Recenzja lampki biurowej MomaX Q.LED – smukłe kształty i wbudowana ładowarka indukcyjna to przepis na sukces!

Recenzja lampki biurowej MomaX Q.LED – smukłe kształty i wbudowana ładowarka indukcyjna to przepis na sukces!

0

Recenzja lampki biurowej MomaX Q.LED – smukłe kształty i wbudowana ładowarka indukcyjna to przepis na sukces!

0

Po udanym teście ładowarki indukcyjnej na naszym portalu, (do której przeczytania serdecznie Was zapraszam: linkuje! ) przyszedł czas na kolejny produkt od producenta Momax. Tym razem na warsztat otrzymałem przedmiot, do którego zakupu czaiłem się jak kot na zauważoną ukradkiem mysz. W końcu się doczekałem i miałem możliwość postawiania jej na swoim biurku. Jej – tak, chodzi o lampkę biurową z wbudowaną ładowarką indukcyjną.

Lampki lubi każdy, tak samo każdy lubi coś świecącego. Ja na tym punkcie mam lekkiego bzika, ponieważ chcę, aby w miejscu mojej pracy i rozrywki wszystko było fajnie oświetlone. Dotyczy to nie tylko samego oświetlenia stanowiska pracy, ale i klawiatury i myszki. W przeciwieństwie do większości osób, osobiście lubię białe światło, lub delikatnie żółte, nie przepadam za migającymi diodami rgb. Na biurku i w okolicy ma być schludnie i koniec kropka. Dlatego też, tak bardzo czaiłem się na tą lampkę, która jest nie dość, że jest minimalistyczna, to pozwala na pozbycie się dodatkowego elementu z biurka, czyli dodatkowej ładowarki indukcyjnej, ponieważ lampka posiada takową wbudowaną.

Minimalistyczny, elegancki wygląd!

Lampka od firmy Momax wykonana została z najwyższą starannością, co oczywiście skutkuje tym, że wygląda na biurku – użyję oryginalnego słowa – zacnie. Większość jej elementów wykonano z aluminium. Cała konstrukcja jest dość ciężka, ale to jej duży atut, ponieważ stoi tam, gdzie ją postawiliście. Zastąpiła ona moją poprzednią lampkę, która wykonana była z plastiku i tam niska waga dawała o sobie znaki, ponieważ „zjeżdżała” z biurka ciągnięta przez kabel zasilający. Możemy sterować wysokością ramienia w kilku stopniach i dostosować do własnych upodobań.

Producent trafił idealnie nawet w sam kolor, który można porównać do troszkę ciemniejszej wersji „space gray” znanej z iPhone’ów i Macbooków. Los chciał, że mój monitor również jest w praktycznie identycznym kolorze i moje zboczenie na punkcie schludności dało o sobie znaki – jestem bardzo zadowolony!

Kilka poziomów jasności i odcieni

Cała technologia została oczywiście ukryta w podstawie lampki. Zacznijmy jednak od trybów, które dostępne są w tym urządzeniu. Tryby, czyli różne odcienie jasnego koloru wybieramy przy pomocy dotykowego klawisza „mode” – łączenie dostępnych jest 5 kolorów. Tryby są tak dobrane, aby można było ją wykorzystywać przez cały dzień. W moim przypadku działa ona non stop, ponieważ nawet w ciągu dnia doświetla ona moje biurko i monitor jasnym odcieniem, dzięki czemu wzrok jest troszeczkę odciążony. Wieczorem i w nocy po włączeniu żółtego odcienia wzrok dziękuje nam jeszcze bardziej i praca staje się o wiele przyjemniejsza.

Lampka „Q.LED” oferuje 6 trybów jasności. Strujemy nią również przy pomocy dotykowego panelu w formie kropek, które razem tworzą coś na wzór suwaka. Poziomy różnią się od siebie znacząco poziomem jasności, dzięki czemu możemy wygodnie dostosować ją do aktualnie panujących w naszym pomieszczeniu warunków. W mojej opinii maksymalny poziom mógłby być odrobinę jaśniejszy, ale rozumiem zamysł producenta, że ma to być tylko lampka doświetlająca, a nie główne źródło światłą w pomieszczeniu. Na obudowie lampki znaleźć można jeszcze jedne klawisz, który odpowiada za funkcję automatycznego wyłączenia lampki po godzinie.

Ładowanie indukcyjne w lampce = oszczędność miejsca na biurku.

Tak jak wspomniałem na początku, owa lampka wyposażona została w wbudowaną ładowarkę indukcyjną. Znajduje się ona w podstawce i co ciekawe obejmuje dosyć spory jej obszar, co oczywiście jest ogromną zaletą. Nie musimy martwić się czy napewno trafiliśmy w miejsce, gdzie indukcja zacznie ładować nasz smartfon. Przez okres testów wbudowana ładowarka spisywała się idealnie i nie było z nią żądnych problemów – nic nie przerywało, wszystko działało tak jak powinno. Standardowa technologia Qi 5W nie jest może demonem prędkości, ale wystarcza w zupełności do spokojnego podładowania urządzenia. Jakby się okazało, że potrzebujecie dodatkowego źródła zasilania, to i z tym nie będzie problemu, ponieważ ładowarka posiada wyjście usb umożliwiające naładowanie smartfona i innych urządzeń.

Jedna z najładniejszych lamp biurowych na rynku!

Jeśli kotoś sztuka minimalistycznej i ładnej lampki na swoje biurko to produkt od Momax mogę z czystym sumieniem polecić, bo ciężko znaleźć tak ładną i stosunkowo niedużą lampkę wraz z wbudowaną ładowarką indukcyjną. Idealnie nadaje rozjaśnia stanowisko pracy i co ważne jest wolna od migotania, co jeszcze bardziej wpływa na komfort pracy i obcowania z tym urządzeniem. Polecam!

Recenzja lampki biurowej MomaX Q.LED – smukłe kształty i wbudowana ładowarka indukcyjna to przepis na sukces!

Zalety Wady

Zalety

  • Wysoka jakość zastosowanych materiałów - w głównej mierze jest to aluminium
  • Waga, która skutecznie utrzymuje lampkę w jednym miejscu
  • Smukłe kształty, minimalistyczny designe - idealnie współgra z wieloma wnętrzami
  • Wbudowana ładowarka indukcyjna
  • DOdatkowy port USB na boku lampki, którym naładujemy smartfon
  • Kilka trybów jasności i odcieni światła

Wady

  • Jasność maksymalna mogłaby być większa
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl