Yanosik w CarPlay – jak wygląda, jak się go używa?

Yanosik w CarPlay – jak wygląda, jak się go używa?

0

Yanosik w CarPlay – jak wygląda, jak się go używa?

0

Jeszcze do nie tak dawna, aby móc uruchomić popularną w Polsce aplikację Yanosik, która pozwala na skorzystanie z bezpłatnej, dobrze działającej i aktualnej nawigacji z dodatkowymi informacjami o wypadkach, utrudnieniach na drodze, a także kontrolach prędkości czy nieoznakowanych radiowozach na samochodowych ekranach z CarPlay, konieczne było łamanie zabezpieczeń smartfona i instalacja płatnej, nieoficjalnej wtyczki CardBridge. 3 października Yanosik ogłosił swoja oficjalną aplikację dla CarPlay, dzięki czemu nie trzeba już Jailbreak’a do korzystania z tej apki. Miałem dosłownie kilka chwil, aby móc zobaczyć jak działa i na gorąco spisałem kilka spostrzeżeń.

Yanosik to kolejna po polskiej Automapie czy bardzo chętnie używanej podczas zagranicznych wyjazdów aplikacji maps.me oferującej mapy offline, aplikacja nawigacyjna, która trafiła an ekrany samochodów z CarPlay. To co zwróciło moją uwagę, to bardzo czytelna mapa z funkcja aktywnego zoomu, zależnego od prędkości z jaką się poruszamy. Im szybciej tym nasza mapa pokazywana jest jakby z „wyższej” perspektywy. Im wolnej, tym widok jest bliższy otoczeniu, włącznie z numerami bram. To sprawia, że jazda z Yanosikiem jako nawigacją jest komfortowa, a sama nawigacja dużym atutem tej bezpłatnej aplikacji.

Brak polskiej Siri oczywiście całkowicie odcina nam możliwość głosowego podania celu podróży dla Yanosika. Nawet jeżeli Siri jakość współpracowałaby z Yanosikiem, to już ze zrozumieniem polskich nazw ulic nie poradziłaby sobie absolutnie. Znam to z autopsji. Dlatego też programiści Yanosika zdecydowali się na wprowadzenie klawiatury ekranowej. O ile nasz CarPlay jest dotykowy, o tyle wpisywanie ulicy (są podpowiedzi po wpisaniu 3 pierwszych znaków) jest łatwe i działa na podobnej zasadzie, jak wpisywanie tekstu na naszym tablecie czy telefonie.

Gorzej, jeżeli nie mamy dotykowego ekranu i do obsługi aplikacji musimy używać manipulatora, tak jak to ma miejsce w większości samochodów BMW. Wprowadzanie adresu w ten sposób nie jest zbyt komfortowe, całe szczęście są podpowiedzi, no i można wprowadzić wszystko z poziomu telefonu. W mojej ocenie do poprawienia jest funkcja zgłoszeń. Ikona wywołująca menu znajduje się w prawym dolnym rogu (widać to na głównym zdjęciu na samej górze wpisu). Jest ona zdecydowanie za mała. W moim samochodzie posiadam ekran dotykowy, ale również manipulator. Mam dwie metody skorzystania z obsługi CarPlay, a jakoś żadna nie wydaje mi się przyjazna. Ikona jest za mała. Natomiast przy pomocy manipulatora trzeba trochę pokręcić, żeby w nią trafić. A pamiętajmy, że zgłaszanie powinno zostać tak rozwiązane, aby zbytnio nie angażować kierowcy, który widząc wypadek powinien się skupić na tym, aby samu nie wziąć zaraz w nim udziału, a nie poszukiwać ikony do jego zgłaszania.

Nie lepiej jest z ikonami wskazującymi rodzaj zgłoszenia. Są niepotrzebnie zbyt blisko siebie i zbyt małe. W przypadku, gdy w moim samochodzie ekran mimo wszystko jest dość daleko od kierowcy, jestem zmuszony korzystać z manipulatora, co w efekcie i „na szybko” nie zawsze się sprawdza i pozwala kliknąć w to, co chcę. 

Nie pojeździłem jeszcze za dużo z nowym Yanosikiem w CarPlay, nie wiem więc jeszcze w jaki sposób rozwiązane zostały reklamy z których głównie ta platforma się utrzymuje, ani nie widziałem jeszcze żadnych powiadomień poza utrudnieniami drogowymi, które wyświetlają się bezpośrednio na mapie. Jak tylko zauważę coś interesującego, obiecuję zaktualizować wpis.

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.