Też masz mnóstwo plików na biurku? A może brakuje ci miejsca na kolejną fajną apkę? Tak… ja też znam te problemy! Dziś pokażę Ci aplikację, która może troszkę załagodzić ten ból!
Witam Was w kolejnym odcinku programu pod tytułem „aplikacja tygodnia”. Pomimo krótkiej przerwy, wracam na Wasze ekrany. Tęskniliście? Wracając – dzisiaj, na tapecie… Collect! Do czego służy? Czy warto się nim zainteresować? Dla kogo będzie pomocny? Tego dowiecie się w poniższym artykule. Zapraszam do lektury.
iPhone zawsze funkcjonalnie stoi ciutkę za androidem, niestety, ale tego chyba nie zmienimy ani my, ani samo Apple. Funkcja znana od początku systemu z zielonym robofikiem nareszcie trafia do iOS. Zapraszam!
W oprogramowaniu sygnowanym logo Apple znajduje się kilka opcji, które będąc domyślnie włączone mogą irytować zwykłego użytkownika. Apple zapewne chciało ułatwić jemu życie ale w rezultacie pewne automatyczne procesy utrudniają pracę w systemie, rozpraszają lub po prostu denerwują.
W systemie stacjonarnym od Apple domyślnie włączona jest bardzo irytująca opcja, której chciałoby się pewnie pozbyć wielu użytkowników. Mowa o aplikacji Podgląd i automatycznym otwieraniu wielu zdjęć w osobnych oknach. Przy całej masie plików graficznych, fotografii z wakacji, które chcielibyśmy na szybko przejrzeć robi się na Biurku tłoczno i mało przejrzyście.
Wraz z debiutem systemu iOS 11 pojawiła się aplikacja Pliki, która zastąpiła program iCloud Drive. Nowy twór przypomina teraz aplikację Finder znaną ze stacjonarnej platformy od Apple i umożliwia łatwe zarządzanie plikami z pełnym wsparciem dla funkcji „przeciągnij i upuść”.