Recenzja WOZINSKY BICYCLE BAG – saszetka na rower na smartfona i inne rzeczy

Recenzja WOZINSKY BICYCLE BAG – saszetka na rower na smartfona i inne rzeczy

Recenzja WOZINSKY BICYCLE BAG – saszetka na rower na smartfona i inne rzeczy

0

Wakacje w pełni, podobnie jak sezon rowerowy. Jednak co wyprawa, to dla wielu z nas problem, gdzie schować smartfon, klucze od domu, pilot od garażu, jakieś drobne czy sprytne narzędzia na wypadek drobnej awarii. WOZINSKY ma dla rowerzystów sposób na rozwiązanie tego problemu.

To niesamowicie praktyczna saszetka do zamocowania na ramie roweru. Wystarczy nałożyć ja na ramę i przymocować za pomocą pasów na rzepy. Rzepy są bardzo silne, więc nie musimy się martwić o to, że w trakcie przejażdżki coś mogłoby się nam odpiąć u zgubić, ale też na tyle dobrze dobrane, że w razie, gdy zostawiacie rower przed pracą, w garażu czy galerią, możecie bezpiecznie saszetkę odpiąć i zabrać ze sobą, aby czasem ktoś jej sobie nie przywłaszczył.

Do dyspozycji są dwie, naprawdę duże kiszenie po każdej ze stron.

Niestety, nie posiadają we wnętrzu jakichś pomniejszych przegródek pozwalających zapanować nad tym, co nosimy w środku.

Kieszenie są głębokie i pojemne. Spokojnie wejdzie do niej nawet niemały portfel czy jakieś narzędzie do przykręcenia linek lub klucz do regulacji siodełka.

Spokojnie możemy też schować w niej słuchawki, pieniądze, klucze czy pilot do garażu.

Zakładając jednak, że w kieszeniach nie zamierzamy nosić nic wartościowego, a jedynie właśnie jakiś klucz na wypadek koniecznej regulacji podczas jazdy czy inny, mniej wartościowy przedmiot, a w chwili pozostawienia roweru przed galerią wcale nie macie ochoty zabierać saszetki ze sobą, trzeba by sobie zadać pytanie – co z telefonem i dedykowaną mu kieszenią?

W zasadzie trudno nazwać ten element saszetki kieszenią. To bardziej jest takie etui na telefon. Bardzo ciekawie przemyślane, ponieważ chroniąca telefon folia chroni smartfon na wypadek deszczu, piachu czy błota, ale bez problemu pozwala widzieć na przykład wyświetloną trasę na nawigacji.

Sprytne otwory w dolnej części tego etui producent zapewnił nam możliwość korzystania z przewodowych słuchawek podczas jazdy, a nawet z ładowania smartfona za pomocą ładowarki typu dynamo, jeżeli taką posiadamy.

Dodatkowo etui przytwierdzone jest do reszty za pomocą bardzo dużego rzepu. I tu bym chciał powrócić do tego akapitu, którym zacząłem, czyli – co zrobić z telefonem, nie chcąc zabierać całej saszetki. A no wystarczy pociągną ci oderwać etui przytwierdzone na rzep i zabrać jedynie smartfon.

Czy etui pasuje na każdy telefon? No nie do końca. Choć mój iPhone XS Max jakoś wszedł do tej saszetki, to niestety musiałem się trochę natrudzić, aby się to udało. Dodatkowo, nie jest on w niej luźny przez co niestety nie możemy z bardzo obsługiwać w nim ekranu.

Natomiast mniejszy XS wchodzi bez problemu, a obsługa dotykowego ekranu nie sprawia żadnego problemu.

Podsumowując

Jeżeli jeździsz na rowerze i brakuje Ci takiej saszetki, to sklep HURTEL, który nam ją dostarczył do recenzji ma w tej chwili ten model w promocji za 62 złote. Ale w ofercie są też inne modele do zamocowania na ramie, ale też na bagażnik. Cyklistom polecam TEN LINK🙂

Recenzja WOZINSKY BICYCLE BAG – saszetka na rower na smartfona i inne rzeczy

ZaletyWady

Zalety

  • Pojemna i wygodna podczas jazdy
  • Można wygodnie używać nawigacji podczas jazdy
  • Silne rzepy
  • Miejsce na klucze i narzędzia
  • Atrakcyjna cena

Wady

  • Brak mniejszych przegródek
  • Nie do końca mieści XS Max
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.