Może zdarzyć się tak, że podczas wakacyjnych wojaży zapodzieje się raz na zawsze iPhone, którym od czerwca tego roku płaciliśmy za zakupy dokonane w sklepach. Apple Pay fajna sprawa ale nie do końca chyba mamy świadomość problemów jakie może nieść ze sobą usługa z Cupertino, bowiem jak zachować się w sytuacjach ekstremalnych kiedy w bezzwrotne posiadanie […]
Do dość nietypowego incydentu doszło w kilku salonach Apple Store ulokowanych w różnych rejonach Stanów Zjednoczonych. Wspólnym mianownikiem zdarzenia, o którym mowa za chwilę była jednak osoba dokonująca płatności za jabłkowy sprzęt z użyciem nieważnej karty debetowej. Oszust wyłudził od Apple sprzęt wart 350.000 dolarów, a cały proceder miał trwać kilka miesięcy.
Najnowsze produkty z Cupertino są nie tylko łakomym kąskiem dla wielbicieli marki, którzy bez względu na cenę kupują je w ciemno ale również wszelkiej maści złodziei. Nie pierwszy raz w historii słyszy się o próbach wyniesienia sprzętu z salonów Apple, czy grabieżach dokonywanych na ciężarówkach wypełnionych po brzegi sprzętem pachnącym jeszcze fabryką.
Około godziny 21, sylwestrowego wieczoru. Minęły już ponad trzy godziny od zamknięcia Apple Store znajdującego się przy Operze Paryskiej. Na ulicach widać już tylko osoby, które delikatnie spóźnione spieszą na domówkę, bankiet, czy też inny event, gdzie ze znajomymi powitają Nowy Rok.