Recenzja Wishbone – termometr mobilny podłączany do iPhone’a
Recenzja Wishbone – termometr mobilny podłączany do iPhone’a

Recenzja Wishbone – termometr mobilny podłączany do iPhone’a

0

Aplikacja na iOS i Android

Aplikacja Wishbone jest dostępna w języku polskim. Można ją pobrać na urządzenia z systemem iOS jak również z Androidem. Urządzenie jest kompatybilne z każdym z tych systemów. Kupując Wishbone, jeżeli w przyszłości będziemy chcieli zmienić telefon na iPhone’a lub na coś z Androidem, nie będziemy musieli się martwić, że po takiej migracji trzeba będzie kupić nowy termometr.

W programie znajdziemy cztery  tryby działania – pomiar ciała w zakresie 32-44 ‘C, zwierzęcia w takim samym zakresie, obiektu w zakresie 0-300’C oraz otoczenia.

Tu obsługiwany zakres to 0-60’C. W przypadku obiektu możemy także wybrać jego rodzaj. Może to być pożywienie, ciecz, szkło, plastik czy inne. Niestety nie znalazłem odpowiedzi na to, co tak na prawdę daje wybranie rodzaju obiektu.

Recenzja Wishbone w AppleMobile.pl 14

Czy warto kupować Wishbone?

Jeżeli nie macie termometru w domu lub właśnie się Wam zbił ten zakazany, warto rozważyć zakup Wishbone. Ten termometr to super gadżet, który przyda się Wam nie tylko podczas przeziębienia.

Recenzja Wishbone w AppleMobile.pl 2

Młodzi rodzice zapewne docenią możliwość sprawdzenia temperatury mleka dla dziecka czy wody na kąpiel. Szybkość pomiaru, solidność urządzenia oraz możliwość archiwizowania wskazań to coś, za co warto zainteresować się Wishbone. Termometr kosztuje 249 złotych.

 

ZaletyWady

Zalety

  • Bardzo mały
  • Szybki pomiar
  • Higieniczny pomiar
  • Możliwość dopisania pomiaru do stworzonego pomiaru
  • Współpraca z HealthKit i aplikacją Zdrowie
  • Polska wersja językowa aplikacji
  • Możliwość pomiaru nie tylko ciała, ale też rzeczy i otoczenia

Wady

  • Mimo „przewodowego” połączenia, wymaga zasilania z baterii
Michał Gruszka Jestem twórcą i założycielem APPLEMOBILE. Byłem dziennikarzem technologicznym i redaktorem w czasach, gdy prasa była głównym źródłem informacji. Dziś, oddany pasji pisania, tworzę głównie dla własnej przyjemności. Krytyczny fan Apple.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *