Recenzja STM ChargeTree SWING – naładuj telefon, zegarek i słuchawki jednym urządzeniem na raz.
Recenzja STM ChargeTree SWING – naładuj telefon, zegarek i słuchawki jednym urządzeniem na raz.

Recenzja STM ChargeTree SWING – naładuj telefon, zegarek i słuchawki jednym urządzeniem na raz.

0

Implementowanie technologii ładowania indukcyjnego w urządzenia codziennego użytku sprawiło, że ich ładowanie stało się jeszcze łatwiejsze. Dzięki STM ChargeTree SWIN możemy w wyjątkowo wygodny sposób naładować iPhone, Apple Watch i AirPods za pomocą ładnego kompaktowego urządzenia stojącego na biurku lub szafce nocnej.

Ładowarka biurkowa STM ChargeTress SWING najnowszy produkt producenta STM, znanego z nieszablonowych rozwiązań. Kilka produktów STM już testowałem i z jednego, a konkretnie uchwytu STM MagPod używam niemal codziennie, choć zdaje sobie sprawę, że większość z Was zapewne nie znalazłaby dla niego zastosowań. Takie właśnie jest większość akcesoriów marki STM – nieszablonowe, większości osób niepotrzebne, ale ci, którzy ich potrzebują, na co dzień nie wyobrażają sobie bez nich pracy.

STM ChargeTree SWING to natomiast w moim odczuciu jedno z nielicznych akcesoriów tego producenta, które będzie chciał mieć na swoim biurku każdy, kto posiada różne gadżety codziennego użytku. Największy użytek z niego zrobią użytkownicy urządzeń Apple, ale nie tylko oni.

Ładowarka indukcyjna 3 w 1 to najprostszy opis tego urządzenia. W zestawie znajdziemy poza samym urządzeniem biały przewód zasilający typu USB-C oraz dodatkową gumkę na podstawkę, w przypadku, gdyby odstawiany na stojak telefon okazał się tak skonstruowany, że antena indukcyjna zainstalowana w podstawce będzie na innej wysokości, niż ta znajdująca się na odkładanym telefonie. Nie ma zasilacza.

Ten trzeba mieć własny. Biorąc pod uwagę, że urządzenie ma udźwignąć zasilanie aż trzech urządzeń na raz, musi to być dość mocny zasilacz, minimum o mocy 20W. Taki zasilacz sprzedaje, chociażby Apple. Nie musi to jednak być produkt od tego producenta. Ja korzystam z uniwersalnego zasilacza Baseus GaN 2 Pro Quick Charge 100W, o którym już Wam wielokrotnie pisałem i też świetnie współpracuje z tą ładowarką, a jest dostępny w świetnej cenie na portalach sprzedażowych.

Jedna ładowarka. Trzy naładowane urządzenia na raz.

STM ChargeTree SWING potrafi ładować maksymalnie 3 urządzenia na raz. Może to być iPhone (maksymalnie 7,5W), AirPods (Max 5W) oraz Apple Watch (standardowa moc 3W). Jeżeli mamy inny telefon niż produkt Apple, to teoretycznie ładowarka potrafi ładować go z mocą 15W. Natomiast większość sprzedawanych na rynku urządzeń potrafi obsłużyć w technologii Qi właśnie maksymalnie 7.5W.

 

Zasilacz nie wspiera technologii MagSafe. Nie skorzystamy więc w nim z szybkiego ładowania indukcyjnego Apple dostępnego w najnowszych telefonach iPhone 12/13, a jedynie z podstawowego rozwiązania Qi, które jest implementowane we wszystkich telefonach z jabłkiem.

Urządzenie wykonano w całości z tworzywa sztucznego. Dobrej jakości, bardzo białego. Trochę żałuję, że nie jest to aluminium, w które tak wierzyłem, gdy zobaczyłem rendery tego urządzenia, ale i tak wygląda dobrze.

Miejsca, które podtrzymują ładowane na nim urządzenia, są obłożone miękką, antypoślizgową gumową. To dzięki niej leżą na niej stabilnie i trudno, aby się zsunęły, nawet jeżeli jest to iPhone 13 Pro z wielkimi obiektywami aparatów, przez które nie leży na tej ładowarce idealnie płasko.

Jako że nie mamy tutaj MagSafe, telefon ustawiamy na „schodku”, który lekko się podświetla białym światłem. Nie wiem jak wy, ale w przypadku korzystanie z urządzenia w sypialni miałbym z tym problem, jeżeli przez cały cykl ładowania ładowarka rozświetlałaby mi pomieszczenie. Całe szczęście producent o tym pomyślał, bo dioda po chwili od odłożenia urządzenia na ładowarkę się wygasza.

Nie masz Apple Watcha? Chowasz ładowarkę.

Za pomocą STM ChargeTree SWING możesz naładować dowolny telefon i dowolne słuchawki wspierające ładowanie indukcyjne Qi. Nie muszą to być AirPodsy czy iPhone. Może to być każdy inny Samsung czy Xiaomi lub słuchawki Bang & Olufsen.

Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana w przypadku zegarka. W tym wypadku oferowane jest wyłącznie ładowanie zegarka Apple Watch, który ma własne dedykowane ładowanie indukcyjne. Po prostu zegarka nie naładujecie, kładąc go na przykład w miejscu, gdzie ładujecie słuchawki. Musi mieć dedykowaną swoją płytkę.

 

 

Nie każdy jednak ma Apple Watcha. Wciąż wiele osób jest przywiązanych do swoich tradycyjnych zegarków lub po prostu wolą propozycję innych producentów czy opaski fitness.

Dla tych, którzy chcą ładować tylko swój telefon i słuchawki, a nie chcą korzystać z ładowarki dla Watcha, producent przewidział możliwość złożenia podstawki dla zegarka tak, aby nie szpeciła całego urządzenia.

Podsumowując

STM ChargeTree SWING to urządzenia, które zostało bardzo dobrze wykonane. Użyte tworzywo sztuczne jest wysokiej jakości, nie ugina się i nie jest też zbyt lekki, aby pod naporem sztywnego przewodu na przykład wędrowało nam po powierzchni stołu. Przy tym jest niezwykle praktyczne za sprawą swojej kompaktowości (wymiary: 7,6×14,6x12cm) i funkcjonalności.

Trzeba jednak na to urządzenie wydać 319 PLN oraz dodatkowo dokupić zasilacz minimum 20W (około 100 PLN), co daje już dość sporą kwotę jak na ładowarkę.

Urządzenie do testów dostarczył sklep DoApple.pl

ZaletyWady

Zalety

  • Jednym urządzeniem ładujesz trzy sprzęty
  • Wysoka jakość wykonania
  • Wyłączające się diody LED po 30 sekundach
  • Możliwość schowania ładowarki do Watcha

Wady

  • Trzeba dokupić zasilacz
Michał Gruszka Jestem twórcą i założycielem APPLEMOBILE. Byłem dziennikarzem technologicznym i redaktorem w czasach, gdy prasa była głównym źródłem informacji. Dziś, oddany pasji pisania, tworzę głównie dla własnej przyjemności. Krytyczny fan Apple.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *