Recenzja Logitech CRAFT, klawiatury dla trzech urządzeń z doskonałym podświetleniem i praktycznym pokrętłem

Recenzja Logitech CRAFT, klawiatury dla trzech urządzeń z doskonałym podświetleniem i praktycznym pokrętłem

Recenzja Logitech CRAFT, klawiatury dla trzech urządzeń z doskonałym podświetleniem i praktycznym pokrętłem

0

Kiedy ja zobaczyłem pierwsze co przyszło mi na myśl, to klawiatura od najnowszego iMac’a Pro, której długo nie można było kupić osobno bez komputera. Mrocznie ciemna z subtelnym białym podświetleniem. Ciężka i sprawiająca wrażenie solidnej.

Tylko górny panel wykonano z anodyzowanego aluminium, a całą resztę z tworzywa sztucznego. To jednak nie problem, bo nadal świetnie się prezentuje. Niesamowicie droga, bo kosztująca około 700-900 złotych klawiatura CRAFT od Logitecha to bardzo ciekawy ciekawe akcesorium, które aspiruje do urządzenia premium, jednak nie jest pozbawione wad.

Co znajdziemy w zestawie sprzedażowym z Logitech CRAFT?

W solidnie wykonanym opakowaniu poza klawiaturą znajdziemy przewód w standardzie USB-C oraz klucz USB do komunikacji. Nie jest on jednak konieczny w przypadku komputerów z wbudowanym modułem bluetooth za pomocą którego klawiatura się komunikuje.

W razie, gdyby wasz komputer nie posiadał bluetooth, to nic. Klucz z zestawu załatwi sprawę. Klawiatura jest bezprzewodowa. Niestety przewód będziecie podłączać bardzo często, gdyż wbudowany akumulator zapewnia kilka godzin pracy bez ładowania.

Czas pracy na baterii niestety jest przeciętny, żeby nie mówić zły

Jeżeli wasza codzienna praca polega na kilku godzinach stukania w klawisze, możecie być niemal pewnie, że co 1-2 dni będziecie musieli ładować jej baterię.

To w zasadzie jedyna, ale także największa wada tego produktu.

Zalet ma co nie miara

Jakie ma zalety? Cały szereg. Zacznijmy najpierw od „gadżetów”, a mianowicie od podświetlenia klawiszy. Delikatne białe podświetlenie to super sprawa, jeżeli zdarza się wam używać komputera wieczorami i nie zawsze wystarczy wam jedynie bezwzrokowe stukanie w klawisze.

Podświetlenie jest sterowalne. Możemy ustawić je w zasadzie prawie niewidoczne, co wydłuży czas pracy na jednym ładowaniu albo bardzo mocne. Stopni jest kilka, tak więc podświetlenie można dopasować sobie do własnych preferencji. Największe wrażenie robi czujnik wykrywający nasze dłonie. Jeżeli przez chwilę nie używamy klawiatury, podświetlenie przygasa dla zaoszczędzenia energii. Wystarczy jednak zbliżyć dłonie do klawiatury bez jej dotykania by klawisze się rozświetliły. Wygląda to super.

Trzy urządzenia. Jedna klawiatura.

Klawiatura potrafi pracować z trzema urządzeniami jednocześnie. Możemy przy jej pomocy na przykład pracować na dwóch komputerach i smartfonie, lub komputerze i tablecie.

Wystarczy skorzystać z przycisków do przełączania się między urządzeniami. Oczywiście wspiera wyłącznie sprzęty komunikujące się przez bluetooth.

 

Pokrętło – znak rozpoznawczy CRAFT’a

Kolejnym gadżetem jest pokrętło znajdujące się w lewym górnym rogu klawiatury. Te pokrętło ma za zadanie wyróżnić CRAFT’a na tle innych klawiatur marki Logitech. Funkcjonalność tego elementu jest rozwijana wspólnie z producentami oprogramowania.

Dzięki niemu w wygodny sposób możemy przełączać karty w przeglądarce, sterować parametrami w Lightroomie czy sterować głośnością. Ilość oprogramowania potrafiącego współgrać z pokrętłem stale rośnie.

To bardzo wygodna klawiatura

Nie bez znaczenia są profilowane klawisze o bardzo niskim i przyjemnym skoku. Na takiej klawiaturze pisze się bardzo szybko. Szczególnie użytkownikom Windowsa rozstaw klawiszy przypadnie do gustu, jednak klawiatura jest przygotowana także pod kątem współpracy z systemem macOS.

Niestety klawisz Fn służący do aktywacji dodatkowych funkcji systemowych został tu zlokalizowany w miejscu makowego Option, co mnie, użytkownikowi klawiatury Apple trochę utrudniało użytkowanie i początkowo spowalniało pisanie wyrazów z naszymi polskimi znakami diakrytycznymi.

Kiedy już przestawimy się na inne umiejscowienie altu (option), pisanie na klawiaturze Logitech CRAFT jest naprawdę przyjemne, a jej ergonomia pozytywnie wpływa na jakość pracy.

 

Mimo wad, to dobra klawiatura do codziennej pracy

Jednakże to nie umiejscowienie klawisza Fn czy bateria, którą trzeba dość często ładować najbardziej zniechęca do zakupu tej klawiatury, a cena. Bo choć ta oscylując początkowo w okolicach 900 złotych, dziś jest nieco niższa, to nadal 700 złotych za klawiaturę wydają się być kwotą dość wysoką.

Jednak to czy coś jest dla kogoś drogie czy nie, jest jego indywidualną sprawą. Bardziej znacząca jest tu po prostu opinia czy ta klawiatura jest rzeczywiście fajna i czy warto zastanawiać się nad jej zakupem. I tu w moim odczuciu, zapinając o cenie mogę powiedzieć, że urządzenie zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie szczególnie przez pryzmat ergonomii klawiszy i świetnie wykonanego podświetlenia. Pokrętło użytkuję dość sporadycznie. Jednak sama klawiatura to ciekawy produkt i jeżeli nie jest dla was problemem jej cena i konieczność ładowania co 1-2 dni, to będziecie z niej zadowoleni.

Artykuł w całości powstał przy użyciu klawiatury Logitech CRAFT.

Recenzja Logitech CRAFT, klawiatury dla trzech urządzeń z doskonałym podświetleniem i praktycznym pokrętłem

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.