0

Baseus PicoGo AM52 oficjalnie w Polsce. Qi2.2 i 25 W bezprzewodowo mogą zmienić rynek powerbanków

Baseus PicoGo AM52 oficjalnie w Polsce. Qi2.2 i 25 W bezprzewodowo mogą zmienić rynek powerbanków
0

Rynek mobilnych akcesoriów właśnie wchodzi w nową fazę. Marka Baseus oficjalnie wprowadziła do sprzedaży w Polsce nowy powerbank magnetyczny Baseus PicoGo AM52, który jako jeden z pierwszych modeli wykorzystuje najnowszy standard Qi2.2. Producent obiecuje nie tylko znacznie szybsze ładowanie bezprzewodowe, ale także mocniejsze magnesy, niższe temperatury pracy i wygodę użytkowania, która ma wyeliminować największe problemy klasycznych powerbanków MagSafe.

Nowy model trafia do sprzedaży w cenie 199 zł i już na papierze wygląda jak jeden z najmocniejszych graczy w segmencie mobilnego ładowania premium.

Qi2.2 to największa zmiana w ładowaniu bezprzewodowym od lat

Najważniejszą nowością w Baseus PicoGo AM52 jest obsługa standardu Qi2.2. To rozwinięcie technologii Qi, które wprowadza magnetyczne pozycjonowanie urządzenia względem cewek ładujących.

W praktyce rozwiązuje to problem, który od lat ograniczał wydajność ładowania bezprzewodowego — niedokładne ustawienie telefonu powodowało ogromne straty energii i spadek prędkości ładowania.

Według danych producenta nowy standard pozwala osiągnąć nawet 25 W mocy bezprzewodowej dla kompatybilnych smartfonów, w tym serii iPhone 16 oraz najnowszych modeli iPhone 17. To ogromny skok względem wcześniejszego limitu 15 W znanego z technologii MagSafe.

iPhone 17 Pro do 50% w 34 minuty

Baseus podaje, że ładowanie iPhone’a 17 Pro od 0 do 50% zajmuje około 34 minut. Dla porównania starsze rozwiązania bezprzewodowe potrzebowały nawet 66 minut, aby osiągnąć ten sam poziom baterii.

Jeśli te wyniki potwierdzą się w codziennym użytkowaniu, Qi2.2 może stać się pierwszym standardem bezprzewodowym realnie konkurującym z ładowaniem przewodowym.

Starsze modele iPhone’ów — od serii 12 do 15 — nadal obsługiwane są z maksymalną mocą 15 W, co oznacza pełną kompatybilność wsteczną.

iphone 17 pro max z zamocowanym powerbankiem picogo am52

16 magnesów N52 i siła przyciągania 13 N

Jednym z największych problemów powerbanków magnetycznych było przypadkowe przesuwanie się urządzenia podczas użytkowania. Baseus twierdzi, że rozwiązał ten problem dzięki zastosowaniu 16 magnesów neodymowych N52.

Siła przyciągania wynosi 13 N, co według producenta odpowiada naciskowi około 1,32 kg. W praktyce powerbank ma utrzymywać telefon stabilnie nawet podczas chodzenia, biegania czy wykonywania zdjęć.

Producent deklaruje również bardzo wysoką precyzję pozycjonowania cewek — do ±0,5 mm. To właśnie dokładne dopasowanie ma odpowiadać za wyższą efektywność ładowania w standardzie Qi2.2.

AI i grafen mają zapobiegać przegrzewaniu

Przegrzewanie to kolejny problem znany użytkownikom ładowania indukcyjnego. Szczególnie podczas szybkiego ładowania urządzenia potrafią mocno się nagrzewać, co wpływa zarówno na komfort użytkowania, jak i kondycję baterii.

Baseus zastosował w PicoGo AM52 potrójny system chłodzenia:

  • aluminiową obudowę odprowadzającą ciepło,
  • warstwę grafenu o wysokiej przewodności,
  • inteligentny układ AI NTC monitorujący temperaturę.

Według producenta system analizuje temperaturę aż 18 000 razy na godzinę, utrzymując ją poniżej 39°C podczas intensywnego ładowania.

To szczególnie ważne, ponieważ wysoka temperatura jest jednym z głównych czynników przyspieszających degradację baterii litowo-jonowych.

