Recenzja iFrogz Free Rein 2 – słuchawki tanie jak barszcz, ale czy grające lepiej od niego?

Recenzja iFrogz Free Rein 2 – słuchawki tanie jak barszcz, ale czy grające lepiej od niego?

0

Recenzja iFrogz Free Rein 2 – słuchawki tanie jak barszcz, ale czy grające lepiej od niego?

0

Muzyki słucha chyba każdy z nas – jedni na głośnikach, inni na słuchawkach. Osobiście kocham moje AirPodsy i nie zamieniłbym ich na żadne inne słuchawki, ale nadarzyła mi się możliwość przetestowania iFrogz Free Rein 2 – powiedziałem sobie „Czemu nie?” no i siadłem do słuchania. A teraz czytacie moje przemyślenia. Zapraszam!

Wygląd 

Słuchawki są biało srebrne – element sterujący wykonany z matowego plastiku. Wygląda to całkiem dobrze, można się było jedynie pokusić o nowsze złącze – ale o tym później. Słuchawki prezentują się elegancko i będą pasować zarówno do dresu jak i koszuli. Sam pałąk mieści w sobie diodę informująca o obecnym stanie urządzenia, mikrofon do rozmów oraz trzy przyciski służące do sterowania naszą aktualnie odtwarzaną muzyką. Na boku znaleźć możemy zaślepkę, która skrywa pod sobą złącze Micro USB do ładowania urządzenia.

Trochę nie poszaleliście…

Chodzi mi o zastosowane złącze do ładowania urządzenia. Mamy na chwilę obecną rok 2019 a producent wyposażył swój produkt w złącze Micro USB – przepraszam?! Gdyby nie dołączony do zestawu kabelek, nie miałbym czym naładować słuchawek. Przykro mi, ale stosowanie przestarzałego typu złącza w dobie USB typu C jest dla mnie wtopą, której marka nie powinna zaliczyć.

Jakość dźwięku – czy jest aż tak źle?

Zaskoczę was, ponieważ odpowiedź brzmi „nie”! Generalnie słuchawki grają naprawdę przyjemnie, czuć w nich bassy, ale nie zapomniano także o wysokich tonach. Może nie zadowolą one audiofila, natomiast mogę zagwarantować, że wystarczą każdej osobie, która będzie słuchać na nich muzyki podczas treningu czy dzwonić do rodziny. Słuchawki jak zaznaczyłem – przeznaczone są raczej dla użytkowników z niewygórowanymi wymaganiami – czyli większości z nas. Mi się słuchało muzyki na nich naprawdę dobrze.  Warto wspomnieć, że są to słuchawki bezprzewodowe – czyli łączymy je z telefonem za pomocą Bluetooth.

Co oferują?

Odbieranie i wykonywanie połączeń, niezła jakość dźwięku, poto-odporność, połączenie ze smartfonem bezprzewodowo oraz słabe złącze do ładowania. Zdecydowanie przeważają plusy, jednakże biorąc pod uwagę całokształt – nie możemy zapominać o minusach z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Poza tym na plus przemawia także ich wygląd oraz dodatkowe mocowanie do ucha, która zapobiegnie ich wypadnięciu podczas treningu – fajnie.

Czas pracy na baterii

Producent gwarantuje nam do sześciu godzin ciągłego odtwarzania muzyki – w rzeczywistości wynik jest bardzo bliski gwarantowanemu. Słuchawki w moim teście daly radę grać non stop na maksymalnej głośnosći przez 5 godzin i 13 minut. Wynik nie jest jakiś porażający, ale pamiętajmy o tym, że słuchawki nie mają case jak AirPodsy. Co to oznacza? Może i grają one na jednym ładowaniu dłużej niż moje słiuchawki od Apple, ale jeżeli zajdzie taka potrzeba – Podsy mogę podładować kilka razy, dzięki czemu mogą grać 24 godziny. W przypadku iFrogz muszę już mieć powerbanka/gniazdko i kabel. 

Podsumowanie

Za niską cenę (bo poniżej 100 złotych) dostajemy całkiem niezłe słuchawki bezprzewodowe, które gwarantują nam spory czas działania na baterii oraz „poto-odporność”. Czy warto je kupić? W mojej opinii tak, jeżeli wasze słuchawki się popsuły lub dopiero rozpoczynacie przygodę z bezprzewodowymi słuchawkami. Będą one świetne także na prezent. W przypadku kiedy to oczekujecie od urządzenia najlepszej jakości wykonania/dźwięku – musicie poszukać czegoś lepszego, a na pewno  w wyższej półce cenowej. Co sądzicie o tych słuchawkach? Planujecie ich zakup? A może macie już jakiś ulubiony model? Dajcie znać w komentarzach!

Słuchawki do recenzji dostarczył ALSTOR, oficjalny dystrybutor produktów marki iFROGZ w Polsce, oferujący swoje produkty na platformie iCorner.pl

Recenzja iFrogz Free Rein 2 – słuchawki tanie jak barszcz, ale czy grające lepiej od niego?

Dominik Rudkowski Kocham testować nowe rzeczy, ale nienawidzę ograniczać się do jednej firmy. Opowiem wam nie tylko o Apple, ale również o Androidzie i innych ciekawych rozwiązaniach. Zapraszam! Instagram: https://www.instagram.com/domiss.s/