amerykany nas podsłuchujo”!

Nie. Przez głośnik nikt nas nie podsłuchuje, przynajmniej oficjalnie 😊. W tej kwestii bardziej ufam Apple i ich HomePodowi, jednakże Google również tłumaczy się, że dane z głośników nie są przekazywane żadnym władzom. Czy im wierzycie – pozostawiam to do waszej oceny. W moim domu stoją już dwa takie głośniki, nie handluję narkotykami, więc chyba nie mam się czego obawiać. Natomiast jeśli chcę przeprowadzić bardziej prywatną rozmowę, mogę głośniki po prostu wyłączyć albo dezaktywować im mikrofony – tak, mają taką opcję. Czy to robię? Nie. Dlaczego? Jeśli zależy mi na prywatności to wyłączam WiFi w całym domu. Proste? Proste.

Na co mi ten gugel hołm?

To zależy. Możemy go używać po prostu jako głośnika do słuchania muzyki. Jakość dźwięku nie powala, ale jest naprawdę dobra i powinna zadowolić większość osób słuchających swoich ulubionych kawałków na tym głośniku. Co jeszcze? Wbudowany w głośnik asystent odpowie na nasze pytania, pomoże w działaniu matematycznym, czy wyłączy światło, jeśli tylko go poprosimy. A trzeci sposób? Po prostu pomieszanie tych dwóch pierwszych! Łączymy głośnik, prosimy o wykonywanie dla nas poleceń, oraz słuchamy na nim muzyki – najlepsza opcja.

Przekonałeś mnie, czy portfel zaboli?

Trochę zaboli, niestety. Jest dużo drożej w porównaniu do małego GH Mini. Cena tego mniejszego zaczyna się od 150 zł, natomiast tutaj przyjdzie nam zapłacić już coś w granicach 400 złotych. Warto wspomnieć, że głośnik nie jest oficjalnie sprzedawany w Polsce, więc dochodzą jeszcze koszty przejściówki do kontaktu, czyli jakieś dodatkowe 30 zł. Na początek polecam zdecydowanie kupić Home Mini. Jeżeli kupiliście malucha i spodobała wam się zabawa w inteligenty dom – dokupcie sobie duży model. Nie róbcie tego w drugiej kolejności, możecie się tylko rozczarować gorszą jakością dźwięku w Home Mini.

Plastik. Plastik. Jeszcze więcej plastiku!

Nie bez powodu dałem taki nagłówek. Głośnik to w dużej mierze plastik i siatka, która została użyta jako maskownica znajdujących się wewnątrz głośników. Urządzenie zostało wyposażone (od góry) w diody, które sygnalizują nam aktywność asystenta bądź poziom głośności. Na górze, wokół diod znajduje się dotykowy panel, dzięki któremu przesuwając w lewo lub prawo możemy zmieniać głośność. Na tylnej obudowie znajduje się guzik do wyłączenia mikrofonu, którym możemy również zresetować urządzenie, migająca dioda sygnalizująca nam działanie głośnika i jego status (podczas parowania) a pod nią małe logo Google. Wygląd jest minimalistyczny i bardzo nowoczesny a sam głośnik powinien pasować idealnie do każdego wnętrza.

Pokaż kotku, co masz w środku!

Maskownicę głośników (siatkę) możemy zdjąć, ponieważ trzymają ją dwa mocne magnesy. W sieci możemy sobie dokupić spody w innych kolorach, aby nasz Home jeszcze bardziej wpasował się do wnętrza turkusowej sypialni, czy różowego salonu. Co skrywa maskownica? W środku znajdziemy pełno śrubek, głośniki i tajemnicze złącze Micro USB. Szukałem w internecie informacji na jego temat i nie znalazłem nic. Ludzie na reddicie sugerują, że jest to złącze dzięki któremu Google może serwisować to urządzenie – ciekawe.

„Okej Google! Powiedz coś po polsku!”

No i teraz smutny moment. Na chwilę obecną Google załatało błąd dzięki któremu asystent działał na głośnikach po polsku. Nasz język nie jest (jeszcze) obsługiwany przez Home Mini ani zwykły Home. Czy będzie miał taką opcję? W przyszłości, tak. Google potwierdziło, że pracują nad tym, ale nie została podana żadna konkretna data – niestety. Głośnik i urządzenia smart możecie obsługiwać po angielsku, chociaż głośnik rozumie polski! Jeśli powiecie mu po polsku „Pogoda” on odpowie wam, tylko że po angielsku. Czy to znak, że głośniki Home w naszym ojczystym języku są bliżej niż myślimy? Oby!

Bassu poproszę!

Głośnik, jak na tak małe urządzenie oferuje całkiem fajny bass! W porównaniu do Home Mini, który nie ma wcale bassu, czuć dużą różnicę. Osobiście jestem bardzo zadowolony z jakości dźwięku, ale to może dlatego, że nie jestem melomanem. Fajną funkcją jest łączenie głośników w grupy, dzięki czemu mogę odtwarzać muzykę na dwóch głośnikach jednocześnie. Wow! Do głośnika możemy się podłączyć także przez bluetooth np. z komputera i puścić nasze ulubione radio.

Do czego ja używam głośników?

Każdego dnia puszczam z nich muzykę, proszę o ustawienie minutników np. kiedy coś gotuję lub robię maseczkę, steruję żarówkami w domu, telewizorem, lampkami, pytam o pogodę i dojazd do miejsc do których często jeżdzę, steruję gniazdkami w domu, proszę o przypomnienie mi czegoś oraz ustawiam budzik na następny dzień. Dużo? Myślę, że można robić dzięki głośnikowi więcej, ale na chwilę obecną potrzebuję tylko tyle. Lubię opcję z pytaniem „Okay Google, jaki dźwięk wydaje (tu podaj dowolne zwierzę)” i bezcenne reakcje mojego kota w tym momencie 🐈😹.

Czy warto wydać 400 zł na ten głośnik? – moja opinia.

Jeżeli przeczytałeś ten post i pomyślałeś, że to całkiem fajne a posiadasz już kilka elementów smart home – bierz w ciemno. Z drugiej strony, jeżeli jesteś świeżakiem w temacie automatyki domowej, wybrałbym na początek nieco tańsze rozwiązanie – Home Mini. Głośnik zakupiłem z własnych pieniędzy, dzięki czemu mogę napisać wprost, że nie podoba ma się w nim ilość użytego plastiku, ale z drugiej strony rozumiem jak kosztowne byłoby zrobienie takiego urządzenia z nieco lepszych materiałów – a wtedy narzekałbym znowu na cenę. Polakowi nie dogodzisz, eh. Czy jestem zadowolony? Bardzo. Czy mi się podoba? Owszem. Czy polecam ten głośnik? Tak!

ZaletyWady

Zalety

  • Wygląd
  • Nowoczesny design
  • Wytrzymałe materiały
  • Jakość dźwięku
  • Łatwość konfiguracji
  • Rozmiary
  • Dobry bass
  • Obsługa smart urządzeń
  • Rozpoznawanie głosu użytkownika

Wady

  • Cena
  • Dostępność
  • Mnóstwo plastiku
  • Brak polskiego języka
Oceny
  • Jakość wykonania
  • Użyte materiały
  • Jakość dźwięku
  • Dostępność
  • Cena
  • Użyteczność
  • Łatwość obsługi
Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!