Home Newsy Recenzja: iPod Touch 4G – Nie samą muzyką człowiek żyje…
Recenzja: iPod Touch 4G – Nie samą muzyką człowiek żyje…

Recenzja: iPod Touch 4G – Nie samą muzyką człowiek żyje…

28

Zaraz minie dekada od pojawienia się na rynku pierwszego iPoda, który już kilka lat temu został okrzyknięty urządzeniem subkulturowym, a jego znakiem rozpoznawczym są białe słuchawki w uszach. Od momentu pojawienia się pierwszego odtwarzacza Apple do dzisiaj, urządzenie to przeszło niesamowitą metamorfozę – tak powstał iPod Touch 4G. Odtwarzacz muzyczny, który ma coraz więcej wspólnego z Internetem i ogólnie pojętą rozrywką, niż z samą muzyką.

Złośliwi mówią o nim, iż jest to iPhone 4 dostępny bez kontraktu, jednak pozbawiony karty SIM. Dlaczego? Ponieważ w USA nowy telefon Apple można kupić jedynie w sieci AT&T przy podpisaniu umowy na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Na wolnym rynku, w zasadzie oficjalnie tych urządzeń nie ma, a jak już są, to posiadają fabryczną blokadę SIMLOCK.

Druga sprawa, że faktycznie nowy iPod Touch na pierwszy rzut oka w specyfikację przedstawioną na wrześniowej konferencji, wydaje się być kopią flagowego produktu Apple. Wdając się w szczegóły, można jednak bardzo szybko dowieść, że odtwarzacz jest mimo wszystko sporo gorszym urządzeniem niż iPhone.

Jest nieco mniejszy, odrobinę grubszy, ale za to lżejszy od telefonu. Jego wymiary to kolejno 111 x 58,9 x 7,2 mm przy wadze 101 gram. Jego przednia część w całości pokryta jest taflą szkła, tył natomiast w dalszym ciągu pozostał lustrzano- aluminiowy, czego bardzo zazdroszczą mu użytkownicy iPhone’a.

W zasadzie bryła urządzenia nie zmieniła się od momentu pojawienia 2. generacji dotykowego odtwarzacza. Nowością jest wyposażenie go w aż dwie kamery wideo. Jedna dostępna jest z przodu i służy do nawiązywania połączeń wideo przy użyciu nowej usługi Apple o nazwie FaceTime, o której później.

Druga kamera pozwala fotografować i nagrywać filmy. Niestety zdjęcia są dość przeciętnej jakości, z racji niewielkiej rozdzielczości fotografii o rozmiarze 960 na 720 pikseli. Takie zdjęcie nawet nie bardzo nadaje się do wydrukowania odbitki o najpopularniejszych rozmiarach 10 x 15. Można rzec, że Apple ponownie narobiło swoim klientom ?smaczka? na przydatną funkcję, która okazała się dość kiepska, podobnie jak w przypadku wbudowania w Nano 5G kamery, niepotrafiącej w ogóle fotografować.

Zdjęcia wykonane iPodem nadają się jedynie do oglądania na 3,5 calowym ekranie odtwarzacza. By zobaczyć, jakich fotografii możemy się spodziewać po iPodzie, warto zajrzeć do artykułu, w którym testowaliśmy aparat. (https://applemobile.pl/news/jakie-zdjecia-robi-ipod-touch-4g/)

Znacznie lepiej układ optyczny radzi sobie z nagrywaniem filmów. Sekwencja wideo zapisywana jest w rozdzielczości HD 720p. Daje to całkiem przyzwoite wideo. Niestety, producent nie umożliwił wprowadzania własnych ustawień podczas kręcenia filmów. Jedyne, co możemy zmienić podczas kręcenia, to fokus- przez dotknięcie miejsca na ekranie, do którego matryca ma dopasować balans bieli i kontrast.

