Recenzja słuchawek Tronsmart Onyx Ace – bezprzewodowe słuchawki z Qualcomm QCC3020 i kodowaniem aptX za śmieszne pieniądze

Recenzja słuchawek Tronsmart Onyx Ace – bezprzewodowe słuchawki z Qualcomm QCC3020 i kodowaniem aptX za śmieszne pieniądze

0

Recenzja słuchawek Tronsmart Onyx Ace – bezprzewodowe słuchawki z Qualcomm QCC3020 i kodowaniem aptX za śmieszne pieniądze

0

Odkąd na rynku pojawiły się pierwsze AirPodsy, wielu producentów wprowadziło do swoich ofert w pełni bezprzewodowe słuchawki chowane do etui. Tronsmart są właśnie takim zestawem, które na wielu polach potrafią zawstydzić drogie słuchawki Apple.

Zestaw ten jest bezpośrednią odpowiedzią na AirPodsy pierwszej i drugiej generacji. Generalnie mogłoby także konkurować z wersją Pro, niestety nie posiadają aktywnej redukcji szumów. Czy poza niską ceną względem słuchawek Apple, Tronsmart Onyx Ace ma czym się pochwalić?

Co znajdziemy w zestawie Tronsmart Onyx Ace? 

Producent tego zestawu zadbał o niezbędny zestaw akcesoriów. Poza koniecznym do ładowania i przechowywania słuchawek etui z wbudowanym akumulatorem o pojemności 400mAh, znajdziemy w nim również krótki przewód typu A zakończony wtykiem USB-C, instrukcję obsługi oraz kartę gwarancyjną.

Słuchawki podobnie jak Apple AirPods, nie posiadają wymiennych wkładek do ucha. Wzorniczo wkładka douszna nie różni się niczym od produktu Apple. Grubsza jest natomiast pałeczka, w której znajduje się bateria i elektronika.

Słuchawki obsługujemy za pomocą dotykowych gestów, które rozpisane zostały szczegółowo w instrukcji. Przy ich pomocy możemy nie tylko uruchamiać i pauzować odtwarzanie, ale również przełączać utwory (w obie strony), wywoływać Siri czy realizować połączenia głosowe.

Etui, które służy do przechowywania, przenoszenia, ale przede wszystkim ładowania wbudowanych baterii w każdą z słuchawek, nie było mocno inspirowanie tym od Apple. Choć konstrukcja jest podobna, to producent Onyx Ace włożył sporo wysiłku, aby nie wyglądało ono tak samo, jak jabłkowe etui dla Podsów.

Na froncie znajdziemy cztery diody LED informujące o naładowaniu baterii w słuchawkach. W podstawie jest port USB-C pozwalający naładować wbudowaną baterię.

Jak to wygląda w praktyce? 

Nie jestem wielkim fanem pierwszych generacji Apple Airpods, głównie przez słuchawki, których kształt nie leży mi dobrze w uchu. Dlatego też do Tronsmart podszedłem z takim samym nastawieniem i w zasadzie nie pomyliłem się. Jeżeli podobnie jak ja, najlepiej się czujecie w piankach lub gumkach jak w AirPods Pro, w przypadku Onyx Ace również nie poczujecie komfortu. Natomiast fani AirPodsów 1 i drugiej generacji będą zachwyceni. W końcu kształt wkładki do ucha jest niemal identyczny,

Słuchawki wyposażono w aż cztery mikrofony. To przekłada się na naprawdę świetne realizowanie funkcji połączeń głosowych. Podczas prób, każdy potwierdzał, że słyszy mnie dobrze. Ja także nie miałem najmniejszych problemów.

Słuchawki z telefonem łączą się za pomocą Bluetooth w wersji 5.0. Maksymalna odległość od źródła to aż 15 metrów. Sporo!.

Niestety, próżno szukać tu łatwego nawiązywania połączenia z iPhonem znanego z AirPodsów. W przypadku Onyx Ace musimy pokonań tradycyjną drogę parowania przez menu od Bluetooth. Nie ma jednak większego problemu z automatycznym łączeniem się z telefonem.

Największą zaletą Onyx Ace jest wsparcie dla kodowania dźwięku w aptX. Jest to kodek oferujący obecnie chyba najlepszą, bo bezstratną transmisję bezprzewodową dźwięku. Niestety, ale nie wszyscy mogą z niej skorzystać. aptX nie jest dostępne w telefonach Apple. Mają ją tylko komputery Mac. Nie wszystkie androidy mogą się też pochwalić wsparciem dla aptX.

Czy Tronsmart Onyx Ace dają radę dźwiękowo? 

I to jak! Układ Qualcomm QCC3020 jest obecnie uznawany za najlepszy, jeżeli chodzi o dźwięk i połączenie Bluetooth w bezprzewodowych słuchawkach. Kiedy dodamy do tego całkiem niezłe przetworniki o średnicy 13mm, wszystko zaczyna się zgadzać.

Dźwięk jest klarowany, z wyraźnie słyszalnym wokalem z przodu i ciekawie rozłożonym szeroko tłem. Niskie tony są na poziomie podobnych do zwykłych AirPodsów – są emocje, ale szału nie ma.

Przyzwyczajony do ciszy podczas częstego korzystania z AirPods Pro, trochę mnie drażniły dźwięki z zewnątrz, tym bardziej, że nie miałem najlepszych warunków podczas odsłuchu. Sporym problemem jest właśnie redukcja tego, co się dzieje wokół nas. Na osłodę oddano nam tu ochronę przed wilgocią zgodną z certyfikatem IPX5.

Podsumowując 

Ten zestaw słuchawek kosztuje zaledwie 125 złotych. Jest bardzo dobrze wykonany i wykończony. Miałem w testach wiele zestawów znacznie droższych i gorzej wykonanych niż ten. Oczywiście największą frajdę z jego używania będą miały osoby posiadające smartfon oferujący kodowanie aptX.

Bez niego jednak również trudno będzie znaleźć inny zestaw w tej cenie, który zaoferuje równie dobre parametry i przyjemny dla ucha dźwięk. Jeżeli nie zależy Wam na marce, to zakup zwykłych AirPodsów zamiast tego modelu będzie kompletnym bezsensem.

Gdzie można kupić?

Recenzja słuchawek Tronsmart Onyx Ace – bezprzewodowe słuchawki z Qualcomm QCC3020 i kodowaniem aptX za śmieszne pieniądze

Zalety Wady

Zalety

  • Bardzo atrakcyjna cena
  • 4 mikrofony genialnie zbierają dźwięk
  • Oferuje kodek aptX
  • Pojemny akumulator 400mAh
  • BT 5.0

Wady

  • Brak aktywnej redukcji szumów
  • Brak wymiennych wkładek dousznych
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.