Recenzja uniwersalnego uchwytu samochodowego Hama

Recenzja uniwersalnego uchwytu samochodowego Hama

Recenzja uniwersalnego uchwytu samochodowego Hama

0
0

Hama to prosty uchwyt uniwersalny do telefonów i innych elektronicznych gadżetów. Jego jedyną funkcją jest szybkie i stabilne mocowanie smartfona czy nawigacji. Czy w dobie niewielkich uchwytów magnetycznych mocowanych do kratek wentylacyjnych warto kupować takiego klasyka?

Pierwsze wrażenie

Uchwyt Hama prawie w całości został wykonany z czarnego matowego plastiku. Jest to produkt budżetowy, i tak też wygląda. Co nie zmienia faktu, że jego konstrukcja jest przemyślana i pozwala pewnie zamocować telefon na klika różnych sposobów.

Konstrukcja

Podstawą uchwytu jest solidna przyssawka o średnicy 7 cm wyposażona w dodatkowy zacisk. Do niej przymocowany jest teleskopowy wysięgnik, który po rozłożeniu ma 15 cm długości. Na końcu wysięgnika znajduje się głowica z mechanizmem sprężynowym. Zamocowana jest na końcówce w kształcie kuli, dzięki czemu głowicę można obracać o 360 stopni oraz wychylać w dowolnym kierunku.

Użytkowanie

Duża przyssawka spisuje się znakomicie. Łatwo ją przyssać i ściśle przylega do szyby. Przez blisko dwa miesiące użytkowania nie odczepiła się ani razu, mimo tego, że w uchwycie były mocowane dość ciężkie gadżety, włączając w to kamerę czy aparat fotograficzny. O ile uchwyt łatwo zamontować, tak demontaż nie jest już taki prosty. Bez czegoś płaskiego pozwalającego podważyć brzeg przyssawki demontaż mógłby się skończyć uszkodzeniem uchwytu. Co prawda przyssawka zaopatrzona jest w niewielki języczek w teorii pozwalający na oderwanie jej od szyby, jednak w praktyce ten element jest zbyt mały by spełniał swoją funkcję.

Uchwyt zaopatrzony jest w głowicę z zaciskiem sprężynowym, która pozwala na zamocowanie gadżetu o szerokości od 5,5 – 8,5 cm. Zarówno tylna cześć głowice jak i boczne ramiona przytrzymujące gadżet wykończono gumą, dzięki czemu gadżet mocowany jest pewniej, a ryzyko zadrapań obudowy praktycznie nie istnieje. Dość mocne sprężyny potrafią stabilnie utrzymać nie tylko spory telefon, ale nawet ważący blisko 320g aparat. I to jest wielka przewaga tego typu uchwytów, nad popularnym uchwytami magnetycznymi. Hama dzielnie trzyma sprzęty nawet podczas nagłego awaryjnego hamowania.

Mocowanie uchwytu na końcówce w kształcie kuli pozwala w łatwy sposób zamocować telefon pod różnym kątem zarówno w pionie jak i w poziomie. Jeśli dodamy do tego teleskopowe ramię o długości od 10 do 15 cm to można przyjąć, że uchwyt Hama sprawdzi się idealnie w większości osobowych aut, od małych miejskich poczynając na SUVach kończąc.

Dużą zaletą uchwytu jest to, że nie wymaga ingerencji w telefon jak to ma miejsce w przypadku uchwytów magnetycznych. Można w nim umocować dowolny telefon, w dowolnej obudowie, nie trzeba przyklejać żadnych metalowych płytek. W przeciwieństwie do uchwytów mocowanych do kratek wentylacyjnych, tradycyjny uchwyt mocowany do szyby jest bezpieczniejszy do telefonu. Urządzenia elektronicznie są dość czułe i traktowanie ich gorącym bądź lodowanym powietrzem prosto z nawiewu może im mocno zaszkodzić. Oczywiście kratkę można zamknąć jednak ze szkodą na komfort podróży. W przypadku uchwytu Hama takie niekorzystne wahania temperatur na telefon nie oddziałują.

Słabe strony

Jak wspominałem, uchwyt Hama jest produktem budżetowym, więc i budżetowe są niektóre rozwiązania konstrukcyjne w nim zastosowane. Moje obawy budzi trwałość plastikowych zębatek pozwalających utrzymać ramię w odpowiedniej pozycji. Ten element wymaga dużej troski i delikatnego traktowania. Zdecydowanie nie należy przestawiać pozycji ramienia na siłę, bez wcześniejszego poluzowania śruby mocującej. Plastikowe żeby takiego traktowania nie przetrwają zbyt długo. Same śruby, choć wykonane z metalu są też dość delikatne, więc nakrętki trzeba dokręcać z wyczuciem, żeby nie zerwać gwintu.

Czy warto kupić uchwyt Hama?

Jest to na pewno ciekawa propozycja dla osób o ograniczonym budżecie. Uchwyt Hama jest wykonany zdecydowanie lepiej niż tanie odpowiedniki no name, choć do perfekcji mu nieco brakuje. To co mi się spodobało to trwałe i bardzo stabilne mocowanie. Choć materiał z którego wykonano ramię wygląda nieco topornie, jest sztywne i sprawdza się zdecydowanie lepiej niż ramiona z drutu, które zazwyczaj wpadają w mocne drgania. Przy odpowiednim traktowaniu uchwyt ma szansę posłużyć przez kilka sezonów.

Recenzja uniwersalnego uchwytu samochodowego Hama

 

 

(0)

Zalety Wady

Zalety

  • solidne mocowanie
  • łatwy montaż
  • niewielkie wymiary
  • uniwersalność
  • łatwe mocowanie telefonu
  • pewne trzymanie mocowanego gadżetu

Wady

  • plastikowe zębatki
  • dość delikatny