10 000 mAh i aż 45 W po USB-C

Choć Baseus mocno promuje ładowanie magnetyczne, urządzenie oferuje także bardzo mocne ładowanie przewodowe.

Port USB-C obsługuje aż 45 W mocy wyjściowej, co pozwala awaryjnie ładować:

  • iPady,
  • ultrabooki,
  • konsole przenośne,
  • słuchawki TWS,
  • smartwatche.

Powerbank może jednocześnie ładować dwa urządzenia — jedno bezprzewodowo, drugie przewodowo.

Na pokładzie znalazły się dwa ogniwa o łącznej pojemności 10 000 mAh. Według producenta pozwala to na około 1,5-krotne naładowanie iPhone’a 17 Pro lub pełne ładowanie Samsunga Galaxy S25 Ultra.

Sam powerbank obsługuje ładowanie wejściowe 30 W, dzięki czemu pełne uzupełnienie energii trwa około 1,5 godziny.

Kompaktowy, ale wyraźnie premium

Baseus PicoGo AM52 waży 197 gramów i ma zaledwie 16 mm grubości. Producent mocno podkreśla ergonomię urządzenia oraz silikonowe wykończenie poprawiające chwyt.

W praktyce sprzęt wpisuje się w trend EDC (Everyday Carry), czyli akcesoriów projektowanych z myślą o codziennym noszeniu w kieszeni lub torbie bez dodatkowego obciążenia.

Czy Qi2.2 może wyprzeć klasyczne powerbanki?

Premiera Baseus PicoGo AM52 pokazuje, że rynek akcesoriów mobilnych zaczyna odchodzić od klasycznych powerbanków z kablami na rzecz rozwiązań magnetycznych.

Dotychczas największym problemem ładowania bezprzewodowego były:

  • wolne transfery energii,
  • wysokie temperatury,
  • słabe trzymanie magnetyczne,
  • niska efektywność energetyczna.

Qi2.2 adresuje praktycznie wszystkie te problemy jednocześnie.

Jeśli kolejni producenci smartfonów oraz akcesoriów zaczną szerzej wdrażać nowy standard, możemy obserwować bardzo szybkie odejście od klasycznych powerbanków przewodowych — szczególnie w segmencie premium.

Co ważne, Baseus agresywnie zaatakował również ceną. Kwota 199 zł za urządzenie oferujące:

  • Qi2.2,
  • 25 W bezprzewodowo,
  • 45 W przewodowo,
  • chłodzenie grafenowe,
  • mocne magnesy N52,

sprawia, że PicoGo AM52 może być jednym z najbardziej opłacalnych modeli w swojej klasie.

Cena i dostępność w Polsce

Baseus PicoGo AM52 jest już dostępny w Polsce w sugerowanej cenie detalicznej 199 zł.

Sprzedaż prowadzi między innymi sieć RTV Euro AGD.

Specyfikacja Baseus PicoGo AM52

Parametr Specyfikacja
Pojemność 10 000 mAh
Ładowanie bezprzewodowe Qi2.2 do 25 W
Ładowanie przewodowe USB-C do 45 W
Moc wejściowa 30 W
Magnesy 16 × N52
Siła magnetyczna 13 N
Temperatura pracy poniżej 39°C
Waga 197 g
Grubość 16 mm
Cena 199 zł

Baseus PicoGo AM52 wygląda jak jeden z pierwszych powerbanków nowej generacji, które faktycznie rozwiązują problemy znane z wcześniejszych modeli MagSafe.

Szybsze ładowanie, mocniejsze magnesy i zaawansowane chłodzenie mogą sprawić, że bezprzewodowe powerbanki przestaną być jedynie wygodnym dodatkiem, a staną się pełnoprawną alternatywą dla klasycznych modeli przewodowych.

Jeśli deklaracje producenta znajdą potwierdzenie w testach praktycznych, Qi2.2 może okazać się jednym z najważniejszych standardów mobilnych najbliższych lat.

Michał Gruszka Jestem twórcą i założycielem APPLEMOBILE. Byłem dziennikarzem technologicznym i redaktorem w czasach, gdy prasa była głównym źródłem informacji. Dziś, oddany pasji pisania, tworzę głównie dla własnej przyjemności. Krytyczny fan Apple.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *