Home Newsy Dźwięk oprawiony w luksus
Dźwięk oprawiony w luksus
0

Dźwięk oprawiony w luksus

0

Harman Kardon Esquire

Kto dał się już uwieść urodzie i możliwościom harmanowskich słuchawek Soho, od razu rozpozna niemal identyczną stylistykę, łączącą w jedno prawdziwą skórę i aluminium – jakby oba urządzenia pochodziły z jednego kompletu. Wrażenie to potęguje jakość dźwięku, niezrównana także i w tym wypadku. Czym zatem jest wytworny Esquire?

To dwa w jednym, czyli bezprzewodowa, przenośna kolumienka głośnikowa oraz wygodny system konferencyjny. Ma format pokrowca na płyty CD, a więc bez trudu mieści się nawet w damskiej torebce, czym dystansuje podobnego przeznaczenia sprzęt innych marek.

Przyjemny w dotyku i pachnący luksusem nie mniej, niż krokodylowe etui na kubańskie cygara, komponuje się zarówno ze stylowym  ekwipunkiem dobrze sytuowanego podróżnika jak i z mahoniowym biurkiem prezesa korporacji. I jednemu i drugiemu doskonale sprawdzi się łączność Esquire’a ze smartfonem i tabletem przez Bluetooth z NFC, gdy używać go jako urządzenia głośnomówiącego. W podróży trudno też nie docenić solidności wykonania i trwałości, w biurze natomiast – systemu konferencyjnego uzbrojonego w dwa mikrofony i technologię redukcji szumów. Dzięki niej głos szefa, płynący ze smartfona via Bluetooth,  ma taką klarowność, że telekonferencje z nim można by nawet?  polubić.

Mimo to Esquire czuje się chyba najlepiej, odtwarzając muzykę. A robi to doskonale. Słysząc, jak dwa przetworniki o mocy 10W i wbudowany port basu radzą sobie z dynamicznymi, pełnymi niuansów, kawałkami, człowiek zastanawia się, jak to możliwe, że tak mała i lekka rzecz potrafi zbudować czysty, szczegółowy i pełny dźwięk od góry do samego dołu pasma. W dodatku może to robić do 10 godzin non stop na własnym zasilaniu!

Harman Kardon ESQUIRE, cena  999 zł

 

Podstawowe parametry:

Przetworniki: 2 x 45 mm

Moc wzmacniacza: 2 x 10 W

Pasmo: 80 Hz – 22 kHz

stosunek sygnał/szum: 80 dB

Bateria: Li-ion 7.4V/4000 mA

Wejścia: Aux-in, Bluetooth

Wymiary: 147x147x 46.5 mm

Krzysztof Rozengarten Jestem tu, bo lubię :-)

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *