Recenzja Philips 288E2 – monitor 4K, który zostaje ze mną na dłużej!

Recenzja Philips 288E2 – monitor 4K, który zostaje ze mną na dłużej!

Recenzja Philips 288E2 – monitor 4K, który zostaje ze mną na dłużej!

0

W przypadku recenzowania wielu ciekawych urządzeń, które trafiają w moje ręce, niejednokrotnie spotkałem się z uczuciem – chciałbym to mieć na własność. Zawsze staram się, aby urządzenia, które faktycznie u mnie zostaną, były mi potrzebne i jak najbardziej spełniały moje, określone wcześniej wymagania. W przypadku dzisiejszego bohatera, takie uczucie się pojawiło i po niespełna trzech tygodniach, odkąd jest on u mnie gościem, zaproponowałem mu zakwaterowanie na stałe. Przed państwem – monitor Philips 288E2A.

Monitor to dla mnie sprawa bardzo ważna – mam względem niego oczekiwania, które chciałbym, aby spełniał. Na wstępie dodam, że od wielu lat jestem graczem stricte konsolowym, stąd nigdy nie zależało mi na częstotliwości odświeżania wyższej, niż obsługiwane przez konsole 60 Hz. Aktualnie moją platformą do grania jest PS5, które może i obsługuje odświeżanie 120 Hz, jednak gier, które wspierają wyższe odświeżanie jest na tyle mało, że nadal nie jest to dla mnie priorytet.

Zdecydowanie bardziej wolę posiadać wysokiej jakości matrycę, która wyświetli bardzo ładne kolory, przy natywnej rozdzielczości 4K. Tak też otrzymałem w tym przypadku. Monitor Philips 288E2 to dla mnie odkrycie 2021 roku jeśli chodzi o urządzenie do wyświetlania obrazu. Sprzęt jest na rynku od niedawna, jednak przeglądając opinie innych użytkowników w internecie, można się przekonać, że nie tylko ja jestem zachwycony propozycją jaką dostarczył nam Philips.

Co w zestawie?

Monitor przybywa do nas bezpiecznie opakowany w dość zgrabny karton, który zawiera na sobie grafiki przedstawiające skrywany wewnątrz sprzęt, a także opis najciekawszych cech przedstawianego modelu. Wewnątrz oprócz samego bohatera odcinka, dostajemy zestaw następujących kabli: przewód HDMI i kabel zasilający.

Zestaw składa się z podstawki i monitora, który w bardzo łatwy i szybki sposób podpina się do bohatera odcinka – wszystko trzyma się poprzez „wkliknięcie” w zatrzaski. Jeśli już jesteśmy przy temacie podstawy, tak warto wspomnieć, że jest ona bardzo solidnie wykonana, co przekłada się na bardzo stabilne utrzymywanie się monitora. Jeśli jest coś, na co można pomarudzić przy recenzowanym modelu, tak przede wszystkim na niewielką możliwość regulacji, gdyż możemy jedynie skorygować pochylenie ekranu.

Brak tutaj regulacji góra/dół, a także możliwości obrócenia ekranu – szkoda, bo jest to chyba jedyna rzecz, na którą tak naprawdę można tutaj ponarzekać. Może to być dla wielu uciążliwe, jednak mi brak regulacji kompletnie nie przeszkadzało w cieszeniu się sprzętem, gdyż monitor na podstawce jest umieszczony na idealnej wysokości dla moich oczu, co umożliwiało i nadal umożliwia mi komfortową pracę.

Liczba portów dostępnych dla użytkowników została ograniczona do podstawowego minimum – znajdziemy tu:

2 x HDMI 2.0

1 x DisplayPort

1 x Wejście PC audio

1x Wyjście słuchawkowe

Jak widać po powyższym, nie znajdziemy tutaj portu usb-c, który posłużyłby za hub’a dla naszego laptopa – szkoda, ale jak wiemy, nigdy nie można mieć wszystkiego.

Matryca – to dla niej kupujemy monitor!

Recenzowany w dniu dzisiejszym model Philips 288E2A, wyposażony został w matrycę wykonaną w technologii IPS. Jest to 10-bitowa matryca „UltraClear” o rozdzielczości 4k (3840×2160). Takie połączenie przy rozmiarze 28″ daje wyjątkowo ostry obraz. Producent chwali się zastosowaniem technologii Ultra Wide-Color, która „zapewnia szersze spektrum kolorów i w efekcie lepszy obraz.”. Gadka marketingowa, gadką marketingową, jednak to, co faktycznie zrobił Philips z matrycą w tym modelu, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Obraz dzięki wysokiej rozdzielczości jest ostry jak brzytwa, co przekłada się na bardzo wysoki komfort pracy i samą przyjemność, jaką niesie ze sobą rozgrywka w 4K. Pokrycie palety barw plasuje się natomiast na poziomach: NTSC 106,9%, sRGB 119,7%. Jasność yo dość standardowe i często spotykane 300 cd/m² – w zupełności wystarczające do komfortowej pracy nawet w bardzo słoneczne dni.

Czas reakcji jest typowy dla monitorów z matrycami IPS, czyli 4 ms. To wynik w zupełności wystarczający, aby komfortowo grać w gry, nawet takie, które wymagają od nas szybkiego czasu reakcji. Jeśli jednak jesteście graczami typowo PC, tak warto celować jednak w inny model, który dostarczy wam większą częstotliwość odświeżania chyba, że kompletnie Wam na tym nie zależy.

AMD FreeSync

Philips jasno informuje, że to monitor, który również idealnie sprawdzi się w grach. Podkreśla to zastosowana technologia AMD FreeSync, która usuwa tak zwane „rozrywanie ekranu”, gdy używamy kart od AMD – niestety, tak jak mówiłam na wstępie, nie jestem graczem PC, dlatego nie miałem jak sprawdzić działania owej technologii.

Uniwersalność danego urządzenia to dla mnie ważna cecha. Dlatego też w przypadku monitora, bardzo ważnym punktem jest dla mnie fakt, aby sprzęt nadawał się idealnie zarówno do pracy, jak i rozrywki. I to Philips 288E2A mi umożliwia.

Backlight Bleeding

Podświetlenie matrycy niesie ze sobą szereg wad, które mogą być lepiej lub gorzej ukryte. Matryca IPS ma to do siebie, że jej podświetlenie pozostawia niejednokrotnie wiele do życzenia. Nie wiem jakim cudem, ale Philipsowi w recenzowanym modelu udało się bardzo dobrze zniwelować największej dolegliwości wszystkich IPS’ów, czyli backlight bleedingu.

Oczywiście bardzo często zależy wiele od samego egzemplarza, jednak moja sztuka jest praktycznie całkowicie pozbawiona nieprzyjemnego defektu. Niewprawne oko, które nie „siedzi w temacie” zupełnie nie zauważy jakiegokolwiek problemu z podświetleniem.

Wbudowane głośnik

Monitor został wyposażony we wbudowane głośniki stereo o mocy 2 x 3W. Są to jednak głośniki, po których nie należy oczekiwać studyjnej jakości dźwięku. Cieszy fakt, że one są, jednak zdecydowanie bardziej polecam podłączyć zewnętrzne głośniki, które o wiele lepiej lepiej sprawdzą się podczas rozrywki.

Ustawienia monitora

Producent oddał nam do dyspozycji bardzo wygodne „centrum sterowania”, które można spotkać również w innych modelach monitorów firmy Philips. Sterowanie odbywa się przy pomocy bardzo wygodnego „joysticka” umieszczonego na tylnej części obudowy, do którego dostęp jest bezproblemowy – o ile nie zawiesimy monitora na uchwycie VESA, wtedy zaś dostęp może być troszkę bardziej utrudniony.

Przy jego pomocy dostosujemy wszystkie funkcje na jakich nam zależy, a tych jest całkiem sporo. Dostosujemy zarówno ustawienia dotyczącego samego obrazu (jasność, kontrast itp.), ustawienia kolorów – mamy możliwość dostosowania kolorów samodzielnie lub przy pomocy predefiniowanych ustawień. Fabryczne ustawienie wyświetlacz jest bardzo poprawne, jednak przy odrobinie wysiłku możemy uzyskać jeszcze lepszy obraz – zachęcam więc, aby po zakupie zagłębić się w temat ustawienia obrazu w monitorach/telewizorach.

Philips dostarcza technologię „Smart Image”, która jest niczym innym, jak zbiorem predefiniowanych ustawień obrazu pod konkretne kategorię gier. Mamy także możliwość spersonalizowania sobie dwóch dodatkowych trybów „Gracz”, które w razie potrzeby będziemy mogli szybko uruchomić.

Podsumowanie – w pełni uniwersalny sprzęt, który zostanie ze mną na dłużej.

Philips 288E2 to monitor, który kupimy zamykając się w kwocie około 1300/1400 zł. Cena jaką musimy za niego zapłacić, jest moim zdaniem wręcz okazjonalna. To napewno jedna z najlepszych propozycji w kategorii monitorów „uniwersalno-gamingowych”, który oferuje rozdzielczość 4K i 10-bitową matrycę IPS. Takie połączenie sprawia, że korzystanie z monitora to czysta przyjemność. Osobiście zadecydowałam, że model ten zostanie ze mną na dłużej i zastąpi miejsce mojego dotychczasowego monitora.

Recenzja Philips 288E2 – monitor 4K, który zostaje ze mną na dłużej!

Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl. Chcesz się coś dowiedzieć? Pisz śmiało wiadomość prywatną!

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *