Recenzja żarówki Wizz – inteligentna żarówka bez wad!

Recenzja żarówki Wizz – inteligentna żarówka bez wad!

0

Recenzja żarówki Wizz – inteligentna żarówka bez wad!

0

Młodzieńczy wiek to ponoć okres wielkich imprez, szaleństw i robienia głupot, których się potem żałuje, lub też nie. Może jest ze mną coś nie tak, ale ja wole w tym czasie rozmyślać o tym, jakie udogodnienia „smart home” zaimplementuje w swoim mieszkaniu. Dobrze się składa, bo w moje ręce trafiła inteligentna żarówka od firmy Wizz, do której recenzji Was zapraszam!

 

Inteligentne, bądź inaczej ujmując „smart” urządzenia do domowego użytku to coraz popularniejsze i przede wszystkim o wiele bardziej przystępne cenowo urządzenia. Sterowanie smartfonem każdym elektrycznym urządzeniem w domu, jest dla mnie delikatnym zboczeniem, które po prostu mnie satysfakcjonuje, dlatego zawsze dążę do implementacji jak najwięcej smart urządzeń w swoim domowym zaciszu.

Zawartość opakowania

Żarówka Wizz przychodziło nas zapakowana w niewielki kartonik, który przypomina ten, do których pakowane są standardowe żarówki znane z elektromarketów. Na wierzchu kartonika transportowego znajdziemy opis wszystkich najważniejszych informacji na temat smart żarówki. Nie zabrakło oczywiście grafik przedstawiających recenzowany model żarówki.

Wewnątrz jest oczywiście bez niespodzianek. Nie spodziewałem się zbyt obfitej zawartości, gdyż oprócz samej żarówki i odrobiny papierologii, nic nam do szczęścia nie będzie potrzebne.

 

Konfiguracja żarówki

Mała obfitość dodatkowej zawartości opakowania sprzedażowego jest oczywiście podyktowana faktem, że wszystko co najważniejsze znajdziemy w dedykowanej aplikacji „WiZ”, która dostępna jest na smartfony z systemem operacyjnym iOS i Android. Ogromnym plusem rozwiązania smart od Wizz, jest brak konieczności używania hub’a, co znacząco obniża cenę tworzenia inteligentnego oświetlenia.

Konfiguracja naszego nowego smart gadżetu rozpoczyna się od wkręcenia żarówki w wybraną przez nas lampę. Kolejnym etapem jest wybranie interesującej nas sieci wi-fi. Następnie należy włączyć zasilanie w lampce, a żarówka automatycznie pojawi nam się w aplikacji. Szybko, łatwo i sprawnie, czyli tak jak powinno być w każdym tego typu systemie „smart home”.

Rytmy dobowe i przypisywanie konkretnych „scen”

Aplikacja jest w pełni przetłumaczona na język polski i oferuje naprawdę przemyślany układ. W dolnej części znajdziemy odnośnik do każdej podkategorii, która oferowana jest przez aplikację. Oprócz „gołego” ustawienia i przypisania samej żarówki, aplikacja umożliwi wykonywać takie czynności, jak tworzenie wybranych przez nas „scen”, a także ustawienie tak zwanego „rytmu dobowego”.

To ostanie, czyli wspomniane chwilę wcześniej „rytmy” chyba najbardziej przypadły mi do gustu z rzeczy, które są wyjątkowe. Owa funkcja to nic innego jak spersonalizowanie naszego dnia, czyli uruchamianie, przygaszanie, ustawianie konkretnych kolorów do konkretnych przedziałów czasowych. Przykładowo jeśli pracujemy w domu od 10-16 to możemy w tym okresie czasowym ustawić odpowiednią dla nas barwę i intensywność światła. Fajna sprawa i przede wszystkim bardzo użyteczna.

Marzenia o prawdziwym „smart home” nabierają rozpędu!

Tego typu produkt, jak recenzowana dziś żarówka Wizz to urządzenie, które sprawia, że moje marzenia o prawdziwym inteligentnym domu są jak najbardziej realne. Przede wszystkim jest to produkt przystępny cenowo, dzięki czemu przeskok ze standardowej żarówki na „smart” żarówkę nie jest już tak kolosalny, jak jakiś czas temu.

Sprawia to oczywiście, że stworzenie inteligentnego domu pod kątem oświetlenia jest już w zasięgu ręki tak naprawdę dla każdego zainteresowanego. Tworzenie odpowiednich scen, stosowanie rytmów dobowych i przypisywanie żarówek do konkretnych pomieszczeń to bardzo interesujące i ułatwiające codzienne funkcjonowanie funkcję, które doceni każdy, kto choć raz miał styczność z urządzeniami plasujące się do miana „smart home”.

Recenzja żarówki Wizz – inteligentna żarówka bez wad!

Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl. Chcesz się coś dowiedzieć? Pisz śmiało wiadomość prywatną!