Mimo wszystko, jako podręczna kamerka 4. generacja Touch?a spisuje się bardzo dobrze. Próbkę filmów nakręconych tym sprzętem prezentowaliśmy już na AppleMobile.pl (https://applemobile.pl/news/test-czy-warto-kupic-ipoda-touch-4g-dla-jego-kamery/) Film może być nagrywany nie tylko tylną kamerą, ale także przednią, służącą do wideo rozmów. Oczywiście po przełączeniu rozdzielczość naszego filmu spada, a tym samym spada też jakość tego nagrania.

Zamontowany ekran dotykowy wykonany został tak samo jak w przypadku wcześniejszych generacji- w technologii pojemnościowej. Dzięki temu możliwe było wdrożenie funkcjonalności Multitouch, a sama obsługa interfejsu oprogramowania iOS jest bardzo przyjemna za sprawą doskonałej percepcji naszego dotyku. Do obsługi urządzenia oprócz dotykowego ekranu używamy przycisków. Jest to standardowy zestaw guzików – HOME, POWER i przycisk zmiany poziomu głośności.

W przypadku odtwarzacza nie było potrzeby montowania przełącznika trybu cichego, jednak szkoda, że nie pojawił się tu suwak, jak ma to miejsce w przypadku tabletu iPad, który pozwala na proste zablokowanie obracania ekranu, co jest dość uciążliwe np. przy czytaniu czegoś na iPodzie podczas leżenia w łóżku. Producent na szczęście poradził sobie z tym w inny sposób, o czym napiszę przy okazji opisu oprogramowania.

Jednak zanim do tego dojdziemy, muszę jeszcze wspomnieć, że oprócz przycisków na obudowie, w dolnej podstawie znaleźć można gniazdo JACK 3,55mm, 30 pinowe gniazdo DOCK, a także wylot dla głośnika. Przy okazji przypomnę, że już za niespełna 2 lata, wszystkie komórki na naszym rynku będą wyposażane we wtyk microUSB – w tym kolejne generacje iPhone’a. Ciekaw jestem, czy w takim wypadku Apple zdecyduje się na wprowadzenie nowego standardu we wszystkich swoich urządzeniach, wyposażanych do tej pory w gniazdo DOCK.

Wyświetlacz zamontowany w iPodzie, to ekran Retina o rozdzielczości 960×640 pikseli. Ekran jest prawie tak dobry jak ten, w który wyposaża się telefony iPhone 4. Prawie, ponieważ nie zaimplementowano w nim technologii IPS, która gwarantuje lepszy kontrast, niezależnie pod jakim kątem na ekran patrzymy.

Jakość wyświetlanego obrazu jest jak żyleta. Idealny. Przypomnę tylko, że na jednym calu tego ekranu, wyświetlane jest aż 326 pikseli. Ludzie oko ledwie sobie radzi z obrazem, na którym jest 300 pikseli.

iPod Touch 4G dostępny jest w jednej wersji kolorystycznej, ale w trzech wariantach pamięciowych. W zależności od potrzeb i zasobności portfela, możemy kupić odtwarzacz z pamięci 8, 32 lub 64 gigabajtów. W plastikowym pudełku od Apple otrzymamy dokumentację, przewód USB oraz komplet stereofonicznych słuchawek.

Model, który trafił w moje ręce, posiada fabrycznie zainstalowany nowy system iOS w wersji 4.1. Sercem odtwarzacza jest układ Apple A4, który według doniesień medialnych został ograniczony pod względem częstotliwości zegara. Mimo podobno wolniejszego procesora i na pewno o połowę mniejszej pamięci operacyjnej (iPod ma jej 256 megabajtów), urządzenie działa niezwykle płynnie.

Jest kilka razy szybszy niż iPhone 3G, co najmniej 2 razy szybsze od iPhone 3GS i porównywalnie szybkie jak iPhone 4. Pamiętajmy, że w iPodzie Touch działa funkcja multitaskingu. Pozwala ona na działanie aplikacji w tle. Dzięki temu możemy uruchomić odtwarzacz muzyczny i buszować po sieci w tym samym czasie. By uruchomić aplikację działającą w tle, wystarczy dwukrotnie przycisnąć HOME. W trybie multitaskingu znalazło się miejsce na specjalny przycisk, który blokuje obracanie ekranu.

Oprogramowanie iOS 4.1 przyniosło także wiele innych udogodnień. Pojawiła się możliwość grupowania ikon w folderach, czy platforma dla graczy o nazwie GameCenter.

Po raz pierwszy w odtwarzaczu muzycznym mamy do dyspozycji FaceTime – aplikację, pozwalająca na nawiązywanie darmowych rozmów z innymi użytkownikami iPoda Touch 4G i iPhone’a 4, a w przyszłości z innymi urządzeniami wspierającymi tę technologię.

Do pewnych przemyśleń dotyczących rewolucji iPoda, skłonił mnie wyemitowany przez telewizję Discovery ciekawy program, pokazujący jaką rewolucję na rynku wywołało pojawienie się pierwszego odtwarzacza muzycznego od Apple (http://www.youtube.com/watch?v=iYumjyXEFms). W programie skupiono się na okresie między premierą pierwszego iPoda, która miała miejsce pod koniec roku 2001, aż do pojawienia się iPoda Video 5G, którego wielkim przeciwnikiem był sam Jobs. Uważał on, że oglądanie filmów na małym ekraniku nigdy nie pozwoli na doświadczanie tak wspaniałych doznań, jak słuchanie muzyki przy użyciu iPoda. Swoją drogą, skoro Jobs nie zakładał, że oglądanie filmów na iPodzie będzie miało taki potencjał (YouTube, filmy i seriale z iTunes Store, nagrywanie własnych filmów przy użyciu iPoda), to jestem pewien, że o rozmowach przy użyciu urządzenia do słuchania muzyki, nie śnił nawet w najbardziej nieprawdopodobnych snach.

Sam FaceTime działa nieco inaczej niż w przypadku telefonu iPhone. Tam sprawa była dość prosta- wybieramy numer telefonu rozmówcy, wciskamy funkcję FaceTime i po chwili na ekranie widzimy naszą ofiarę ataku FT. Mając odtwarzacz muzyczny, nie mamy numeru telefonu, dlatego do nawiązania połączenia z kimś, kto ma iPoda Touch 4G, używa się adresu e-mail.

Wszystko wskazuje na to, że Apple do końca nie miało pomysłu jak rozwiązać sprawę połączeń między iPodem i iPhonem. Rozmowy FT w telefonie pojawiły się wraz oprogramowanie iOS 4.0. Niestety, jeżeli nasz telefon ma stary soft 4.0 i ktoś będzie chciał się z nami skontaktować przez FaceTime z iPoda Touch, to mu się to nie uda. Na ekranie pojawi się informacja, że nasz rozmówca nie ma aktualnego oprogramowania 4.1 i aby móc z nim porozmawiać, musi on zaktualizować swój telefon. Jak wiadomo, wielu właścicieli iPhone’a nie zaktualizuje go, ponieważ sprowadziła telefon zza granicy z blokadą SIMLOCK  i po wgraniu nowego oprogramowania straciłaby możliwość rozmawiania przez sieć komórkową. Jednak jak tylko pojawi się metoda na SIMLOCK w nowym oprogramowaniu, funkcja ta na pewno będzie częściej wykorzystywana.

W odtwarzaczu nie zabrakło wielu bajerów, których mogliśmy używać w poprzednich generacjach. Do naszej dyspozycji oddano moduł Bluetooth 2.1 z EDR i AD2P, moduł WiFi, akcelerometr. W czwartej generacji dodatkowo pojawił się trójkierunkowy żyroskop, dający jeszcze więcej doznań podczas gier wideo, dostępnych w sklepie AppStore.

Urządzenie zostało bardzo fajnie wykonane. Trochę szkoda, że gdy Jobs dał już do dyspozycji aparat, to jest on dość kiepskiej jakości. Ze strony użytkownika może być także niezrozumiałe ograniczenie procesora, czy ?gorszy? ekran Retina. Jednak mimo wszystko trzeba przyznać, że nowy iPod jako całość jest świetnym urządzeniem, a jego braki należy tłumaczyć tym, że przecież w przyszłym roku trzeba pokazać coś lepszego? 😉

korekta: Iwona Chmiel

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.