Home Newsy Porównanie iPhone 11 Pro i iPhone Xs – który model wybrać?
Porównanie iPhone 11 Pro i iPhone Xs – który model wybrać?
0

Porównanie iPhone 11 Pro i iPhone Xs – który model wybrać?

0

Dwaj królowie, dwaj potężni bracia, którzy panują w sadownictwie. IPhone Xs i iPhone 11 Pro – to ci dwaj ścierają się między sobą i nurtują pytaniami wiele osób, którzy nie mogą się zdecydować na jednego z nich. Dwa urządzenia, które osiągami i możliwościami będą długo wielkimi władcami na rynku.Który model w takim razie wybrać? Warto zmieniać zeszłoroczny model na najnowszą „jedenastkę pro”?

Wydajność

Apple od kilku lat na rynku walczy sam ze sobą. Idą własnymi śladami, choć wielu mówi, że próbują nadganiać konkurencję. Trochę w tym prawdy, a trochę nie, pewne jest jednak to, że jak Apple coś wprowadza to jest to najczęściej o wiele lepsze niż konkurencyjne rozwiązania, a już na pewno są  one bardziej dopracowane. Tak samo jest w przypadku komponentów, które od lat Apple montuje w swoich produktach. Z roku na rok są coraz mocniejsze i tak na prawdę walczą oni tylko sami ze sobą, jeśli chodzi o wydajność.

Warto spojrzeć najpierw na zeszłoroczny model, czyli iPhone Xs, który po dzień dzisiejszy jest demonem prędkości. Wszystko za sprawą procesora A12 Bionic, który do pewnego momentu nie miał konkurencji. Wspierało go „tylko” 4 gb pamięci ram, które w zupełności wystarczają. W końcu nastał moment, że musiał we wszechświecie pojawić się ktoś lepszy, ktoś kto zastąpi czip A12. Był to oczywiście Applowy układ A13, który wspierany był znowu 4 gb pamięci ram, co znów wywołało uśmiech na twarzach wielu osób. Na dzień dzisiejszy nie poczujecie praktycznie żadnej różnicy względem nowszego A13. Obydwa smartfony będą jeszcze długo wydajnymi smartfonami, także jeśli chcecie zmienić telefon tylko ze względu na aspekt wydajnościowy, to mija się to z celem.

Aparat(y)

Fotki cykamy wszędzie, wszystkim i o każdej porze. Tutaj do pewnego momentu Apple miało problem, ponieważ nie w każdym momencie dnia dawał sobie radę. Mowa oczywiście o słabych warunkach oświetleniowych, jak i  kompletnych ciemnościach. Apple długo kazało nam czekać na jakieś usprawnienia w tym aspekcie i dopiero w 2019 roku możemy z czystym sumieniem stwierdzić, że iPhone w końcu umożliwi zrobienie bardzo dobrego zdjęcia w każdych warunkach oświetleniowych.

Zacznijmy od omówienia zeszłorocznego iPhone’a Xs, który to wyposażony został w podwójny obiektyw – 12 Mpx ze światłem f/1.8 i teleobiektyw 12 Mpx i światłem f/2.4. Podczas premiery tego modelu, Apple wprowadziło do niego technologie smartHDR i dualpixel, które polepszały wykonywanie fotografii. Nie był to chwyt marketingowy, ale faktyczne usprawnienia wpływające na lepsze fotografie. Przede wszystkim telefon lepiej dobierał ekspozycję i zdjęcia nie były „przepalone”, dzięki czemu wykonywanie zdjęć „pod światło” nie przynosiło niepożądanych efektów. Sytuacja z aparatami polepszyła się zdecydowanie wraz z premierą iPhone’a 11 Pro, który to wyposażony został w dodatkowy obiektyw szerokokątny.

 

Zmian doczekała się także sama aplikacja aparatu, gdzie w końcu możemy zmienić format zdjęcia na 16:9. Ogromną nowością – inaczej tego nazwać nie można – jest funkcja „tryb nocny”, która wykonuje kawał dobrej roboty. Jest to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy tego typu tryb w smartfonach. W nowej, przebudowanej aplikacji aparatu możemy ustawić czas naświetlania zdjęcia i wykonywać naprawdę rewelacyjne fotki, nawet w najtrudniejszych warunkach oświetleniowych.

Bateria

Kwestia akumulatorów jest dosyć często pomijanym elementem przez producentów. Skupiają się oni na wydajności, powiększaniu pamięci ram i wszelakich kwestiach technicznych, ale bateria jest często pomijana. Fajnie, że Apple coś zmieniło w tym temacie i najnowsze smartfony z dopiskiem „11” posiadają o wiele bardziej wydajne akumulatory, a dzięki jeszcze bardziej energooszczędnym podzespołom, czasy jakie można uzyskać na jednym ładowaniu są naprawdę zaskakująco pozytywne.

Nowy iPhone 11 Pro jest w stanie działać 4 godziny dłużej niż iPhone Xs. Możemy w takim wypadku liczyć na jeden z najdłuższych czasów pracy na jednym ładowaniu wśród wielu smartfonów dostępnych na rynku. Do niedawna telefony z jabłkiem na plecach nie miały zbyt dobrej renomy pod tym względem. Wszystko się jednak zmieniło właśnie z premierą generacji jedenastej.

Co warto zaznaczyć na sam koniec, to iPhone 11 Pro posiada zupełnie inne wykończenie tylnego szkła. Od teraz nie jest ono błyszczące, a matowe. Jest to o tyle dobra zmiana, że takie rozwiązanie jest o wiele bardziej odporne na odciski palców, a także (na podstawie wielu testów) lepiej chroni przed zarysowaniami. Do ofert dołączył również nowy kolor – „midnight green”.

Porównanie iPhone 11 Pro i iPhone Xs – który model wybrać?

Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl