Recenzja Moshi IonGlass Privacy, genialne szkło ochronne dla iPhone XS Max zapewniające prywatność i ochronę

Recenzja Moshi IonGlass Privacy, genialne szkło ochronne dla iPhone XS Max zapewniające prywatność i ochronę

Recenzja Moshi IonGlass Privacy, genialne szkło ochronne dla iPhone XS Max zapewniające prywatność i ochronę

0

Nie jestem fanem protektorów prywatyzujących, ale rozumiem potrzebę rynku, szczególnie po tym szaleństwie prywatności, jakie narzuciło na nas RODO. Nigdy jednak nie miałem tak genialnego prywatyzującego szkła ochronnego jak moshi IonGlass Privacy.

Pamiętacie, jak kiedyś do gumy balonowej dorzucano takie karty 3D, na których widać było różne obrazki pod różnym kątem? Mniej więcej na takiej zasadzie działa szkło-protektor prywatyzujący na ekran. Takich folii i szkieł ochronnych zapewniających takie efekt miałem co najmniej kilka i jeżeli dobrze pamiętam, to wszystkie je recenzowałem i opisywałem. Jednak żadne na moim ekranie nie pozostało na dłużej.

Recenzja COMMA PRIVACY PROTECT – szkło hartowane z filtrem prywatyzującym

Największą zaleta protektora prywatyzującego jest oczywiście prywatność. Jeżeli macie telefon służbowy i nie chcecie łamać RODO, to protektor prywatyzujący jest dla was obowiązkowy. Jeżeli używacie telefonu w miejscach publicznych, jeździcie autobusem czy w metrze odpisując na maile, wpisując coś w formularze, to tym bardziej. W końcu osoby postronne mogą zobaczyć rzeczy, który zgodnie z RODO zobaczyć nie powinny.

Nie zobaczą ich siedząc obok nas, jeżeli nakleimy protektor. Protektor pozwala widzieć na ekranie tylko wtedy, kiedy patrzymy na niego na wprost. Jeżeli będziemy próbować spojrzeć od boku, lub właśnie, jeżeli spojrzy na niego nasz współpasażer, to zobaczy wyłącznie czarny ekran i żadnej treści.

Dla mnie jednak nie to, że szkło zapewnia wysokim poziom prywatności jest najważniejsze, ale sam to jak te szkło zostało wykonane oraz to jaki sposób jego bezproblemowego montażu zaproponowano.

Jak zamontować moshi IonGlass Privacy? 

W zestawie znajdziemy ściereczkę oraz „dust remover”. To ostatnie to naklejka wielkości ekranu telefonu. W zestawie nie ma żadnego środka „na mokro”.

Za pomocą ściereczki musimy wypolerować ekran i usunąć większe, poprzyklejane zabrudzenia.

Następnie za pomocą naklejki zbierzemy wszystkie pyłki i kurze, które poprzyklejały się do powierzchni ekranu.

Przyznam, że po raz pierwszy widzę taki sposób montażu. Czy jest on lepszy od dotychczas stosowanych? Wydaje mi się, że najlepszy do samodzielnego montażu.

Jednak w przypadku profesjonalnego montażu protektora w serwisie, najlepiej jest montować go w komorze bezpyłowej przy zastosowaniu środków odtłuszczających ekran. Taki montaż gwarantuje idealnie przyklejenie szkła bez żadnych zabrudzeń pod nim. Moshi IonGlass Privacy nakleiłem w swoim gabinecie przy użyciu elementów tylko z zestawu sprzedażowego i też się udało.

Jak to wygląda, jak się używa? 

Szkło pozwala widzieć to co wyświetla ekran wyłącznie, podczas gdy patrzymy na telefon na wprost. Jeżeli Wam to nie przeszkadza, to możecie je kupić. Jeżeli czas używacie telefon leżącego na stole, te szkło nie jest dla was. Funkcja prywatyzująca jest tu priorytetem.

 

Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, w jak niewielkim stopniu szkło wpływa na jasność ekranu. Większość protektorów prywatyzujących miało tę wadę, że obraz nawet ten, na który patrzymy na wprost był wyraźnie ciemniejszy niż podczas gdy nie mamy niczego naklejonego na ekran.

W przypadku moshi IonGlass Privacy różnica ta jest niewielka, a efekt prywatyzujący pełen. Na ogromne uznanie zasługuje materiał, z którego wykonano protektor. Szkło jest tak samo śliskie i błyszczące jak ekran telefonu. Gdyby jest wycięcie na głośnik i czujnik w zasadzie telefon z naklejonym protektorem, a bez nie niego byłby nie do odróżnienia.

Dotykowy ekran iPhone’a XS Max bezbłędnie reaguje na dotyk. Szkło w żaden negatywny sposób nie wpłynęło na tą funkcjonalność, co przecież ma miejsce w przypadku innych tego typu produktów. Zapewne jest to możliwe dzięki temu, że szkło moshi jest nawet 40% cieńsze od produktów konkurencji.

Podsumowując

Moshi IonGlass Privacy to szkło, które warto kupić nie tylko dla jego funkcji prywatyzującej (choć pewnie wielu z Was dla niego po nie sięgnie). To jednak także bardzo dobry protektor, który oferuje wysokim poziom ochrony szkła hartowanego o stopniu hartowani a 9H.

To także bardzo dobrze wyglądający protektor, którego zaletą jest to, że w zasadzie prawie nie widać, że jest naklejony na telefon. Jeżeli szukacie świetnego szkła ochronnego dodatkowo zapewniającego prywatność, to ten model moshi na pewno Wam się spodoba.

Szkło ochronne Moshi IonGlass Privacy dostarczył sklep internetowy http://b2btrade.eu

Recenzja Moshi IonGlass Privacy, genialne szkło ochronne dla iPhone XS Max zapewniające prywatność i ochronę

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.