Recenzja Philips Hue Ambience oraz Hue Play HDMI Sync Box – oświetlenie Ambilight na dowolnym ekranie monitora i telewizora

Recenzja Philips Hue Ambience oraz Hue Play HDMI Sync Box – oświetlenie Ambilight na dowolnym ekranie monitora i telewizora

Recenzja Philips Hue Ambience oraz Hue Play HDMI Sync Box – oświetlenie Ambilight na dowolnym ekranie monitora i telewizora

0

Zapewne kojarzycie efekt doświetlania obrazu za pomocą oświetlenia LED w telewizorach Philipsa z serii Ambilight. Pozwala ono stworzyć wrażenie, jakby ekran był znacznie większy niż jest w rzeczywistości za sprawą rozświetlania ściany zgodnie z tym, co dzieje się na ekranie. Dzięki Philips Hue White and color Ambience, możecie taki efekt uzyskać na ekranie komputera, a po zastosowaniu specjalnej przystawki, także na dowolnym telewizorze. Co więcej, działa świetnie, także na Mac’u!

System doświetlania Ambilight od Philipsa, to prawdziwy majstersztyk. Mój telewizor jest już dość wysłużony, jednak, póki gra, to nie zamierzam go zmieniać, ponieważ i tak poza publicystyką, wszystko inne oglądam na projektorze. Jednak każdego wieczora, niczym stary podglądacz patrzę przez okno, gdzie sąsiad na wprost posiada Ambilight’a, który rozświetla jemu całą ścianę tuż za nim, gdy ogląda jakieś filmy czy gra na konsoli. Oczywiście żadne efekty świetlne nie przebiją tego faktu, jak wielki obraz możemy osiągnąć dzięki projektorom w czym biją telewizory na głowę, jednak przyznaję, że gdybym stawał dziś przed dylematem jaki telewizor kupić, Philips Ambilight byłby pierwszym wyborem.

Okazuje się, że wcale nie musi 

Mam wrażenie, że dzięki systemowi Ambilight, Philips w ogóle jeszcze pozostał na rynku telewizorów na rynku zdominowanym przez w zasadzie dwóch producentów. Wyjątkowość tego systemu opatentowanego przez Philipsa sprawiła, że jest to obecnie jedyny producent, który oferuje takie ekrany. I jeżeli podobnie jak ja, jesteście pod wrażeniem efektów świetlnych jakie oferują, to nie macie innej opcji niż kupić telewizor tego producenta.

OK, to nie do końca prawda. Bo dzięki Philips Hue White and Color Ambience oraz w razie chęci skorzystania z doświetlania nie tylko na komputerze, ale także podczas oglądania telewizji, dodatkowej przystawce Philips Hue Play HDMI Sync Box, możecie cieszyć się efektem Ambilight na dowolnym ekranie komputera czy telewizora. Brzmi ciekawie?

Co w zestawie sprzedażowym? 

Zacznijmy od Philips Hue White and color Ambience. Są to w zasadzie dwa ledowe panele RGBW o dużej sile świecenia.

Poza nimi w zestawie znajdziemy także zasilacz, który obsługuje aż trzy takie urządzenia. Jeżeli mamy duży telewizor, warto sobie dokupić trzeci panel, ponieważ pozwoli to zapewnić lepsze doznania z efektów świetlnych.

Przy dużych ekranach, może się okazać, iż dwa panele rozstawione po obu stronach za ekranem nie wystarczą do wygenerowania odpowiedniej ilości światła, aby pokryć także centralną część obrazu. W każdym razie, gdyby problem ten Was dotyczył, to wystarczy dokupić tylko panel, ponieważ zasilacz jest przystosowany do pracy z trzema panelami LED lub dwoma i przystawką Sync.

Dlaczego od razu nie ma trzech w zestawie? Wydaje mi się, że to dlatego, iż pudełkowa wersja, którą otrzymałem do recenzji, jest przystosowana do pracy bardziej z monitorami komputerów, a do nich raczej mało kto używa ekranów większych niż 27-32 cale.

Poza panelami, producent dołączył do zestawu dwie podstawki oraz dwa uchwyty do mocowania na obudowie ekranu. Podstawki pozwalają postawić panele pionowo za monitorem. Potrzebny jest śrubokręt do skorzystania z nich.

Natomiast uchwyty montażowe mają klej 3M, za pomocą którego przyklejamy je do obudowy monitora przy krawędziach. Wybór należy do Was, który sposób wybierzecie.

To jednak nie wszystko, czego potrzebujesz 

Zapewne zwróciłeś uwagę, że nie wspomniałem o żadnym przewodzie czy module komunikacyjnym z monitorem komputera. W jaki sposób panele komunikują się z nim? Skąd wiedzą jaki jest obraz na monitorze i jakie światło do niego dopasować? Tu pojawia się jedna z wad rozwiązania – konieczność posiadania mostka.

Recenzja oświetlenia Philips Hue Starter Kit E27 sterowanego z iPhone

Nazwa testowanego produktu, to Philips Hue…itd. Hue to system inteligentnego oświetlenia, sterowanego z poziomu smartfona, stworzony przez Philipsa. Do zarządzania nim potrzebujemy mostka Hue, który jest swego rodzaju centralą łączącą nasz smartfon z zainstalowaną aplikacją, z naszymi żarówkami Hue, czy tak jak to się odbywa w tym wypadku, z panelami LED zainstalowanymi za ekranem.

Dlatego jeżeli chcesz korzystać z tego oświetlenia, musisz również kupić osobno mostek Hue. To jest ta zła wiadomość.

Dobra jest taka, że po pierwsze Hue, to genialne rozwiązanie inteligentnego, a przy tym energooszczędnego oświetlenia, co też potwierdziła nasza recenzja, a po drugie komputer rzeczywiście nie potrzebuje żadnego połączenia fizycznego z naszym komputerem. Komunikuje się z nim bezprzewodowo za pomocą aplikacji, którą musimy zainstalować na komputerze o nazwie Hue Sync.

Hue Sync na komputerze 

Niezależnie od tego czy posiadasz komputer z macOS czy też z Windowsem, możesz aplikację pobrać bezpłatnie ze strony producenta. Służy ona do zarządzania panelami, uruchamianiem synchronizacji z obrazem itd.

Nim jednak będziesz mógł skorzystać z synchronizacji, czeka Cię sparowanie paneli z mostkiem za pomocą aplikacji Hue na smartfonie, a następnie będziesz musiał utworzyć obszar rozrywkowy dla swojego oświetlenia. Brzmi przerażająco? Bez obaw. Dodanie paneli zajmuje dosłownie chwilę, a kreator w zasadzie wszystko robi za nas.

Natomiast tworzenie obszaru rozrywki, to jedna z ciekawszych rzeczy, jakie oferuje oświetlenie Hue, a którego próżno szukać w jakimkolwiek innym systemie oświetlenia inteligentnego. Dzięki Obszarowi rozrywki, możemy nie tylko przypisać testowane panele, aby kolejno użyć ich w aplikacji Hue Sync na komputerze. Możemy poza nimi, dodać do tego obszaru każdy inny punkt świetlny Hue znajdujący się w domu. Co nam to da?

Jeszcze więcej frajdy z dopasowania oświetlenia podczas grania czy oglądania filmu. Mając ledową taśmę pod meblami, lampki porozstawiane w pokoju czy punkty świetlne w suficie, możemy oznaczyć ich umiejscowienie względem monitora, dzięki czemu one też będą brały aktywny udział o doświetlaniu pomieszczenia, zgodnie z tym, co wyświetla się na ekranie. Mamy wtedy efekt Ambilight 360 stopni. Podejrzewam, że gdyby sąsiad od telewizora z Ambilight to mógł zobaczyć, to wtedy on zacząłby zazdrościć efektu ;-).

Co oferuje aplikacja Hue Sync na komputer? 

Podstawową funkcjonalnością jest synchronizacja oświetlenia zgodnie z tym, co mamy akurat wyświetlone na ekranie monitora. Warunkiem tego, aby światło generowane przez panele rzeczywiście odpowiadało temu, co akurat na ekranie się dzieje, jest prawidłowe osadzenie paneli i ewentualnych innych świateł Hue w przestrzeni aplikacji przedstawiającej ekran.

Robimy to z poziomu smartfona i apki Hue. Ustawiamy je na ekranie w taki sposób, jak są ustawione w rzeczywistości przy ekranie i w pomieszczeniu.

Po tym możemy już uruchomić synchronizację oświetlenia i cieszyć się efektami świetlnymi. Do dyspozycji mamy następujące tryby:

Wideo – aktywnie dopasowuje się do tego, co wyświetla ekran monitora. Idealny do oglądania filmów.

Muzyka – Synchronizuje się w rytm odtwarzanej muzyki. Możemy zdefiniować cztery poziomy intensywności efektów, od niemal stroboskopowego migania w trybie Intensywnie, po delikatny w trybie Subtelne. Dodatkowo można wybrać jedną z 5 palet kolorów.

Gry – tryb ten jest w zasadzie odpowiednikiem trybu Wideo. Dodatkowo efekty można spotęgować uruchamiając synchronizację nie tylko z obrazem, ale również z dźwiękiem z gry.

Sceny – tryb ten oferuje niezależną aranżację świetlną, niezwiązaną z tym, co akurat robimy na komputerze czy co po prostu wyświetla się na monitorze. Można wybrać cztery tryby świetlne od bardzo ciepłego światła żółtego, po bardzo zimne i orzeźwiające, idealne do nauki światło białe. Ponadto przygotowano 6 scen kolorystycznych, dzięki którym można bardzo ciekawie zaaranżować pomieszczenie światłem.

Przystawka Philips Hue Play HDMI Sync Box 

Panele z powodzeniem można wykorzystać podczas rozrywki na komputerze. Jednak co mają zrobić osoby, które chciałyby uzyskać efekt telewizora Philips Ambilight, ale go nie posiadają? Rozwiązaniem jest wspomniane oświetlenie oraz zakup dodatkowej telewizyjnej przystawki Philips Hue Play HDMI Sync Box.

Urządzenie przypomina trochę przystawkę telewizyjną typu Apple TV. Wyposażona została w cztery porty HDMI wejściowe oraz jeden wyjściowy.

Do portów HDMI wejściowych musimy podpiąć każde urządzenie będące źródłem obrazu, czyli dekoder telewizji, konsola do gier, przystawka telewizyjna Apple TV czy każde inne urządzenie generujące obraz wyświetlany na telewizorze.

Następnie z portu HDMI wyjściowego wyprowadzamy przewód od razu na telewizor, lub jeżeli mamy wzmacniacz kina domowego to do niego.

Podłączone za pomocą HDMI urządzenia wejściowe będą informować przystawkę na temat obrazu, który następnie wyświetla się na telewizorze i „informować” o tym oświetlenie Hue, które będzie świecić zgodnie z obrazem. Bez kupowanie Ambilight’a. Na każdym telewizorze.

Konfiguracja przystawki telewizyjnej Philips Hue Play HDMI Sync Box 

Do zarządzania przystawką telewizyjną używamy dodatkowej aplikacji o nazwie Hue Sync. Jak wszystko w Hue, konfiguracja jest dziecinnie prosta, konfigurator wyświetla komunikaty w języku polskim, a nasze działanie ogranicza się w zasadzie do ich odczytania, potwierdzenia, ewentualnie wpisania hasła do WiFi czy na koniec wskazania źródeł światła, które mają brać udział w doświetlaniu obrazu naszego telewizora.

Hue Sync jest w zasadzie pilotem zdalnego sterowania do obsługi przystawki.

Jednak nie wiem jak wy, ale mnie sterowanie apką w przypadku sprzętu AV jakoś nie odpowiada. Wolę tradycyjny pilot. Tym bardziej, że już dziś do obejrzenia czegokolwiek na telewizorze, muszę użyć trzech pilotów (kiedy ja w końcu zainwestuję w ten uniwersalny?)

Dobrze o tym wiedzą inżynierowie Hue, gdyż dodali do obsługi Hue Play HDMI Sync Box’a funkcję nauki dla pilotów od naszego telewizora czy kina domowego, tym samym możemy zarządzać przystawką z poziomu tradycyjnego pilota.

Nauczenie przystawki pilota od kina domowego to bułka z masłem. Na początek dla testu zdecydowałem się dokonać nauczenia automatycznego włączania i wyłączania przystawki wraz z włączaniem wzmacniacza kina domowego. Wystarczyło wprowadzić za pomocą aplikacji przystawkę w tryb uczenia pilota, przytrzymać przycisk włączania wzmacniacza na pilocie, po chwili na ekranie zobaczymy, że już umie.

Kreator nauczania pozwala dodać najpotrzebniejsze funkcje do obsługi przystawki z poziomu pilota. Świetna sprawa!

Jak to działa w praktyce? 

Efekt jest spektakularny. Jednak bardziej przyjemny podczas oglądania filmów niż grania. Mimo wszystko, wolę grać, gdy w pomieszczeniu jest stosunkowo ciemno. Rozświetlanie pomieszczenia, gdy na ekranie mamy scenę dzienną nieco psuje mi frajdę, choć do działania Hue nie mam zastrzeżeń. Warunek, to oczywiście jasna ściana za ekranem. W innym wypadku frajda będzie żadna. Całe szczęście, można nie tylko dopasować sobie intensywność samych efektów świetlnych, ale również intensywność samego światła. Wystarczy nieco przyciemnić panele i nawet podczas grania robi się klimatycznie.

Natomiast w przypadku filmów aktywne doświetlanie otoczenia potęguje doznania, dając wrażenie, jakby ekran naszego telewizora nie kończył się w jego fizycznych rozmiarach, ale znacznie wykraczał poza jego obudowę, kończąc się gdzieś na ścianie w jego okolicach. To wygląda po prostu fajnie i dawało mi sporo uciechy, szczególnie podczas oglądania filmów z wakacyjnych kierunków, gdzie kolory turkusowej wody, zielonych palm i błękitnego nieba rozlewały mi się po pokoju. Bomba!

Jednak konieczność posiadania białej ściany za ekranem, instalacji oświetlenia Hue z mostkiem jako niezbędnym oraz sam zakup paneli świetlnych, a przypadku chęci korzystania z telewizorem, także przystawki HDMI Sync Box sprawia, że ta drobna przyjemność z posiadania doświetlania obrazu, okazuje się sporym wydatkiem. I to jest największa wada.

Recenzja Philips Hue Ambience oraz Hue Play HDMI Sync Box – oświetlenie Ambilight na dowolnym ekranie monitora i telewizora

Zalety Wady

Zalety

  • Genialny efekt oświetlenia Ambilight na dowolnym ekranie
  • Współpracuje z telewizorem i monitorem komputera
  • Możliwość zarządzania z aplikacji lub tradycyjnego pilota
  • System dziecinnie prosty w konfiguracji
  • Wysokiej jakości energooszczędne oświetlenie Hue

Wady

  • Dla zapewnienia Ambilight konieczny mostek Hue
  • Współpraca wyłącznie z elementami systemu Philips Hue
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.