
Recenzja Klipsch R-15PM – aktywnych monitorów głośnikowych z bezprzewodową komunikacją Bluetooth
Aż się boje pomyśleć, co by było, gdybym taką tubę dodatkowo do nich podpiął. Co jednak najważniejsze – możemy uruchomić nawet Pongo Dance i popuścić wodze na pełny poziom głośności, a Klipsche nie zajękną żadnym nieprzewidzianym dźwiękiem. Trudno je przesterować. Brawo!
Pogadajmy o pieniądzach
Tu się kończą żarty. Klipsch R-15PM to nie są kolumny głośnikowe dla każdego. Zdaję sobie sprawę, że poniektórzy korzystają z komputera tańszego, niż kwotą jaką trzeba za nie wyłożyć. Jednak jeżeli kochacie muzykę, a głośniki które znalazły się w Waszym laptopie nadają się co najwyżej do wybrzdąkania jakiegoś systemowego błędu, wybór Klipsch R-15PM nie mógłby być lepszy.
To prawdziwa klasa wśród zestawów tego typu i naprawdę trudno będzie znaleźć coś równie dobrego dźwiękowo i funkcjonalnego pod względem różnorodności podłączenia źródła, współpracy z urządzeniami mobilnymi i gotowości do działania od wyjęcia z pudełka – bez dodatkowych wzmacniaczy itd. Niestety na wyłożenie ponad 2 tysięcy złotych na głośniki nie wszyscy mogą sobie pozwolić. W zasadzie to jedyna wada tego zestawy.
| Zalety | Wady |
|---|---|
Zalety
| Wady
|












