Recenzja Parrot Bebop 2 – nowy, lepszy, najlepszy!
Niestety przy obiektach nagrywanych w różnych tonacjach światła, z różnych odległości, momentami widać poszarpane krawędzie. Co by jednak nie było, postęp widać gołym okiem, a filmy rejestrowane tym dronem stały się bardziej profesjonalne i gotowe do użycia przez amatora-filmowca, który lubi trzymać wysokim poziom rejestrowanego materiału.
O niebo lepiej jest ze zdjęciami. Bebop 2 posiada aparat z 14 megapikselową matrycą, pozwalająca na wykonanie fotografii w rozdzielczości 4096 x 3070 pikseli. Warunek – nie możemy fotografować podczas filmowania. Musimy wyłączyć filmowanie i wtedy fotografować, gdyż fotografowanie podczas nagrywanie sprawia, że zdjęcia są zapisywane w rozdzielczości nagrywania wideo czyli 1920 x 1080 pikseli.
Zdjęcia wychodzą przyzwoite pod warunkiem, że pogoda za oknem jest ładna, słoneczna, niebo jest niebieskie. Niestety gdy zajdą chmury i robi się szaro, tracą na atrakcyjności. Dodatkowym mankamentem jest ujawnienie się wady zastosowanego obiektywu gdy robimy zdjęcia w pełnej rozdzielczości. Tu siłą rzeczy zdjęcia, szczególnie obiektów fotografowanych z niewielkiej odległości muszą być zagięte.
Zdjęcia w rozdzielczości Full HD
Zdjęcia w pełnej rozdzielczości
Polatamy daleko, jak przedtem
Zasięg drona względem pierwszej generacji nie zmienił się. Znów jest to odpowiednio do 300 metrów na otwartej przestrzeni w przypadku połączenia tablet – dron lub do 2 tysięcy metrów w przypadku połączenia dron – Skycontroller. Podczas testów latałem po osiedlu bez obawy o to, że zgubię zasięg, a tym samym… samego drona.



































